Dodaj do ulubionych

Centrum Zdrowia Dziecka

16.06.05, 09:15
Czy któres dziecko było leczone na azs w CZD w Warszawie.My juz nie mamy
zadnych
pomysłów jak pomóc naszej 6 latce.Chdcielibysmy poszukac kontaktu z bardzo
dobrym lekarzem który tam pracuje.Najlepiej jak byłby to alergolog
dermatolog.Czy moze wiecie drogie mamy jak długo sie czeka na miejsce w
szpitalu.Unaszej córki stan jest powazny .Juz lezała przez ostatnie pół roku
2 razy w szpitalu,ale niestety nie szukano przyczyn tylko sterydy.My sami na
własna rekę tez wiele nie mozemy zrobic .Prosze poradżcie
Obserwuj wątek
    • patyska Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 09:31
      generalnie lekarzy z czd uwaza sie za ok, ale ja polecam innych lekarzy -
      mojego "znachora", sigvaris i gastroeneterologa wink zrobcie badania na pasozyty
      i odwiedzcie gastroenterologa, zeby zobaczyl, czy przypadkiem powod Waszego azs
      nie lezy w brzuszku - to sie bardzo czesto zdarza. steryd to nie jest dobra
      droga, trzeba wyregulowac organizm, oczyscic go. stosujecie jakas diete?
      • mamma5 Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 10:08
        jasne dieta na pierwszym miejscu bardzo rygorystyczna,praktycznie nie ma do
        czego sie przyczepic ,kasze ekologiczne,zero cukru,jajek,mleka ,słodyczy,indyk
        i królik wiejski.Badanie na pasożyty było poawtarzane kilkakrotnie 2 razy na
        lamblie,test na glistę i na zwykłe -wszystko nic.Gastroenterolog rzeczywiscie
        jej nie badał,ale córka nie ma problemów z brzuszkiem.Raczej nigdy nie skarzy
        sie na jakies bóle,ma normalne stolce.Gdyby coś sie działo to dało by sie chyba
        zauważyć.Aznachorów to sie po prostu boje.Bylismy ostatnio u lekarzy
        tebetanskich ,którzy dali nam ziółka i jeszce maści zeby nie swedziało i
        łagodziło-niby ziołowe.Całe szcescie wiedziałam co to za masć i podziekowałam
        (999).Niestety już zaufania do ziółek nie mam i nawet nie zaczełam
        podawać.Myslałam o homeopatii ale z tego co wiem moga byc jeszce gorsze
        zaostrzenia.Na cos trzeba siew zdecydować ,ale trudno podjąć decyzję.Mysle ze
        jednak chciałabym gruntownie przebadac dziecko w szpitalu na wysokim
        poziomie.Jesli wszystko bedzie ok bede musiała pomysleć o innych metodach ,ale
        musze wiedzieć czy wszystko (oprócz alergii i azs )gra.
        • patyska Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 10:20
          niestety, zawsze istnieje taka mozliwosc, ze Twoja corka (podobnie jak moj syn)
          ma bardzo ciezka postac genetycznego azs, takie azs, ktore jest po prostu
          uczuleniem na zycie. jesli wszystko procz stanu skory jest ok, to lepiej, zebys
          poradzila sie na forum na www.atopowe.pl - tam sa osoby odpowiednio
          "ukierunkowane". ja niestety nie wierze ani w chinskie czy mongolskie ziolka,
          ani ichnie diety i masci, ani w sluzbe zdrowia, a zwlaszcza w to, ze mi dziecko
          potraktuja indywidualnie i dokladnie. a to dlatego, ze konkretna poprawa stanu
          skory Jeremiego jakos tak podejrzanie zbiegla sie w czasie z leczeniem candidy
          i - jeszcze wczesniej - stosowaniem sie do zalecen mojego "znachora" (czyli
          dieta jak u ludzi z zapaleniem trzustki, rumianek na czczo, kropla wywaru z
          piolunu po poludniu). poza tym medal dla Ciebie, jesli uda Ci sie namowic
          jakiegos lekarza w czd zeby wzial dziecko na oddzial - moj synek byl w tak zlym
          stanie, ze az na wspomnienie plakac mi sie chce a nikt mi nic takiego nie
          zaproponowal. a dlaczego czd a nie dzialdowska? maja tam niezla alergologie z
          dr zawadzka, ja bym tam dzieciaka zawiozla.
          • mamma5 Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 10:49
            Masz rację-jest to ciężkie genetyczne azs.wiem dużo o tej chorobie poniewaz mam
            starsza córe-13 latkę tez z alergia i azs.Jak była mała to było po prostu
            koszmarnie .Teraz tez nie jest dobrze ale pod kontrolaą.Równiez próbowalismy u
            niej wszystkiego,ale tylko dojrzewanie polepszylo sprawę.U Natali tak sie
            bardzo pogorszyło od jesieni ,dlatego nie daje mi to spokoju.Mam wrazenie cały
            czas ze czegos nie wiem.Wogóle to napisze do ciebie pózniej na priw bo mam
            troche pytań .Na razie dzięki
            • sigvaris Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 12:52
              Byłam z moim dzieckiem w CZD. I to było najgorsze co mogłam zrobić dla mojego
              dziecka. Werdykt lekarzy (co prawda na neurologii) był zły. Potem inni lekarze
              trzymali się tamtego rozpoznania. Wrzucono nas do szuflady i to niestety złej
              szufledy, bo problem leżał gdzie indziej.
              A lekarze z CZD nie mają czasu na dokładne rozpoznanie, czasami są jak lekarz
              na polu bitwy, chodzą i pokazują palcem: "ten zostawić, ten na nosze, ten może
              sam się wyliże". Przepraszam, ale takie miałam wrażenie. A ich pozycja jest
              podparta tym, że inni lekarze jak widzą - "aaaa opinia z CZD, tak, tak oni to
              stwierdzili, oni dali takie leczenie. TO TAK MUSI BYĆ. Nic nie zmieniamy".

              Nie chcę generalizować, może Wam się uda. Chcę żebyś znała drugą stronę tego
              medalu..
              Poza tym to jest moloch, dzieci "przerabia się" tam. Na większości oddziałów
              (jak rozmawiałam z innymi mamami tam, na korytarzach, w ogólnym laboratorium)
              pop prostu "przerabia się". Nie można inaczej, bo mają tych dzieci tysiące, i
              tysiące w kolejce na miejsce.
              No na tej neurologii było okropnie. Chociaz były dzieci ewidentnie "pilotowane"
              przez tamtejszych lekarzy.... I chyba wtedy jest inaczej.
        • setia Re: Centrum Zdrowia Dziecka 17.06.05, 11:27
          mamma5 napisała:

          > jasne dieta na pierwszym miejscu bardzo rygorystyczna,praktycznie nie ma do
          > czego sie przyczepic ,kasze ekologiczne,zero
          cukru,jajek,mleka ,słodyczy,indyk
          > i królik wiejski.

          moze po prostu przy tak ostrej diecie brakuje dziecku pewnych kwasow
          tluszczowych i to pogarsza stan skory. odkad ja wzbogacilam diete dziecka w
          smalczyk, maslo klarowane i tluszcz z rosolku mala nie ma zadnych problemow
          skornych (brzuszkowe niesety sie jeszcze zdazaja).
          wez to pod uwage, bo na pewno zaden lekarz nawet w CZD Ci o tym nie powie.
    • batam Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 11:46
      mój lekarz powiedział, że w normalnym labolatorium żadko wychodzą pozytywnie
      badania na pasożyty i lamblie - zbyt mało precyzyjna aparatura - najlepiej
      oddać kał do weterynarza
    • batam Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 11:48
      generalnie na lekarzy nie można liczyć, ja również trochę się nachodziałm ze
      swoją córką, każdy mówi co innego, co innego zapisuje, a to i tak nie działało.
      dopiero kiedy zaczęłam leczyć homeopatią i lekami izopatycznymi pomogło.
    • dagu75 Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 13:05
      a ja mogę powiedzieć cos dobrego o dermatolożce z CZD. Ona wykluczyła AZS u
      mojej córeczki. Nie wiem, czy moge podać. Napiszę ci na priva z telefonem.
      Daga
      • magdat3 Re: Centrum Zdrowia Dziecka 16.06.05, 19:26
        Chyba tak trochę nie powinnyście generalizować. W każdym miejscu może trafić
        się oszołom i lekarz super. Ja już czwrty rok korzystam ,,z usług" CZD a
        ściślej z poradni gastroenterologicznej , urologicznej , laryngologicznej ,
        audiologii i alergologii. I powiem tylko tyle - moje dziecko żyje!!! A tak na
        marginesie to moloch to okrutny ale poświęcają dziecku tyle czasu ile naprawdę
        potrzeba bez patrzenia na zegarek, liczenia kosztów ile kosztuje poradnię
        kolejne zlecenie na badania. Ja spędziłam ostatnio w gabinecie bite dwie
        godziny.Jeśli kogoś interesują szczegóły odpowiem na priva.
        magda
        • barbarasan CZDz - ja przezylam tam koszmar 17.06.05, 11:06
          Jak wszedzie - ludzie sa najwazniejsi i jesli trafimy na niedouczonego lekarza,
          to nie pomoga mozliwosci CZDz.
          Ja trafifam tam z moja Mala kiedy miala 2 miesiace i przezylam koszmar. Ania ma
          obnizone napiecie miesniowe, wiec zlecono USG glowki przez ciemiaczko. Mimo, ze
          wczesniej robilam je prywatnie u dobrego specjalisty i mialam wynik ze soba,
          uznano, ze musza miec ich USG, bo w CZDz zrobia najlepiej. Zrobili i zobaczyli,
          ze Ania ma ...zwapnienie w mozgu.
          Mozecie sobie wyobrazic co przezylam. Pani neurolog (bardzo niesympatyczna),
          tylko mnie dobila swoja oschla diagnoza - stwierdzila, ze to dziecko wymaga
          intensywnej rehabilitacji, ale nikt nie wie co z niego bedzie.
          Od tej pory wszyscy lekarze kiwali tylko nad Ania glowami i z zatroskanymi
          minami kwitowali "no tak zwapnienie"... A ja probowalam nie plakac non stop i
          nie dac Ani odczuc, ze cos jest nie tak... Az w koncu madra p. pediatra
          skierowala na na tomografie glowki (3 tygodnie czekania) i okazalo sie, ze Ania
          nie ma zwapnien!
          Oczywiscie musimy cwiczyc, ale Ania choc z malym poslizgiem rozwija sie jak
          inne dzieci. I jest cudownym, radosnym dzieckiem.

          W Centrum spotkalam dobrych i zlych lekarzy i chyba tak jest wszedzie. Watro
          tam pojechac z dzieckiem jesli dzieje sie cos podejrzanego, bo maja pewnie
          najlepsze w Polsce mozliwosci diagnostyczne, ale nie traktujmy tamtejszych
          lekarzy jak bogow!
          Najwiecej slow uznania ma dla pan rehabilitantek z CZDz- pani Eli z odzialu
          niemowlecego i pani Basi z poradni rehabilitacyjnej!
          Pozdrawiam!
          Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka