venom01 29.12.04, 23:11 mam pytanko czy azs da sie wyleczyc czy dzieci ktore choruja na to nigdy nie zasmakuja "zycia" moja corka ma objawy tylko skorne po zjedzeniu czegos alergizujacego i czy to samo przejdzie z wiekiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bb12 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 29.12.04, 23:28 Objawy skórne często z wiekiem się zmiejszają.Oczywiście muszą być leczone.Moja młodsza córka ma dość ładną skórę od ponad dwóch lat[obecnie 5-latka],starsza [jeśli nie styka się z niklem]ma skórę idealną[15 latka].Niestety obie mają alergię i nie zanosi się na to ,żeby miało się cokolwiek zmienić. Na początku było tylko AZS...tak się zaczęła o wiele bardziej poważna alergia. Odpowiedz Link Zgłoś
track4demos Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 00:12 venom01 napisała: > mam pytanko czy azs da sie wyleczyc czy dzieci ktore choruja na to nigdy nie za > smakuja "zycia" moja corka ma objawy tylko skorne po zjedzeniu czegos alergizuj > acego i czy to samo przejdzie z wiekiem a czy chorując całe życie na AZS, można nigdy nie zasmakować życia? pani to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 13:37 sama pani przyzna ze te rzeczy ktore nie moga jesc nasze dzieci nie sa pyszne a czy majac AZS cale zycie nie wiem bo moja corka jest jedyna w rodzinie ktora ma wlasnie AZS.Czytalam duzo o alergiach i o AZS i moja corka mysle ze bardzej ma alergie niz AZS a moze tylko chcem sobie to wmowic nie chcem aby moja mala borykala sie z tym cale zycie dlatego skierowalam to pytanko do mam ktore maja to za soba dziekuje za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 14:36 Nie przeczytałam wcześniej tego postu. POdchodząc tak do sprawy i rozumienie "używania życia" jako niemożności faszerowania się chemią to odpowiedz brzmi twierdząco nie poużywa życia. Ja mam do tego trochę inne podejście. Moja córka używa życia na całego )) A jedzenie mojej córki bynajmniej nie jest niesmaczne, choć menu ma w sumie "trochę" ograniczone. A kto powiedział, że nutramigen jest beee ??. Moje dziecko potrafi ciastka nie tknąć, a swoje mleczko zawsze wypije. Ja osobiscie nie tknę do ust np. selera naciowego, anchois i tatara - bo jest to dla mnie największe obrzydlistwo świata, 100 razy gorsze niż Nutramigen. To jest kwestia gustu i smaku i nad tym się nie dyskutuje. Sorry, że w ten sposób, ale straszenie drażni mnie takie podejście do alergii. Czasami słyszę o mojej córce: jaka ona biedna. Wtedy pytam, czy wygląda na chorą? Słyszę oczywiście, że nie bo wygląda (pomino bardzo silnej alergii i AZS) na zdrowe, szcześliwe dziecko. Ja wręcz w jej alergii widzę szansę dla mnie i dla męża, bo nawet on gdy oglądał ostatnio jakiś program Makłowicza i usłyszał, że dodaje wegetę stwierdził, że nie sądził iż ten będzie serwował w swoich przepisach rakotwory. Tak nam się zmienił sposób patrzenia na wiele spraw. Nie do pomyślenia jest aby w naszym domu pojawiły się chipsy i inne tego rodzaju śmieciowe jedzenie. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 17:32 ja nie mowie o faszerowaniu dzieci chemia ale budynie twarozek wlasnej roboty ciasteczka z mlekiem z jajkiem i wiele innych rzeczy wlasnej roboty akurat to co ja uczula jest zdrowe i posiada duzo witamin i skladnikow chcialabym znalezc odpowiedniki tego aby moja Dominika posmakowala wszystkiego co moze Co do Nutramigenu moja go uwielbia i jadlaby go non stop ale same przyznacie ze chcialybyscie aby wasze kochane pociechy jadly "wszystko" wkurza mnie czasami jak ludzie sie gapia jak jej cos wyskoczy na buzi i ma wtedy podkrazone oczy pewnie sobie mysla wlasnie "jaka ona biedna" nawet nie wiecie jak niektorzy podchodza do tego ze moze jak jej bedziesz dawac to "przejdzie" wiem ze te tzn. pysznosci