Dodaj do ulubionych

a ja mam dosyc tego!!

07.04.05, 11:20
i przejde sama na bebiko sojowe, mam juz dosc głupich lekarzy i ich wywodów,
jeden mówi że mała ma alergie, drugi że nie ma, a nutramigen takiemu dziecku
już nie wystarcza
Obserwuj wątek
    • izado Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:24
      Spokojnie! smile
      Do tego, że lekarze bywają, delikatnie mowiąc, niemądrzy musisz sie niestety
      przyzwyczaić. Ale nie martw się, trafiają się i tacy myślący smile
      Napisz dlaczego chcesz przejść na mieszankę sojową i dlaczego uważasz, że
      dziecku Nutramigen nie wystarcza? Wyszło mi, że Twoje dziecko ma zaledwie 6
      miesięcy.

      Iza.
    • izia30 Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:25
      ile twoje dziecko ma ze mu nutra nie wystarcza, moze lepiej dodaj do mleka
      kaszki lub kleiku. jeżeli masz skaze białka krowiego to mlekiem sojowym możesz
      te sytuację tylko pogorszyc. 90% dzieci z alergią na krowę ma także alergie na soję.
    • patyska Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:28
      ej spokojnie, soja bardzo czesto uczula. co sie dzieje konkretnie? bo ostatnio
      troche sie zgubilam... wink
    • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:33
      Tu masz przegląd mieszanek leczniczych
      www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/2002/03/02.php dla ogólnej orientacji.
      Poczekałabym z tym Nutramigenem i podawała coś maluchowi, juz chyba pisałam -
      sinalk, kleik ryżowy zamiast kaszek , które maja duzo domieszek, dynia,
      pojedyńczo raz w tyg. specjalnie podaje takie a nie inne produkty, bo
      normalizują one stolec - ryż, dynia, marchewka. Oczywiście może cos uczulić.
      Powolutku, może to wpłynie na kupki. Nie wiem co tu dziewczyny jeszcze uważają
      za bezpieczne i na jakim etapie jesteć. Mozna przejrzeć w wyszukiwarce diety czy
      cos takiego.
      Czytałam , że czekasz na szpital, więc jest jeszcze czas na jakies zmiany, czy
      ew. porawe.
      Nie denerwuj sie dziecku jest potzrebna rozsądna i zdrowo myslaca mama, a
      lekarze...dobrego ze świeca szukać, a i tak możesz liczyc na sugestie,
      wskazówki. Tropienie alergenu nalezy do rodzica, bo nikt jasnowidzem nie jest.
      Poczytaj art. o mieszankach i jeszcze sie zastanów, może nasunie Ci to coś.
      Pozdr., Beata
      • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:45
        ja juz nie wiem na co ona uczulona, czego nie toleruje....
        wczoraj po wizycie u alergologa, który siedząc za biurkiem ciągle! stwierdził,
        że mała nie jest w ogóle alergikiem, że to jest napewno zespół złego
        wchłaniania....?
        juz mnie szlak trafia od tych patałachów-sorki ale jestem "lekko" poddenerwowana
        nutramigen to nic innego jak witaminy, to jak ona ma przytyc po tym, na zdrowy
        rozsądek widac że sie nie da....chociaz przy nim przybierała około 800 g na
        miesiąc, a przy bebilonie pepti2 100g, ale byała na zastrzykach
        teraz znowu nutramigen, a kupki jak były ze sluzem tak nadal są, odstawiułam
        soczki, kaszki smakowe i nic...
        ale mam wrazenie ze im wiecej jej daje zupek tym wiecej tego sluzu....
        • patyska Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 11:48
          w takim razie cos w tych zupkach - co one tam maja w skladzie?
        • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 12:46
          Do wszystkiego trzeba cierpliwości. Dopiero jesteś chwile na Nutramigenie.
          Zamieszania u malucha pewnie narobiły leki, BP i te kaszki polecone przez
          lekarza( nie wiem gdzie on miał wyobraźnie?). Alergikowi najlepiej wprowadzać
          jeden składnik tygodniowo. Pojedyńcze warzywka, mięsko a jak bedzie ok.
          mieszanke z nich. W zupkach gotowych jest napaćkane wszystkiego i one sa dobre
          dla zdroych jak koń dzieci.Do tego często jest w nich śmietana, mleko w proszku,
          masło co przy alergii na białka jest zabronione. Zacznij od sinalku - zawiera
          ryż, czy kleiku ryzowego jako cos treściwszego dla malucha. Powoli. U alergika
          wprowadza sie wszystko później , pojedyńczo i obserwuje co sie dzieje. Czy jest
          to zespół złego wchłaniania i czego on dotyczy nie dowiesz sie bez badań.
          Mozna tu gdybac i gdybać. Dziecku podawaj NUtramigen , coś z węglowodanów,
          warzywka i tak do wizyty w szpitalu. Na podstawie badań mozna stwierdzić co to
          jest , jesli wyklucza zesół żł. wchł. to wtedy na tapecie zostaje alergia.
          Pisałaś wczesniej, że sluz jest w kupie od początku nawet na Nutramigenie, bez
          innych objawów to faktycznie dziwna alergia, ale rózne choroby przebiegaja, nie
          zawsze książkowo. Ja powalczyłabym jeszcze z mieszanką z wolnymi aminokwasami -
          bebilon amino - lepsza niz mieszanki sojowe. Jak czytałaś polecony artykuł, to
          soja tez uczula. Chciaz znam dziecko wychowane na mieszance sojowej z b. dobrym
          efektem.
          Czy tam u siebie nie masz kogos kto poleciłby Twojemu maluchowi lekarza,
          gastroenerologa lub pediatre ze specjalizaja w zakresie alergologii takiego na
          bieżąco, sprawdzonego może warto pojechac gdzies dalej. Licz się z tym , że na
          wizus nikt diagnozy nie postawi, badania beda konieczne. Chociaz jestem z Dln.
          śL., to niesety nie znam nikogo kogo mogłabym Ci polecić.
          • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 14:59
            znalzałam ponoc dobrego specjaliste od chorób dziecięcych, kilka osób mi go
            poleciło z Głogowa, w przyszłym tygodniu jade. Ona chyba nie ejst alergikiem,
            lecz ma nieolerancje laktozy...
        • izado Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 21:27
          meg233 napisała:

          > wczoraj po wizycie u alergologa, który siedząc za biurkiem ciągle!
          stwierdził,
          > że mała nie jest w ogóle alergikiem, że to jest napewno zespół złego
          > wchłaniania....?

          Na jakiej podstawie tak stwierdził?

          > a
          > nutramigen to nic innego jak witaminy,

          No, niezupełnie smile To również aminokawsy, węglowodany i kwasy tłuszczowe,
          czyli wszystko to co potrzebne dziecku.

          > rozsądek widac że sie nie da....chociaz przy nim przybierała około 800 g

          To całkiem dobry wynik.

          > teraz znowu nutramigen, a kupki jak były ze sluzem tak nadal są, odstawiułam
          > soczki, kaszki smakowe i nic...
          > ale mam wrazenie ze im wiecej jej daje zupek tym wiecej tego sluzu....

          Odstaw wszystko na jakiś czas i dawaj tylko mieszankę. Twoje dziecko jest na
          tyle małe, że możesz sobie na to jeszcze pozwolić. Po co chcesz zmieniać
          mieszankę skoro najprawdodpodobniej uczula to co w zupkach. A jakie te zupki?

          Iza.
          >
          • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 22:15
            zupki z kuchni alergika, teraz daje tylko z królikiem
            • setia Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 22:25
              to ze z kuchni alergika o niczym nie swiadczy, moga uczulac tak samo jak
              pozostale.
              robisz mnostwo zamieszania z mlekiem, a nie myslisz o tym, ze uczulac moga inne
              skladniki diety (kaszki smakowe, zupki, kiedy zdazylas to wszysto wprowadzic 6
              mies dziecku?).
              przeanalizuj sobie jeszcze raz na spokojnie diete dziecka i nie zmieniaj tak
              czesto mleka, niczemu dobremu to nie sluzy.
              • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 22:50
                Popieram mleka tak często sie nie zmienia i pomysł z mlekiem sojowym nie jest
                dobry. Jeśli podejrzewasz nietolerancje laktozy NUTRA jest ok. Juz pisałam
                wcześniej o sinalku i kleiku ryżowym to ryz i to ryż możesz cos z tego
                wprowadzic na poczatek i wałkować przez pierwszy tydzień, jak bedzie ok. dodaj
                coś w nastepnym tygodniu do tego. Oba produkty nie zawieraja laktozy, do picia
                przegotowana woda wystarczy, chyba że maluch nie chce jej pic, a dziecko na
                mieszance należy poić, to wtedy jakiś bezpieczny sok - stopniowo rozcieńczając.
                Rumień na twarzy po posiłku sugeruje, że należy to co podałas wziąść pod lupe,
                bo może uczulać.
                Wybieraj składniki pojedyńcze raz na tydzień i potem mieszanki sparwadzonych
                składników, z warzyw spróbowałabym dynie, brokuł, z owoców jabłka ( chociaz
                różnie z nimi bywa), gruszke. U dzieci z alergia wprowadza sie wszystko
                później, nie spiesz się, pośpiech i wprowadzanie 2 i więcej pokarmów powoduje
                zamet - nie bedziesz wiedziec co uczuliło i znów bedzie trzeba odstawić
                wszystko. Zaczynaj od 2 - 3 łyżęczek i codziennie więcej. Sok 10 ml soku + 20
                ml wody, 10 ml soku+ 10 ml wody, 20 ml soku+ 10 ml wody, sok 100%.
                To takie ogólne wskazówki. Troszke namieszał pediatra i rozumiem Twoje
                zdenerwowanie, ale z alergia jak z jajkiem powolutku do przodu. Ja mam
                nierasowego alergika i też nie pędze z dieta chociaz ma 10 m czekam z glutenem
                jeszcze miesiąc , dwa zdąży najeść sie kaszy manny i chleba, nie daje danonek
                jak wiekszośc mam dzieciom w tym wieku , parówek , ryby i innych cudów!Syn ma
                sie dobrze i jest jak pączek w maśle. Czego nżycze i nTwojemu maluchowi, ale
                wszystko powolutku, napewno da sie zrobić. Może tak sie denarwuje sz, a okaże
                się, że taka uroda malucha z tym śluzem, jeśli przybierał na NUTRze na wadze to
                tera ztez będzie, stopniowo rozszerzysz diete, Radz sie dziewczyn podpowiedzą
                lepiej niz niejeden lekarz co jest bezpieczne a co nie i co i jak robić.
                Uszy do góry, trzymam kciuki, Beata.
              • izado Re: a ja mam dosyc tego!! 07.04.05, 22:51
                setia napisała:

                > to ze z kuchni alergika o niczym nie swiadczy, moga uczulac tak samo jak
                > pozostale.

                No właśnie. Przeciez oprócz królika jest tam tona innych rzeczy, ktore mogą
                uczulać, podobnie jak i sam królik.
                Ja ze słoików daję malej tylko dynię z ziemniakiem, z Hippa (wczesniej
                sprawdziłam osobno i dynię, i ziemniaka). Cała reszta dla mojego dzeicka albo
                sie nie nadaje, albo mogę z powodzeniem sama to przygotować i połączyć z czym
                mi się podoba.

                Zostaw póki co w spokoju te mieszanki.

                Iza
                • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 19:31
                  macie racje, zrobiłąm żle bo wprowadzałam nowości wszystko razem i byc może
                  dlatego jest ten śluz. Teraz daje małej nutre + kleik ryżowy, albo samą nutre,
                  wode +glukoze, ale jakoś mało pije. może jej wystarcza z tych mieszanek. Dziś
                  zrobiłąm jej raz kleik takji że łyzka stajesmile, oan po prostu nie chce jeść z
                  butelki, tylko łyżeczką. Pediatra sama mi podsunęła myśl, że mogę mieszać nutre
                  z kaszkami owocowymi, dawac soczki... ot i teraz do kliniki mnie wysyła...
                  pomalutku widzę zmiane jej stolców, stają sie uformowane i juz troszeczke mniej
                  śluzu. Jeżeli chodzi o zupke to daje, ale może faktycznie i ona ma coś w
                  składzie niedobrego dla małej...
                  Czasami faktycznie po jedzeniu mała ma rumień na twarzy, więc muszę przyuważyć
                  od czego...
                  Dziekuje
                  • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 19:45
                    Do jedzenia łyżeczką super jest Sinalk, możesz w przyszłym tygodniu stestować,
                    jak kleik dobrze będzie tolerowany. Zrób na próbe mniej - normalna mieszanka to
                    150 ml wody+ 9łyżek sinalku, czyli na 1 łyżke sinalku 17 ml wody- zrób najpierw
                    z jednej łyżki, potem dwóch i 34 ml wody i normalną porcje, jest smaczy i
                    możesz go podać zamiast kaszki mleczno-ryżowej dla zdrowych dzieci jako ostatki
                    posiłek syty na noc. Lub możesz wypróbować pojedyńcze warzywo np. dynie ze
                    słoiczka, po kilku dniach rozgotuj ziemniaka na nieosolonej wodzie, pognieć i
                    daj - z Hippa jest danie dynia + ziemniak , któr po próbie 2 warzyw bedziesz
                    mogła podać. Z gerbera są pojedyńcze dania jabłko, gruszka, dynia, kurczak,
                    indyk i te w pierwszej kolejności bym testowała a później z tego robiła misz
                    masz. Jak podasz jabłko w przecierze i nic sie nie będzie działo, to możesz
                    wprowadzić sok jabłkowy - czysty bez dodatków.
                    Mam nadzieję, że to jeszcze bardziej poprawi Twoje rozeznanie co i jak
                    wprowadzać.
                    • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 19:51
                      Czytaj zawsze skład tego co podajesz i nie zrażaj sie jak coś zaszkodzi
                      maluchowi, odstaw to, odczekaj i dalej do boju z czymś innym. Po pewnym czasie
                      ustali sie całkiem fajne menu dla malucha.Powodzenia, Beata
                      • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 20:33
                        w jaki sposób mam poznac, że coś szkodzi maluszkowi?
                        rumience na twarzy?
                        bo czasami takie ma po jedzonku, ale szybko mijają, zwykle po kilku goidzinach
                        • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 20:53
                          Jeśli podasz jakis produkt kilka razy i za każdym razem będą rumieńce może to
                          świadczyć o nadwrażliwości , odstaw na jakiś czas i spróbuj ponownie. Czasem te
