Witajcie! Mojej córeczce (prawie 12 m-cy) wyskoczył na policzku taki
chropowaty rozpalony rumień. Paskudztwo wyskoczyło już kiedyś ale podejrzane
było kakao(na mleku kozim), które wypiłam karmiąc piersią no i szybko zniknął.
Teraz pomimo podawania leków antyhistaminowych w związku z przeziębieniem
wyskoczyło znowu. Zaczęło się od tego, że wydawało mi się, że policzki są
trochę bardziej różowe. Córcia pije tylko bebilon pepti (od 1,5 miesiąca) no i
oczywiście nie dostaje żadnych jogurtów i nic co zawiera jakieś serwatki itp.
Nie je też jajek. Jestem trochę podłamana bo teraz kiedy je już tak dużo
różnych pokarmów to nie wiem z czego mogę zrezygnować. No i czy ten rumień to
na 100% alergiczny? Z nowości to ostatnio je zupki na wywarze, dostała banana
(ale wcześniej też jadła np. w deserkach i OK), surowe jabłko (w deserkach OK)
no i zaczęłam dodawać do zupek groszek. Nie wiem co jeszcze mogło by to być.
Dziewczyny będę wdzięczna za wszelkie sugestie bo co tyle głów to nie jedna

Pozdrawiam Justyna