mozna zastapic czym innym ale czasem mnie po prostu nie stac na cos i czy ktos moglby mi napisac jaka jest roznica miedzy AZS a alergia dziekuje za wszystkie wpisy Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 19:27 Oj widać nie zrozumiałam ) Znam sporo alergików takich jak nasze dzieci. Zdaża się, że nie wyrastają z tego do końca i np. w wieku 6 lat nie mogą zjeśc całej tabliczki czekolady, ale od czasu do czasu kawałek już może. Ale to raczej mała dolegliwośc. Czasami nie mogą jeść jakiegos innego składnika, ale ogólnie wyrastaja z tego. U mnie nawet nie jest to wiara, ale przekonanie, że w końcu moja córka będzie jeśc wszystko i będzie mogła w końcu skosztować mego domowego serka homogenizowanego )) A co do reakcj ludzi - doskonale wiem o czym piszesz. Gdy trafiłam z córką 2 raz do szpitala po tym jak dostała uczulenia na to coś co płynęło w kranach, była czerwona jak burak. Dotąd pamiętam jak ojciec jednego z dzieci zaczął dezynfekowac wanienkę, po tym jak wykąpałam tam swoją córkę. Inna matka jak weszła na chwilę do naszego pokoju - wyszła przestraszona i zapytała czy to nie jest oby zaraźliwe. A był to oddział alergologiczno-pulmonologiczny.... Już wtedy spokojnie, wręcz z przekąsem mówiłam, że to tylko alergia. Wydaje mi się iz jedynym sposobem, aby takie reakcje nas samych nie dotykały, a przez to aby nasze dzieci nie czuły się gorsze jest zaakceptowanie ich choroby. Ja kocham każdego jej parcha )) a ja ktoś mnie pyta co ma na szyi (ostatnio miała bardzo brzydką) lub na twarzy - z uśmiechem odpowiedam, że to tylko alergia. Wręcz to bagatelizuję, że to w sumie nic takiego. I tyle. A różnica między alergią a AZS - tak łopatologicznie jak dla mnie: alergia to reakcja organizmu na dany alergen (ze strony usładu pokarmowego, skrórna lub też np. w postaci kataru), natomiast AZS to genetyczny niedobór jakiegoś czynnika (nie pamiętam w tej chwili jakiego) objawiający się nadmirną suchością skóry, a czasami suchością i zaczerwienieniem. AZS może wzmagać chemia w diecie i otoczeniu - dlatego nalezy jej unikac. AZS zaostrza się zimą - bo jest mało światła, cieple są dzieci ubrane. Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale w tym roku lekarka poleciła nam podawać olej z wiesioła- aby własnie zminimalizować efekt braku słońca i rzeczywiscie jest lepiej. Kruffa Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 14:23 A co masz na myśli????? Alergia pokarmowa z wiekiem mija ale może rozwinąć się w wziewną. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
azoorek Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 15:36 Na dwoje babka wrozyla. Znam kilka przykladow, ze dziecko wyroslo. Znam jeden przyklad, ze dziecko moze jesc mleczne rzeczy, ale nie w duzej ilosci. Mnie sie wydawalo, ze dziecko ma AZS, ale to byla tylko wysypka po alergii. po wyeliminowaniu alergenu, zniknela. Teraz nawet jak najem sie rzeczy z nabialem (w swieta pochlanialam duze ilosci sernika a wciaz karmie piersia, to konczy sie n wysypce n pupie i kilku krostkach na buzi. Maly wyrosl z kilku rzeczy, ktore go bardzo uczulaly. Mam nadzieje, ze wyrosnie. Teraz chce sie sama przebadac, bo odkad pamietam mam problemy z gardlem- chce sprawdzic czy to ja przypadkiem nie obdarzylam go takim prezentem Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 17:34 wpisalo mi sie troszke wyzej Odpowiedz Link Zgłoś
track4demos Re: Czy AZS kiedys przechodzi 30.12.04, 22:40 Venom, o AZS masz sporo na www.atopowe.pl/zapalenie jest tam też forum o azs, wołali na mnie: aids, ej ty świerzb, trędowaty, krosta, śmierdziel (maści sterydowe i dziegciowe), strup itp; zdarzało sie że ludzie przesiadali sie w autobusie, pytania czy to zaraźliwe, albo w szkole: 'weź mnie nie dotykaj' bardzo często w okresie podstawówki i liceum; kilka razy po 2-3 miesiące w szpitalach; i może do końca normalny nie jestem, ale zfiksowany tez nie Odpowiedz Link Zgłoś
nata76 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 31.12.04, 09:30 NIe wiem,czy przechodzi. Podobno nigdy się nie wyrasta do końca, zazwyczaj przechodzi,ale...w inną chorobę,astma,katar sienny ... Ja mogę powiedzieć,że po 1,5 roku moja córka ma zdecydowanie SŁABSZE objawy . (Zobaczcie moje pierwsze posty.....)Ale widzę też,że bardzo,bardzo zaczynają jej dokuczać zapalenia spojówek alergiczne(( nata Odpowiedz Link Zgłoś
mamma5 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 01.01.05, 18:16 Niestety w wiekszosci przypadków nie przechodzi .Moja prawie 13 latka mimo restrykcyjnej diety oraz unikaniu czynników które moga pogłębiać azs ma nadal bardzo zaostrzone objawy.Młodsza córeczka (mimo sporego u mnie już doswiadczenia)nie potrafiła uniknąć swędzenia drapania ,ran na skórze) Raz jest lepiej raz gorzej ale niestety ciagle jest.Ciagle mam nadzieje że przynajmnie kiedys złagodnieje ta postac choroby.Da sie z tym żyć .Jeśli starsza córk ama słabszy dzień i narzeka że nienawidzi tej choroby wtedy mówie jej ,ze napewno jest ciezko,ale musi wziac sie w garśc ,bo niestety bywaja o stokroć gorsze choroby,że są dzieci które nie widzą nie chodza i to jest straszne.Nie do końca moze do niej to trafia ale w duzej mierze tak.Młodsze dzieciaczki trzeba przytulać i odwracać uwage od choroby.Jest ciezko ale jak pisałam mamy jeden,dwa dni lepsze to staramy sie zupełnie nie mysleć o chorobie,staramy sie cieszyć życiem.Rzeczywiscie jest sporo ograniczen-ostra dieta,zero basenu,latem pyłki więc spacery po łakach,ptzesiadywanie na działakach odpada ale tez da sie zyć .Po prostu z kazda choroba trzeba nauczyć się żyć i wtedy będzie łatwiej wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
track4demos Re: Czy AZS kiedys przechodzi 01.01.05, 20:23 wszystko to prawda, łatwo się to jednak pisze z tymi cięższymi chorobami też racja, ale nie należy przesadzać, wmawiając że dziecko musisz być, dzielne, nie poddawać się, inni mają gorzej, pewnie że mają. To zdrowe podejście, ale chodzi mi o drugi biegun takiego rozumowania, który też istnieje. Dostrzec na czas frustracje, które wynikają np z atopowego zapalenia skory trzeba UMIEĆ, i UMIEĆ odpowiednio je odreagowywać, rozładować. Atopia, a szczególnie azs (albo astma) to choroby w ktorych te frustracje dość łatwo moga kumulować sie, powiedziałbym niezauważalnie - bo niby co to za choroba? alergia? "toż to nic, mam dwie nogi, dwie ręce itd powinienem być szczęśliwy, są tacy co na prawdę cierpią" sprzyja temu postawa: "jestem zupełnie zdrowy, nic mi nie jest, nie mam prawa narzekać, zbierz sie w sobie i nie marudź" nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi, częśc może to wziąć za histeryzowanie, ale to konkretny problem Odpowiedz Link Zgłoś
mamma5 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 02.01.05, 00:17 Wcale nie jest łatwo mi to pisac ,bo jestem matką a kto jak nie matka najwiecej przezywa cierpienie dziecka.Jestem jednak optymistką i tego samego chciałabym nauczyć swoje dzieci.Wiem doskonale że im nie jest łatwo,mają stokroćtrudniejszą sytuację miż dzieci zdrowe-wszedzie , w szkole,w kontaktach z rówiesnikami.Jednak jak ciagle kiedys w obecnosci dziecka przezywałam,narzekałam to wcale jej nie było łatwiej,wręcz przeciwnie.Dobrze jest mieć przy sobie sprawdzonych przyjaciół którym nie przeszkadza nasza choroba i rozumieja przez co sie przechodzi.Małym dzieciom jak już pisano na tym forum trzeba dac sie podrapac,powrzeszczeć maja do tego prawo.Starsi sami znajda sposób każdy po swojemu żeby jakos to odreagować .