                          rumieńce moga przypadkowo nałożyc się z innego powodu - za ciepło, nadmiar
                          emocjii, podrażnienie sliną, chłodem po spacerze. Dlatego zawsze trzeba
                          sprawdzić, żeby nadgorliwie czegoś nie odrzucić. Najważniejsze, żeby nie
                          pogarszały sie kupy - biegunka, zwiekszenie sluzu, jakas wysypka, wymioty,
                          wzdęcia, odparzenia na pupie po kupie chociaż zaraz maluszka przebierasz może
                          świadczyć, że jest na to coś co podałaś alergia i to zdecydowanie należy
                          odstawić, po jakimś czasie miesiąc, dwa możesz spróbowac ponownie, bo często
                          jest tak, że w miare dojrzewania jelit dziecka, ukł. odpornościowego pokarm ten
                          przestanie uczulać. Nie ze wszystkim tak jest, ale zdarza się cżesto.Podajesz
                          coś w 6 m i szkodzi, a podasz w 9 i bedzie ok. Przy alergii na mleko też robi
                          sie po 9-12 m ( okres karencji)próbe z podaniem małej ilości mleka, aby
                          sporawdzić czy alergia nadal jest, czy usytąpiła. Jeśli maluch jest na cos
                          uczulony to nie znaczy, że na całe życie z czasem wyrasta z tego,bo w
                          rzeczywistości to nie była alergia a tylko przejsciowa nietolerancja pokarmów.
                          Alergia jako choroba jest uwarunkowana genetycznie i dziedziczy ja maluch po
                          rodzicach. Chciaż zdarzają sie alergie u dzieci zdrowych rodziców - 5-10%.
                          Pisze to wszystko nie po to, żeby mieszać Ci w głowie, ale żebyś miała
                          orientacje w temacie. Takie rzeczy powinien wyjaśnic od podstaw lekarz pediatra
                          czy alergolog to pomoże zrozumieć o co chodzi i może nie bedziesz już wymyslać
                          jakis cieżkich przewlekłych chorób maluchowi i denerwować sie tak bardzo.
                          Najważniejsza jest dieta eliminacyjna wykluczająca alergeny i obserwacja
                          dziecka pod katem nieprawidłowych objawów. Jak bedziesz miała wątpliwości
                          zapytaj zawsze na forum, dziewczyny zawsze podpowiedzą co i jak - z własnego
                          doswiadczenia, lepiej niż niejeden lekarz!
                          • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 21:34
                            i co s mi sie wydaje, że ten żluz też fizjologiczny...
                            • maniakow Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 22:48
                              Witaj,
                              odpisałam Ci na forum pediatrycznym smile.
                              Dam Ci pare rad, dziewczyny piszą dobrze, pomalutku musisz zabrać się za
                              szukanie "winowajcy". Dzięki radom z tego forum moja córcia nie ma żadnych
                              oznak, że jest alergikiem - ma już roczek smile- z alergią walczymy juz pół roku,
                              z powodzeniem. "Odkryłam" ,że ma alergie na białko mleka krowiego, białko kurze
                              i gluten sad. Wszystko inne wcina i nic jej nie jest (może poza paroma
                              produktami).

                              Najlepiej się nie denerwować i pomalutku zabrać się za dietę dziecka. Ja na
                              początku kupiłam sobie zeszyt, w którym wszystko zapisywałam.

                              Zacznij od podawania Nutramigenu z dodatkiem kleiku lub kaszki ryżowej -
                              czystej bez dodatków smakowych - najlepiej Nestle (przez około tydzień) .
                              Zapisuj w zeszycie co danego dnia dziecko jadło, jak wyglądała kupka i ile jej
                              było, jak wyglądała skóra. Jeśli dziecku nic nie będzie możesz wprowadzić
                              Sinlac. Znowu zapisujesz w zeszycie przez tydzień. Później możesz wprowadzić
                              marchewkę - samą (tydzień).
                              Jeśli po drodze coś sie pojawiło, pogorszył się stan skóry to oczywiście odstaw
                              i zapisz zmiany w zeszycie (będzie Ci łatwiej).

                              Śluzem się nie martw - walczyłysmy z nim przez 1-2 miesiące - teraz się nie
                              pojawia, a córcia zaczęła szybciutko nadrabiać to co straciła (waga i wzrost)!
                              • maniakow Re: a ja mam dosyc tego!! 08.04.05, 22:53
                                > Zacznij od podawania Nutramigenu z dodatkiem kleiku lub kaszki ryżowej -
                                > czystej bez dodatków smakowych - najlepiej Nestle (przez około tydzień) .

                                Chciałam napisać czystego kliku Nestle, bo kaszki zawsze zawieraja jakieś
                                dodatki - zapomniałam.
                                Przepraszam smile.
                                • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 08:43
                                  dzieki dziewczyny, tylko ze ja z tym sluzem mam do czyienie juz 3 miesiące,
                                  niepokją mnie również jej drgawki, szczególnie wieczorem...sad
                                  • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 15:01
                                    Co do tych drgawek, to powinien malucha zobaczyć neurolog. Zależy jak to
                                    wygląda i kiedy występuje, może to cos przypomina drgawki i jest zupełnie
                                    niewinne. Jeśli lekarz będzie uważał, że jest cos niepokojącego to zleci
                                    odpowiednie badania. Wybierz sie teraz, często zleca sie USG przezciemiączkowe
                                    i póki jest w miare duże, niezarośniete lepiej będzie widać czy coś się dzieje
                                    czy nie. Tylko nie przeraź się czasem, bo to standardowe badanie w neurologii u
                                    niemowlaków. Mój syn mając do czynienie z neurologiem , tez miał to badanie.
                                    • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 15:57
                                      a co tak naprawde moga one oznaczac?
                                      • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 16:20
                                        Nie wiem comasz na mysli pisząc drgawki, bo sa różne od drobnych do takich jak
                                        u epileptyka. Czasem tez mamy przesadzaja uzywając słowa "drgawki". Nie
                                        widziałam tego więc trudno powiedzieć. Czy tonie sa czasem drżenia kończyn,
                                        bródki, przy płaczu, srachu, zimnie, częste przy niedojrzałości ukł. nerwowego
                                        u niemowlat, czasem maluchy przed snem maja takie wzdrygnięcia. Całkiem
                                        niewinne zupełnie. Dzieci maja rożne dziwne tiki, nawyki związane z normalnym
                                        rozwojem. Jak Cię cos niepokoi zgloś to pediatrze, a ten po obejrzeniu malucha
                                        jak bedzie miał wątpliwości da skierowaie do neurologa.
                                        • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 16:27
                                          mam wrazenie jakby ją z zimna przeszywało, ale one są dość częste, szczegolnie
                                          wieczorem, ale w dzien również, teraz tak jakby nasilenie, kiedys sporadycznie
                                          a teraz kilka razy na dzien,pediatra dał mi wapno w syropie, bo ponoc to od
                                          niedoboru.
                                          Magda i malutka Natalka 04.10.2004r.
                                          gg:1051290
                                          • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 19:06
                                            Hm...poszłabym do neurologa, jeśli to od niedoboru to raczej Vit B1, B6 i
                                            magnez , bo ten pierwiastek jest odpowiedzialny za przewodnictwo nerwowe wraz z
                                            tymi witaminami.
                  • izado Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 21:40
                    meg233 napisała:

                    > Teraz daje małej nutre + kleik ryżowy, albo samą nutre,

                    Na początek wywal i kleik. Skąd wiesz, że Twoje dziecko nie jest uczulone na
                    ryż, albo kukurydzę? Bo moje uczula (albo uczulał smile ryż właśnie.

                    > wode +glukoze,

                    Wywal glukozę.

                    > ale jakoś mało pije. może jej wystarcza z tych mieszanek.

                    Jeśli dziecko pije wodę z glukozą (lub soczek czy herbatkę) nie oznacza wcale,
                    że chce mu się pić. Może mieć na to ochotę wyłącznie dlatego, ze jest to
                    słodkie. W tym wieku Twojemu dziecko może wystarzczać jeszcze woda z mieszanki.

                    > Dziś
                    > zrobiłąm jej raz kleik takji że łyzka stajesmile,

                    Nie radzę tego robić, złaszcza tak małemu dziecku.

                    > butelki, tylko łyżeczką. Pediatra sama mi podsunęła myśl, że mogę mieszać
                    nutre
                    >
                    > z kaszkami owocowymi, dawac soczki... ot i teraz do kliniki mnie wysyła...

