zaga25
13.03.05, 21:13
Mój synek ma 18 msc. Jest na kilku dietach których bardzo mocno
przestrzegamy. Jak miał 10 msc to byliśmy przez trzy tygodnie na samej
tapioce i dużo krostek zeszło. Krostki są tylko na policzkach. Ale nadal są.
Po tej tapice jak zostało tak są nadal. Pokarmy wprowadzaliśmy po kolei tak
jak dla małych dzieci. Było ciężko bo od wszystkiego dostawał wysypki ale
wreszcie ruszyło i trochę jemy. Powiedzcie, czy te krostki to oznaka że
jednak coś go uczula czy taki jego urok? Dodam, że jak posmarujemy maścią
sterydową to na jakiś czas znika.