Świetnym sposobem jest chociazby to lub inne forum ,gdzie mozna się wygadać,wymienic sie pogladami,bo kto jak nie ci ludzie którzy tu zagladają rozumie was drodzy atopowicze najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 02.01.05, 19:14 Witam dzekuje za odpowiedzi ja nie potrafie wytlumaczyc jednej rzeczy przeciez u mnie w rodzinie nikt nie chorowal na atopie czy azs a akurat moja corke to spotkalo zawsze jak cos zje cos nie tak to jej wyskakuja male krosteczki zlewajace sie w plamki czerwone i swedzace cialko ma gladkie tylko ta twarz wyglada okropnie az sie chce plakac a jak nic nie dostanie takiego to jest super tylko w tych miejscach gdzie ma wysypke jak cos zje czyli kolanka lokcie i twarz ma szorstka. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 02.01.05, 19:50 To że nikt dotąd nie miał, nie oznacza, że nie może się pojawić. Zarówno AZS jak i alergia sa chorobami bardzo starymi - znanymi już w starożytności, jednak w obecnych czasach przypadkich ich występowania są częstsze ze wzgędu na zanieczyszczone środowisko. Zaczynamy płacić za postęp cywilizacyjny i własną wygodę Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 02.01.05, 21:11 jestem ciekawa na co sa uczulone wasze dzieci i co podajecie im do jedzenia ja nie moge podawac mleka jajek pomidorow i truskawek w duztch ilosciach czasami nie udaje mi sie czegos zauwazyc a tu wysypkla na drugi dzien co ja moge jej podawac aby zaspokajac potrzeby zywieniowe moja corcia ma 16 m-cy Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 03.01.05, 09:53 Mleko zastępuję Nutramigenem, bez jajek żyć można. Gdyby moje dziecko mogło nie jeść tylko tych produktów o których piszesz to wogóle nie zawracałabym sobie głowy. Sorry, że w ten sposób, ale można tyle zrobić z tych składników. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Czy AZS kiedys przechodzi 03.01.05, 10:01 Kruffa, tu nasuwa sie pomysl na twoja strone: wprowadzenie dla poczatkujacych. Trzeba zaczac od tego, ze tak jak wiekszosc tu w tych regionach sie odzywia jest bardzo schematycznie i dosyc ograniczonym sposobem na 'odzywianie'. Trzeba sie pozbyc tych schematow, co jest trudne, bo czesto jest to walka z calym otoczeniem i swoimi przwyczajeniami, ze kanapka musi byc z szynka (to taki jeden przyklad). Kerstin Odpowiedz Link Zgłoś
bambusska Re: Czy AZS kiedys przechodzi 03.01.05, 15:30 hej no wlasnie mogly byscie cos napisac o waszych sposobach zywieniowych jak robicie waszym pociechom jedzonko ja nie mam ostatnio pomysla,upieklam 2 razy chleb i musialam wyrzucic bo byl zakalec chciala bym robic jakies swoje wyroby a nie kupowac same gotowe produkty ktore maja dodatki pa pozd.. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy AZS kiedys przechodzi 03.01.05, 15:46 Kerstink ma rację - w sumie mi też kiedyś brakowało inwencji. Dietę dla mamy mam już prawie skończoną. Może dzisiaj usiądę i napiszę o jedzonku dla dziecka. Trochę mi czasu tylko brakuje ) Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
venom01 Re: Czy AZS kiedys przechodzi 03.01.05, 16:49 wiecie anwencja to jedno a pieniazki to drugie moze moja mala jest uczulona na mniej produktow niz wasze dzieci ale na razie tylko to zauwazylam ale same przyznacie ze teraz prawie we wszystkim jest E i inne smieszne dodatki a besmakowych to moja corcia nie za bardzo chce je jesc macie racje trzeba troche poglowkowac ale zawsze lzej jak ktos ma to za soba i moze podzielic sie pomyslami Droga Kruffo nie dziwie sie ze nie masz czasu przeciez masz dziecko i wiele mam cie rozumie bo ty to jestes jak nasz ekspert i masz doswiadczenie wieleu mamom juz pomoglas ja tez sie dolaczam do listy a i wiecie co pomaga mojej coreczce jka ma wysypke zwykla masc z wit A i kiedys w aptece dostalam IWOSTIN mieszam go razem z witamina i daje masc robiona na bazie wazeliny Odpowiedz Link Zgłoś