                    Recepta jest jedna - zmień pediatrę smile Skąd jesteś?


                    Iza.
                    • bea-ta Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 21:58
                      Meg233 szczerze mowiąc pomyslałam sobie o tym samym co Izado - zmieniałbym
                      pediatre. Dość niefrasobliwe jest zmienianie nutramigenu na bebilon pepti przy
                      podejrzeniu nietolerancji laktozy i zespołu złego wchłaniania, bo zmienia sie
                      mieszanke bezcukrową stosowana z wyboru właśnie w zespole zlego wchłaniania na
                      taka z cukrami mlecznymi, lekarz proponuje podanie dziecku kaszek smakowych,
                      nawet jak sama wybrałas smaki, to do obowiązku pediatry należy powiedzieć jak
                      należy wprowadzać nowe pokarmy u alergika, co to jest dieta eliminacyjna, na co
                      masz zwracać uwage u dziecka- nieprawidlowe objawy itp., a z tego co czytam Ty
                      jesteś zielona.Pytam się gdzie był lekarz? Do tego zlecanie syropu Calcium na
                      odczepnego pewnie na drgawki czy nawet jeśli to nie są akutrat typowe drgania
                      mięśniowe to wapno nie jest na miejscu. Czy to jest doświadczony lekarz mam na
                      mysli prace w oddziale szpitalnym, staż pracy, czy taki pracujący od lat w
                      przychodni za biurkiem. Zmieniłabym lekarza. Zresztą ja tez zmieniła konowała,
                      bo sadził takie głupoty, że ręce opadały, ale ja mam jakieś blade pojęcie o
                      medycynie, co innego zupełny laik. Zreszta o alergologu pisałam, za taka wizyte
                      jaka miałam nie zapłaciłam bubkowi z czystym sumieniem. Należy wymagać od tego
                      lekarz jest, aby Cie poinformował co i jak. Napewno nikt nie jest duchem
                      świetym i zagladajac w oczy dziecka nie powie na co jest chore, ale od tego sa
                      badania i konsultacje lekarskie u innych specjalistów, a pediatra ma obowiazek
                      wydać wszystkie niezbedne skierowania.
                      • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 22:24
                        tak, masz wz upełności racje jeżeli chodzi o lekarza . Ona siedzi za biurkiem
                        już pare ładnych lat... zmienię ją napewno
                        jestem zielona jak nikt i przez to sama mogłam małej nieżle namieszać, widze ze
                        kleiki tez za bardzo zagęszczam...
                        żal mi mojej córki- mieć taką matkewink
                    • meg233 Re: a ja mam dosyc tego!! 09.04.05, 22:19
                      >

                      > Recepta jest jedna - zmień pediatrę smile Skąd jesteś?
                      > z Lubina
                      nie moge robic takich gestych kaszek jeszcze?
                      • izado Re: a ja mam dosyc tego!! 10.04.05, 00:03
                        meg233 napisała:

                        > >
                        >
                        > > Recepta jest jedna - zmień pediatrę smile Skąd jesteś?
                        > > z Lubina

                        Szkoda, bo poleciłabym Ci moją ciocię Zuzię smile, ale jest z Katowic.

                        > nie moge robic takich gestych kaszek jeszcze?

                        Podwojenie ilosci kleiku producent zaleca dopiero od 10-ego miesiaca. A i tak
                        ta ilość, już podwojona, nie wystarzcy żeby zrobić kleik, w którym łyżka stoi
                        (przynajmniej mnie z ilosci zgodnej z zaleceniami producenta w zyciu taki nie
                        wyszedł). Wprawdzie kleiki i kaszki to nie to co Sinlac, w którym zdecydowanie
                        należy zachować proporcje podane przez producenta, bo można poważnie dziecku
                        zaszkodzić, ale jednak zalewanie dziecka węglowodanami nie przyniesie niczego
                        dobrego, a już na pewno nie pomoze w alergii.

                        Iza.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka