nowy Jelp

29.10.04, 09:47
Drogie Grupowiczki,
czy macie jakieś negatywne doświadczenia z nowym Jelpem (zwłaszcza w
przeciwieństwie do pozytywnych ze starym)?

Pytam, bo ostatnio usiłuję wytropić co szkodzi mojej Zosi i jak narazie bez
sukcesu sad
Zośka ma zmiany tylko na buzi. Nie je nic nowego, owoce wywalone, została
tylko marchew, ziemniak i kleik kukurydziany - na żaden z tych składników nie
reagowała ... przynajmniej do te pory. Póki co nie wywalam i tego, bo te
zmiany na buzi sa inne niż poprzednio (po mleku i jabłku) - wcześniej były
czerwone krostki + sucha, zaczerwieniona skóra. Teraz jest tylko
zaczerwieniona sucha skóra na wystających częściach twarzy - nosku, brodzie i
policzkach. Zosia śpi na brzuszku, wcześniej miała skazę białkową właśnie
tyko na buzi. Skóra po skazie jest zmieniona, bardziej wrażliwa - stawiam
więc na to, że może nie tyle ją coś uczula co drażni. Może być ślina na
pieluszce, ale ślina jest tam zawsze a zaczerwienienie nie. Ostatnio upiam
nowego Jelpa, stary byl OK. W dodatku to zaczerwienienie pogarsza się po
leżeniu na brzuszu. W ogóle jest dziwne - raz lepsze, raz gorsze. Może to
więc tu jest przyczyna. Wczoraj wyprałam wszystko w mleczku Loveli - jest
jakby lepiej.
Co sądzicie o moim tropie?

Pozdrawiam,
Iza.
    • wroc.aga Re: nowy Jelp 29.10.04, 11:46
      Izo!
      A brałaś pod uwagę wiaterek na spacerku?
      Nie wiem ile Twoja Zosia ma, ale może np teraz częściej leży na jakimś kocu na
      kanapie niż w łóżeczku, a koc np. nie prany w Jelpie tylko normalnie?
      A może od leżenia na brzuszku i "ocierania buzią", bo skórka jest jednak
      delikatna.
      I jeszcze sezon grzewczy się zaczął, może to od suchego powietrza?
      I moje Dziecko jak się śliniło "na ząbki" to było wysypane i już, nic nie
      dawała zmiana diety itd.

      -----
      kontrowersyjnewink forum dla Rodziców: MOJE DZIECKO
      • izado Re: nowy Jelp 29.10.04, 13:04
        wroc.aga napisała:

        >> A brałaś pod uwagę wiaterek na spacerku?

        Na spacerku buzia blednie. Poza tym to zaczerwienenie to pieśń ostatnich dni, a
        ostatnio jest ciepło i dość mało wietrznie.

        > Nie wiem ile Twoja Zosia ma,

        Tydzień temu skończyła 6 miesięcy.

        > ale może np teraz częściej leży na jakimś kocu na
        > kanapie niż w łóżeczku, a koc np. nie prany w Jelpie tylko normalnie?

        Ja wszystko prałam w tym Jelpie - nasze ubrania, koce, pościel, ręczniki ...
        nawet firanki smile A do tego zawsze tam gdzie Zosia leży kładę jej czystą
        pieluszkę - tam gdzie śpi flanelową bo miększa, w reszcie miejsc tetrową.

        > A może od leżenia na brzuszku i "ocierania buzią", bo skórka jest jednak
        > delikatna.

        No właśnie - aktualnie mam teorię, że to ocieranie buzi + proszek + delikatna
        skóra zmieniona przez skazę + ślina - czyli wszystkodo kupy smile Tak sądzę, bo
        samego proszku raczej nie winię - reszta ciałka jest czysta, a przecież nosi
        ubranka prane w tym proszku.

        > I jeszcze sezon grzewczy się zaczął, może to od suchego powietrza?

        Powietrze mamy dość wilgotne - wilgotność nie spada poniżej 60%, a zwykle jest
        wyższa. Ale wczoraj wyrzuciłam też nrazie wszystkie nawilżacze - wprawdzie myję
        je regularnie, ale wilgotne powietrze sprzyja rozwojowi różnych świństw
        (pleśnie, roztocza). Obecnie podejrzewamm już dosłownie wszystko.

        Dzięki za pomysły smile
        Pozdrawiam,
        Iza.
        • wroc.aga Re: nowy Jelp 29.10.04, 14:32
          Iza, widzę, że wszystko już super przeanalizowałaśsmile Mam nadzieję, że pomoże Ci
          to co już zrobiłaś.
          A z tym wiatrem, to wiesz, różnie jest, u nas ostatnio czasem dość mocno
          zawiewa. I my mamy tak, że na spacerku blednie skóra, ale potem jest
          zaczerwieniona wieczorem, zwłaszcza jak nie posmaruję krememsmile, bo czasem
          zapominam, przyznaję się bez bicia....
    • izado Re: nowy Jelp 02.11.04, 09:30
      Drogie Grupowiczki,
      donoszę Wam, że czerwona buzia u mojej Zosi najwyraźniej była rzeczywiście
      spowodowana nowym Jelpem. Po zmianie na mleczka Loveli buzia zrobila sie
      ekpresowo ładna i ten stan się utrzymuje, mimo że zdążyłam jej w międzyczasie
      wprowadzić dynię smile- w przypaku alergii pokarmowej poprawa u nas następuje
      bardzo wolno.
      Dokonałam jeszcze jednej zmiany - do tej pory buzię smarowałam jej Lipobazą,
      zmieniłam na zwykły Linomag - smaruje nim od zawsze pupę Zosi i nic się nie
      dzieje, więc uznałam, że na pewno bezpieczny.

      Ale mimo to stawiam na "ulepszonego" Jelpa, tak więc uważajcie.

      Pozdrawiam,
      Iza
Pełna wersja