Dodaj do ulubionych

Czy nie macie czasami dosc

26.07.04, 13:08
swojej rodziny. Jestem wlasnie po zjezdie rodzinnym. Rodzina widzi mnie raz
na kilka miesiecy, to moga rzeczywiscie byc w szoku widzac mnie o rozmiar
mniejszą. Juz mam dosyc tych tekstow, ze dorobie sie bialaczki, osteoporozy
itp.I tego litowania sie, ze tak cierpie i nie moge jesc tego co inni- tym
bardziej, ze wcale nie cierpie- w koncu moj wybor.Juz mi sie nawet nie chce
rozmawiac na ten temat. Takie stwarzanie psychozy choroby doprowadza mnie do
wscieklosci. W koncu sama sie zaczelam zastanawiac czy rzeczywiscie zle
wygladam- ale zawsze bylam troche zatuczona i dopiero teraz mam normalna
wage.Albo zeby maly jadl wszystko, to na pewno sie w koncu przyzwyczaji do
jedzenia. Nowe teorie medyczne smile). Szok, dobrze, ze mieszkam daleko smile
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 13:23
      Najsmieszniejsze jest to, ze twoi 'doradcy' napewno wcale nie sa zdrowi i sie
      nie odzywiaja zdrowo ...
      Czasem mysle, ze uwagi mojej roziny na temat mojego niejedzenia lub malojedzenia
      slodkosci wynikaja nie tylko z innego pogladu tylko tez z rozpaczy, ze takiej
      silnej woli nie maja.
      Tez probowali wspolczuc synowi z powodu diety. Wybilam im to szybko z glowy:
      jaki tu biedny, przeciez ma mase innych zdrowych rzeczy do jedzenia, jego
      problem, ze ich nie lubi.

      K.

    • kruffa Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 13:34
      Albo zeby maly jadl wszystko, to na pewno sie w koncu przyzwyczaji do
      > jedzenia.

      .... jasne, a przy okazji zadrapie się na śmierć lub w końcu dostanie astmy...
      Powiem ci tak: gdy karmiłam, miałam ładne włosy, paznokcie jak szpony, a co
      najważniejsze cerę cud-marzenia. Gdy przestałam karmić i zaczęłam jeść
      wszytsko - paznokicie się posypały, na twarzy zaczęło wyskakiwać to i owo.
      Teraz znów jestem na diecie - już dobrowolnie - postanowiłam dołączyć do mojej
      córki i odzywiac się zdrowo. I znów cera jak marzenie.
      Gdy karmiłam, jadłam tylko kilka produktów "na krzyż" - oczywiście brałam
      witaminy i wapno. Zrobiłam sobie wszystkie podstawowe badania - były w samym
      środeczku norm. Jedyne co zaszwankowało to tarczyca, ale już doszła do normy -
      endokrynolog stwierdziła, iż jest to jak najbardzej naturalne po ciązy. I
      tyle...
      Ja mam brata lekarza i ostatnio rozmawiałam z nim o tym jak zyjemy z dzieckiem
      alergicznym, czego powinno sie unikac etc. Dla niego były to opowieści rodem z
      księżyca, a wydawałoby się że człowiek wykszytałcony i na dodatek lekarz. Więc
      cóż się dziwić ludziom, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia.
      Podobasz się sobie - to się ciesz!!! smile) Raz w życiu możesz jeść ile chcesz i
      ci w biodra nie idzie!! smile))))

      Pozdr
      Kruffa
      • azoorek Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 13:58
        Oczywiscie zapomnialam dopisac teksty typu- a ja dawalam swoim kasze manne z
        butli i dziecko sie najadalo (podtekst ze na piersi sie nie najada- drobnosta,
        ze moj michalek miesci sie w 50 centylu i rosnie w oczach).Oraz, ze teraz to
        zupelnie inaczej zywia dzieci (podtekst ze zle i w glowach tym mlodym sie
        przewrocilo). Denerwuje mnie to bo staram sie ostatnio nie zwracac uwagi na
        alergie (czyli nie romawiac o tym co chwile- trudne, ale coraz lepiej
        wychodzi), bo chce zeby moj maly nie chowal sie w atmosferze obsesji na punkcie
        jedzenia. A tu wszyscy tak sie lituj.Tylko pewnie jak potrzebowalambym
        pieniedzy- nie byloby wspolczujacych smile)
    • karanissa Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 13:53
      Ja tam sie juz do diety i ograniczen w kwestii spozywanych produktow
      przyzwyczailam - i tak nie jest u nas tak zle. Natomiast do lez doprowadza mnie
      moja wlasna matka, ktora na kazda informacje o tym co wlasnie wprowadzilam lub
      testuje kiwa tylko glowa i powtarza zbolalym glosem: "Glodz sie tak dalej, to w
      koncu przewrocisz sie kiedy na ulicy albo anemii dostaniesz". Nie dociera do
      niej, ze ja sie wprost opycham, tyle tylko, ze ciagle tym samym zestawem
      produktow. Malo tego, wmowila sobie, ze ja "az zielona na twarzy jestem". Traf
      chcial, ze stalam wtedy na wprost okna oslonietego zielona roleta... i na nic
      tlumaczenia, ze jej sie tylko wydaje: "ja wiem swoje".
      A juz najlepszy byl tesciu, ktory - wiedzac doskonale, ze alergia i
      eliminowanie pochodnych mleka i pszenicy - przyszedl z ciastkami francuskimi i
      byl baaardzo zdziwiony slyszac, ze "tego tez nie moge".
      A do ludzi jezdze zawsze z torebka z wlasnymi przekaskami, zeby nie bylo ze
      siedze przy stole i patrze sie smutno jak inni jedza.
      • azoorek Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 14:01
        Jakbym slyszala wlasna mame. Ten sam zestaw: anemia, bialaczka, osteoporoza.
        Oraz: maly nie ma sily, bo mleko za malo wartosciowe na takiej diecie.
        • dominikams Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 15:22
          Ha ha ha!!! Najlepsza jest białaczka!!!

          To moja mama jest rewelacyjna.Na nowe "rewelacje" wzdycha tylko "ojej", ale
          chodzi jej o to, że to ciężko z tą alergią, i że się martwi. Ale wie, że tak
          trzeba postępować.
          Niestety nie mogę tego powiedzieć o reszcie rodziny...
    • tolka3 Re: Czy nie macie czasami dosc 26.07.04, 16:17
      Moja mama doskonale wszystko rozumie. Z ojcem gorzej (biedny jest, bo
      najbardziej to on lubi karmić wszystkich, a mnie teraz nie za bardzo może).
      ciągle pyta, czy już wszystko jem, delikatnie zachęce "może małej zacznij
      jakieś owoce dawać". Dodam, że mała na większość jest uczulona; pominę fakt, że
      ma 6 m-cy, więc jest jeszcze za mała na owoce. Ale z ojcem nie jest jeszcze tak
      źle. Najgorsza jest sąsiadka, która ciągle usilnie mnie namawia,żebym w końcu
      zaczęła jeść normalnie, wtedy na pewno dziecku wszystko przejdzie. Kobitka
      młoda, jej dziecko (12 lat) ma skazę białkową, a ona jakby z kosmosu się
      urwała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka