kado1
14.03.05, 21:46
Właśnie wróciliśmy 2 godz temu, a widzę że rosół to dziś gorący temat, aż
trochę się boję pisać.
A więc tak : moja Maja ma prawie 11 mies., karmię ją piersią i Chińczyk
powiedział,że skoro ma alergię , to znaczy że ja źle jem- jem za dużo cukru i
węglowodanów. Na początku zaprzeczyłam, ale on rzekł że cukier to np. owoce,
soki, itp. A faktycznie owoców , wtym suszonych (bo słodkie, amiałam ochotę na
słodkie) jadłam dużo. Węglowodanów też, bo coś trzeba jeść.
Zalecił mi dietę: 50-60% tłuszczów (golonko,boczek, pasztet ,rosół,salceson
,karp) ,20-25% białka ,i tylko do 70 GRAMÓW Węglowodanów. Acha CUKRÓW 0%-
czyli żadnych owoców ! Natomiast mocę jeść codziennie jajecznicę z 2 jajek + 1
żółtko, smażoną na boczku, lub maśle, tłusty rosół (podobno świetny na
osteoporozę z kurzych łapek, normalni lekarze z tamtych okolic też zalecają-
mówił mi chłopak z osteop., który był u chińczyka).
Maja dostała oprócz tego zioła do picia w ampułkach i to wszystko.O ecomerze
nie wspomniał, a ja nie zapytałam, bo byłam strasznie zaskoczona tym co
powiedział. Acha powiedział jeszcze, że najpierw ja muszę przez jakiś czas
stosować tą dietę karmiąc, a potem dopiero wprowadzać żołtko do rosołu Maji
(poprzednio uczuliło) i ma być w porządku, bo ma te zioła.
Mam nadzieję, że wam nie namieszałam za bardzo, ale zmęczona jestem -droga
straszna jakieś roboty, korki..
Kasia