Dodaj do ulubionych

od kiedy banany

06.05.05, 18:50
Moja córcia ma 10 mies i ma skaze białkową. Od kiedy mogę zacząć dawać jej
banany???
Obserwuj wątek
    • jaworka Re: od kiedy banany 06.05.05, 21:43
      Witam!
      Mój synek ma 12, 5mca i dzisiaj jest trzeci dzień banana (1/4).Jeżeli lekarz
      nie ukąłdaci co i jak kiedy masz podawać córce, to sama decydujsmile. Mój zajada i
      nic się nie dzieje. Pozdrawaim.
    • monaluiza Re: od kiedy banany 06.05.05, 22:39
      darass5 napisała:

      > Moja córcia ma 10 mies i ma skaze białkową. Od kiedy mogę zacząć dawać jej
      > banany???

      A po co te banany? Zawierają bardzo dużo węglowodanów, a zwłaszcza dużo mają
      fruktozy. Jeśli się już uprzesz, to dawaj tylko nie za wiele.

      Mona
      • anusia271 Re: od kiedy banany 07.05.05, 22:55
        co za czasy, uważaj na wenglowodany nie dawaj tego i tamtego. przecież dzieci
        się ruszają w przeciewieństwie do ludzi dorosłych i się rozwijają. Im jest
        potrzebny budulec. Penie że nie należy przesadzać ale jak na moje to dzieci
        stopniowo ale powinny jeśc wszystko. Dopiero jeżeli matka zobaczy że coś jest
        nie tak, że dziecko jest podatne na otyłość niech nie podaje. Ale nie róbmy
        burzy w szklance wody.
        Pozdrawiam
        • monaluiza Re: od kiedy banany 07.05.05, 23:48
          anusia271 napisała:

          > co za czasy, uważaj na wenglowodany nie dawaj tego i tamtego. przecież dzieci
          > się ruszają w przeciewieństwie do ludzi dorosłych i się rozwijają. Im jest
          > potrzebny budulec.

          Anusiu271, węglowdoany nies ą niestety budulcem dla organizmu dziecka, ani też
          Twojego sad(

          > Dopiero jeżeli matka zobaczy że coś jest nie tak, że dziecko jest podatne na
          > otyłość niech nie podaje.

          Musztarda po obiedzie! Czyli uważasz, że lepiej leczyć niż zapobiegac ?

          > Ale nie róbmy burzy w szklance wody.

          Róbmy! tylko nie w szklance wody! bo chodzi o zdrowie naszych dzieci.

          Mona
          • chlebusia Re: dbajmy o dzieci bez histerii 07.05.05, 23:58
            Oto krótka charakterystyka banana:
            "Jeśli chcesz mieć wytrzymałość maratończyka, intelekt geniusza i dobry humor,
            jedz jak najwięcej tego małpiego przysmaku. Banany mają dużo serotoniny, która
            działa niczym gaz rozweselający, a przy okazji pomaga oszukać głód.
            Banany są popularne wśród sportowców, bo węglowodany (20 g na 100 miąższu) dają
            siłę mięśniom i prawdziwego "kopa" energetycznego. Działają dłużej niż słodycze
            i nie obciążają żołądka, bo trawi się je niecałe dwie godziny. Dostarczają 10
            witamin, w tym dużo z grupy B, które uspokajają znerwicowanych i pomagają w
            koncentracji. Banany są bogatym źródłem minerałów, m.in. potasu, który reguluje
            ciśnienie krwi, i pracę serca, a poza tym sprawia, że uda i pośladki przestają
            przypominać pikowaną kołdrę. W pozbyciu się cellulitu pomaga też krzem, który
            ujędrnia zwiotczałą tkankę i błonnik, który wymiata z jelit to, co zbędne.

            Banany podnoszą ogólną odporność organizmu, pomagają szybciej uporać się z
            infekcją. Chronią błony śluzowe żołądka, neutralizują kwasy, dzięki czemu możesz
            zapomnieć o zgadze. Leczą wrzody żołądka i dwunastnicy, łagodzą schorzenia
            wątroby i nerek.
            Pamiętajmy, że nawet dzieciom należy się chwila przyjemności, a jeszcze
            pożytecznej przyjemności!!!!!!!!!!!!
    • kruffa Re: od kiedy banany 08.05.05, 07:04
      Z bananami jest problem nie w samym owowcu (jako owoc uczula niezmniernie
      rzadko), ale chemi jaką jest traktowany na czas podróży. Spróbuj podać np.
      słoiczek hippa jabłko z bananem. Moja corka nie może jesć babanów ze sklepu, ale
      ze słoiczka juz tak. Czasami udaje mi sie kupić eko i po nich również nie ma
      sensacji.

