rybcia001
23.05.05, 23:33
Witam
Bardzo prosze o pomoc, bo nie wiem co o tym wszystkim myslec. Moja historia
przedstawia sie nastepujaco:
moj synek w wieku 3 tyg trafil do szpitala (zakazenie drog moczowych). Tam
zarazil sie jeszcze zapaleniem uszu i zapaleniem oskrzeli. W szpitalu
spedzilismy 3 tygodnie. Przez caly ten czas przyjmowal antybiotyk. Juz w
szpitalu pojawily sie pierwsze symptomy alergii/AZS, a pozniej juz wszystko
potoczylo sie blyskawicznie.
Objawy:
1. zmiany skorne
2. ulewania
3. zatkany nosek/swiszczenie
4. kupy ze sluzem, czasem biegunki (po ryzu i jablkach)
a wiec ewidentnie alergia pokarmowa.
Dieta eliminacyjna, tropienie i eliminowanie podejrzanych produktow i
kosmetykow nie przyniosly rezultatow. Przeszlismy na Nutramigen. Po miesiacu
jedzenia Nutramigenu sytuacja przedstawia sie nastepujaco:
1. Skora bez zmian
2. Ulewanie bez zmian
3. Nosek wciaz zapchany
4. Kupy sa ladne, bez sluzu, ale dzisiaj niespodziewnie pojawily sie w kupie
niteczki krwi. Przerazilam sie tym. Jedyna nowoscia bylo zamienienie 3 dni
temu wit D3 na tabletki Vigantoletten. Skora sie nie pogorszyla, wiec
uznalam, ze jest OK. Az tu nagle ta kupa ....
Bardzo Was prosze o pomoc. Mam wrazenie, ze Nutramigen mojemu dziecku nie
sluzy. Pytalam alergolog o Bebilon Amino, ale uslyszalam, ze to zbyt duze
zubozenie diety dziecka i ze moge sprobowac Bebilon Pepti. Co robic? Czy
dzieciaczki pijace Bebilon Amino gorzej sie rozwijaja? Mniej przybieraja na
wadze? Nie chce zmieniac Nutramigenu na Pepti, bo z tego co wiem Pepti jest
dla "lzejszych alergikow". A moze sa na forum mamy, ktore zmienily mleko i
byla jakas widoczna poprawa.
Zastanawia mnie jeszcze ta krew w kupie. Jaka moze byc tego przyczyna? Tylko
alergia???