magda-lis Re: jabłko???!!! 08.10.04, 09:13 Jak najbardziej, nawet w pierwszym rzędzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.b Re: jabłko???!!! 08.10.04, 09:16 Czesc Tak sobie kumuluję informacje i dochodze do wniosku, ze nawet pozornie niewinne jabłko i marchew mogą uczulac. no to chyba dzis odstawimy jabłko(( A jak długo trzeba czekac na poprawe jesli to własnie ono? I jeszcze czy mydełko Bobas moze uczulac?Głupie pytanie, bo pewnie tak(Wprawdzie Majka jest kąpana w Balneum, ale...no właśnie mąz mył jej pupę mydłem bo nie miał zaufania. Od dzis Bobas odchodzi w zapomnienie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annoda Re: mydełko 08.10.04, 10:12 Moja córeczka jest uczulona na bobasa, i na inne mydełka dziecięce też. Oprócz mydełka dla dzieci AA. I niestety nie można go kupić w wa-wie. A w gdyni można. I mamy zapas, na szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
annoda Re: jabłko???!!! 08.10.04, 09:20 Dopisuję się- jak najbardziej. Coraz częściej. Dużo maluchów,ale znam i dorosłych,którzy uczulili się na jabłko... I jak tu wybaczyć producentom słoiczków,że w 19 na 20 jest jabłko?!!!!! Na szczęście mojej małej (19mies) już powoli przechodzi. )) Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: jabłko???!!! 08.10.04, 09:25 Mam wrażenie, że jabłko coraz częściej uczula. Moja córka była/jest uczulona na to co teoretycznie najbezpieczniejsze: ryż, marchew, jabłko, brokuły, a od miesiąca wsuwa chleb żytni. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: jabłko???!!! 08.10.04, 09:33 tak, ja uczulona na jablko, Jeremi uczulony na jablko. a jesli chodzi o mycie to nie wolno stosowac mydla podczas kapieli w emolientach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilajnaa Re: jabłko???!!! 08.10.04, 17:25 Mój synuś też był uczulony na jabłko tak do ok 8 miesiąca, teraz ma ponad dziesięć i jabłuszka dostaje prawie codziennie. Ale są to owoce z własnego sadu bądź od staruszek na targowisku. Takie podgniłe wydają mi się najmniej pryskane. Co do słoiczkowych to też mam wątpliwości. Kiedyś farmaceuta w aptece opowiedział mi o swoich studenckich praktykach w Gerberze...i od tamtej pory słoiczki podaję tylko w ostateczności. Odpowiedz Link Zgłoś
lud_mila Re: jabłko???!!! 08.10.04, 21:02 Mój synek ma 6 m-cy i też jest uczulony na jabłko. Ale ja z kolei boję się takich podgniłych owoców, o których piszesz. Zawsze mi mówiono, że już mała zgniła plamka oznacza, że proces gnilny objął cały owoc, mimo że tego nie widać i że taki owoc należy wyrzucic. Ja sama mogę taki zjeść, ale dziecku nie daję. Odpowiedz Link Zgłoś
lch74 Re: jabłko???!!! 08.10.04, 22:23 Masz rację... nie ma nadgniłych owoców, nawet jeśli reszta jabłka wygląda pieknie, to już niestety gnije Taki owoc nie nadaje się dla dziecka i dorośli zresztą też nie powinni takiego jeść... Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
lilajnaa Re: jabłko???!!! 08.10.04, 22:25 Ale ja miałam na myśli podgniłe..nie dosłownie...ale takie co to wyglądają mniej okazale niż te napompowane chemią i przypominające czerwioniuśke jabłuszko wprost z bajki o "Śpiącej królewnie") Odpowiedz Link Zgłoś
azoorek Re: jabłko???!!! 09.10.04, 15:57 Mydelek nie uzywam do dzisiaj- kapie malego w wodzie do dzisiaj (czyli rok). Ze swiniami nie gania, wiec nie musze go szorowac chemia. Na jablka jest uczulony. I to bardzo- jest to jeden z bardziej uczulajacych produktow (ale soczek jablkowy pije w duzej ilosci). Ostatnio smiac mi sie chcialo, bo ogladalam skald soczku jablkowo-jagodowego- byla w nim m.in. dynia. aga i michalek Odpowiedz Link Zgłoś
lilajnaa Re: jabłko???!!! 09.10.04, 21:50 hehe..ja też kupiłam ten soczek jabłkowo-jagodowy..a dopiero na składzie przeczytałam o tej dyni i chyba jeszcze aronii...więc sama go wygulgałam Odpowiedz Link Zgłoś