jogo2
25.11.04, 00:27
Witajcie,
Mój synek ma AZS, lat 2,4, jest na następującej diecie: bez nabiału (ale
toleruje ser żółty, byle w nie za dużych ilościach), owoców drobnopestkowych,
w tym pomidorów i papryki, jajek, mleka, wołowiny, ale toleruje rodzynki (w
niewielkich ilościach) i herbatniki Petit Beurre firmy Jutrzenka (zawierające
serwatkę), też w niewielkich ilościach. Oczywiście spożywa Bebilon Pepti II.
Od września nie ma żadnych alergicznych zmian skórnych. Jedna pani doktor
jest zdania, że czas mu dietę rozszerzyć, bo nabiał itp. zawiera cenne
składniki odżywcze. Drugi pan doktor jest zdania, że jeszcze nie. Ja się
trochę boję, raz mu nierozsądnie rozszerzałam dietę pt. kilka łyżeczek
jogurtu (nieowocowy Bakomy) na raz, po którym dostał zmian skórnych na
goleniach, a właśnie przy całej tej czystej skórze, jednak ta skóra z przodu
na nogach wymagała najwięcej starań i do tej pory jest taka ledwie ledwie
normalna.
A jeżeli jesteście zdania, że można zaryzykować, to od czego zacząć: twarożek
ze swojskiego mleka, masło (czy tzw. osełkowe się nada?), czy jogurt?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.