Hej
Dziś alergolog przepisała synkowi Zaditen to jakiś niby nowy lek. Sama teraz
nie wiem czego się mam spodziewać?? Może jakiegoś "cudu"???? Bo misiek bierze
Zyrtek już ho ho a pomaga jak umarłemu kadzidło. Strasznie się ostatnio
drapie, czoło całe obdrapane - co niektórzy myślą że się może przewrócił

Przepisała też Elocom - ma być lepszy niż Locoid, posmaruję bo muszę - od 2 m-
cy nie chce zejść, a już myślałam że się bez sterydów obejdzie. W sumie to
nie wiem czy to steryd bo nie pisze żeby w składzie był hydrokortyzon. No i
jeszcze przepisała jednak Nutramigen - dotychczas tylko HA (niby tylko skaza)
Będziemy się leczyć i może wreszcie doprowadzę go do normalnego stanu a
raczej jego skórę. I jeszcze mam pytanko - tak mi się nasunęło - czy te
zaczerwienione miejsca smarujecie kremami z bardzo wysokim filtrem? przed
wyjściem na słońce? czytałam że słońce działa u niektórych kojąco a u mojego
chyba po słońcu jeszcze gorzej, tj. dekolt ma bardziej czerwony i w plamach
niż brzuszek i plecki - tam AZS bledszy. A smaruję przed wyjściem zwykłym
bambino z fak.6 - synek ma ciemną karnację więc na słońce wystarczy (pod
warunkiem że skóra ok)
Pozdrawiam
Justyna