      Kruffa
      • chlebusia Re: od kiedy banany 08.05.05, 13:52
        Z tą chemią niestety prawda. Ja uciekam się do innego sposobu - takiego
        sklepowego banana zalewam wrzątkiem na krótko (ok.1 min), skóra robi się
        nieapetycznie ciemna (sam miąższ jest dalej żółty), ale mój Jasiek dobrze
        toleruje takiego sparzonego. Jak tego nie zrobię, to luźna kupa jak nic gotowa.
        Pozdrawiam!
        • malagonia6 Re: od kiedy banany 08.05.05, 14:07
          O! Ciekawy sposób, ja z kolei czekam aż "dojrzeje" i zrobi się taki ciemnożołty
          z brązowymi kropkami (wyczytałam zresztą tu na forum wink). Jak dotąd nic się
          nie działo po bananach, a nawiasem mówiąc, niewiele daję go dziecku, bo albo
          dodaję do jabłka, albo do jogurtu naturalnego (który zresztą sama robię, bo
          sama jestem jego fanką wink). Moja mała choć jest na pepti, wcina jogurt chętnie.
          Pozdrv
          • chlebusia Re: jak zrobić jogurt? 08.05.05, 22:10
            Czy mogłabyś podzielić się przepisem na udany jogurt - Jasiek kończy właśnie
            rok, jest na Nutramigenie, ale za kilka tygodni chciałabym spróbować jogurtu
            (starszy syn też był uczulony na mleko, ale jogurty naturalne mu nie szkodziły).
            Chciałabym jednak zrobić go sama. Z góry dziękuję! Pozdrawiam

            • malagonia6 Re: jak zrobić jogurt? 09.05.05, 07:59
              Robię go tak: litr mleka 3,2% z kartonu ;-( chociaż podobno dobrze byłoby EKO,
              ale jak na razie córci nic nie jest, podgrzewam do temp. 40 stopni (jak włożysz
              palec i wytrzymasz doliczając do 10 to jest ok smile dodaję jogurt nat. z
              kubeczka - wystarczy mały kubeczek (najczęściej robiłam na Danonie, ale możesz
              spróbować na dowolnym, choć np. Jogo są kwaśniejsze) mieszam, przelewam do
              słoja, albo zostawiam w garnku, owijam czymś kocyk, ręcznik i stawiam w ciepłe
              miejsce. Następnego dnia jest już jogurt. Potem robiąc następny używam jako
              zaczynu tego, który zrobiłam. On jest rzadszy niż taki kupny, ale jak go robię
              np. z bananem to się trochę zagęszcza. Udanego "jogurtowania" wink)
              Pozdrawiam
              • chlebusia Re: jak zrobić jogurt? 09.05.05, 10:44
                Dzięki za przepis - będę próbować. Pozdrawiam!
                • azoorek Re: jak zrobić jogurt? 10.05.05, 15:58
                  Kiedys robilwam jogurt i na 1 l. mleka wystarczyla lyzka jogurtu. Czy w kozim i
                  krowim sa te same kultury bakterii?
                  Co do banana jest b. odzywczy i zalecny jest np. przy anemii. A problem z
                  nadwaga raczej spowodowany jest bledami w zywieniu (patrz slodyczy i slodkie
                  jedzenie- serki, platki itp.) a nie weglowodany zawarte w naturalnym
                  jedzeniu.Dziecko wszystkiego potrzebuje- i tluszczu i weglowodanow np. zalecane
                  szczegolnie dla dzieci sa tluste ryby- no ale wiadomo tluszcz tluszczowi
                  nierowny (niektory koledzy mojego 1,5 r. synka maja za soba wizyte w KFC czy
                  McG..wnie). U nas w wieku 10m. banan uczulal. Jak maly mial 11,5 m. sprobowalam
                  ponownie i bylo w porzadku.
                  • malagonia6 Re: jak zrobić jogurt? 10.05.05, 17:04
                    Co do koziego, nie mam zielonego pojęcia. Ale ostatnio jogurt domowy wyszedł mi
                    baaaaaardzo pitny..... i nie wiem, czy to mleko, czy może źle podgrzane, czy
                    może jogurt ubogi w kultury bakterii wink)))) Czasem tak wychodzi (a raczej nie
                    wychodzi ;-(((((((((((((((((((((((((((((
                    Pozdro
                    • azoorek Re: jak zrobić jogurt? 10.05.05, 18:29
                      Z tego co pamietam to podgrzewalam do 60 C, a z lyzki wyszedlataki jak w
                      sklepie. Moze mialy za zimno i sie nie rozmnozyly.
    • corecki Re: od kiedy banany 12.05.05, 12:42
      Mój synek je odkąd skończył 11 msc.
      Sama zadecyduj
      AGNIESZKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka