Dodaj do ulubionych

genialny post

23.06.05, 10:27
moze i polski slabo, ale wszystko co napisal ten czlowiek u nas sie
sprawdzilo (za radami sigvaris i mojego znachora, oby Bog im to wynagrodzil!
wink) zwlaszcza sprawy jelitowe i to o tym, ze co za duzo smarowania to
niezdrowo wink

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=6661013&a=12377476
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: genialny post 23.06.05, 10:59
      Patyska, łobuzie! wink))
      On też pisze o izopatycznych preparatach sanum... doczytałaś czy wolisz
      przemilczeć te sprawę!

      Po za tym uderza mnie jedna rzecz... tam jest napisane "jeśli znajdziesz
      lekarza co umie je badać.." A więc problem z laborantami i lekarzami to juz nie
      problem nasz, polski tylko Unijny wink))
      Rany julek!
      Ale tak całkiem serio. Nie ma z czego sie śmiać. Laboratoria w większości ...
      do luftu są.
      Fajnie, ze ludzie zaczynają o tym pisać i mówić.
      • patyska Re: genialny post 23.06.05, 11:03
        prosze nie wzywac imienia meza mego nadaremno! wink
        wsio doczytalam, ale sie o sanum nie wypowiadam, bom jeszcze nie probowala wink
        ale przyznaj, ze post genialny.
        • sigvaris Re: genialny post 23.06.05, 11:09
          w swoim klimacie i treści: GENIALNY.
          Klimat językowy też nie jest tu bez znaczenia!
          Ten preparat, którego juz szukasz innym postem co to jest?
          Możesz opisać, to coś do jedzenia? Typu sinlac? Może głupio pytam, ale jakoś
          chcę wydusić Cię ...w tej sprawie.
          • patyska Re: genialny post 23.06.05, 11:23
            to probiotyk. w saszetkach. ale chyba sie dla nas nie nada, bo ma w skladzie
            cos z mais, a to chyba kukurydza sad
            • sigvaris Re: genialny post 23.06.05, 11:37
              tak kukurydza. Niemiecki znam w kilku zwrotach. Ale mieszkając w Augsburgu
              kiedyś krótko, trudno było nie wiedzieć co to kukurydza. Stoi tam budynek w
              kształcie kolby kukurydzy. Jak wsiadasz do taksówki zawsze mówisz, że w prawo
              lub w lewo od tej kolby coś sie w tym mieście znajduje... Mais Kolbe, nawet nie
              wiem czy piszą to razem czy osobno...
              • tolka3 Re: genialny post 23.06.05, 13:13
                Ja o związku chorób skórnych z pasożytami czytałam jakoś tak z półtora roku
                temu (czyli gdy moje dziecię przyszło na świat) na forach o autyźmie. Trafiam
                tam przez przypadek szukając informacji o alergii. Było tam tego sporo, mamy
                pisały o pasożytach u ich maluchów. Pamiętam, że nawet rozesłałam apel o
                zrobienie badań na wszelkie pasożyty do moich znajomych, które borykały się z
                alergiami u dzieci. Przyznam, że sama nie zrobiłam tych badań, bo mała była
                maleńka (głupia baba ze mnie), potem zupełnie o tym zapomniałam! No i potem
                pojawiła się Sigvaris wink A teraz to już normalnie kampania społeczna się
                zrobiła. Kampania pt "Masz alergię? A może jednak pasożyty? Wybij te świństwa a
                będzie dobrze smile" .
                • sigvaris Re: genialny post - tolka3 24.06.05, 11:28
                  Jest tylko jeden problem w tej kampanii. Napiszę, choć mnie ndowson znów
                  zjedzie.. Nie ma partnerów do tej kampanii.
                  Dostaję dużo listów na priva. Wiem jak laborantki reagują na pytania o lamblię.
                  Że chwalą się z dumą, że nie mają chorych. Ani jednego w swoich laboratoriach
                  nie mieli!!! Na słowo toksokaroza wmawiaja dziewczynom, że chodzi o
                  toksoplazmoze. I.... pisać bym mogla tu do rana o tym co ... piszą mi inni...

                  Oj łatwo nie jest. Ale to zależy od nas matek. Da się walczyć, tylko trzeba
                  wiedzieć o co!
                  • kerstink Re: genialny post - tolka3 27.06.05, 07:58
                    Sigvaris, a o wlasnej stronie domowej na WWW pomyslalas ?
                    K.
              • ndowson do sigvaris 23.06.05, 13:16
                Czy wiesz moze, czy mozna zarazic candida dziecko podczas ciazy? moja
                kolezanka ma 3 miesiecznego synka z ciezkim azs. A w ciazy miala candide.
                Jestem ciekawa twojej opini
                • julamimi Re: do sigvaris 23.06.05, 13:20
                  oczywiscie niech sigvaris odpowie na Twoje pytanie, ale zobacz, co na podobne
                  pytanie odpowiedzial mi ktos na homeopatii:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=25132189&a=25145709pozdr
                  • ewa1715 Re: do sigvaris 23.06.05, 13:43
                    ja mam dwie córki, 4-lata i rok i dwukrotnie w ciąży leczyłam candidę i starsza
                    jest zdrowa, a młodsza - masakra skórna...
                    Ewa
                    • sigvaris Re: do sigvaris - do Ewa 24.06.05, 11:23
                      Im młodszy organizm tym gorzej radzi sobie z grzybem. Stąd u niektórych dzieci
                      nawet podejrzewa się że autyzm jest spowodowany grzybicą. I jest chłopiec w
                      USA, którego rodzice lecząc tylko Candidę - zastopowali autyzm u swojego
                      dziecka.

                      Tylko,że pasożyty u kazdego osobnika dają inne objawy. U jednych będzie to
                      silny świąd i ból ( a małe dziecko tego nie powie, nie podrapie się nawet w
                      okresie niemowlęcym) i z tego bólu i świądu zamyka się w sobie...

                      Inne dziecko będzie miało inne objawy - grzyb z przewodu pokarmowego
                      roznoszony przez zaślinione rączki, który już potem sam się przenosi w miejsca
                      gdzie mu najlepiej żyć (zgięcia rączek i nóżek - bo tam mokro), plecy (bo mokro
                      w nocy, czyli 1/2 dnia...) - czyli plamy, krosty, krostki, suchą skórę jak w
                      alergii.

                      Inne dzieci będą miały bolące gardło (i migdałki)- czyli ciągłe choroby.

                      To że starsza córka jest zdrowa nie oznacza że ma candidę (jak każdy) w
                      przewodzie pokarmowym, ale nie w patogennej ilości. Jest starsza i jej organizm
                      tak jak organizm zdrowego człowieka radzi sobie z grzybem.
                      Młodsza ... niestety.
                      Może tak być. Dlatego piszę w kółko warto sprawdzić.
                      • ewa1715 Re: do sigvaris - do Ewa 24.06.05, 17:35
                        wszystko, co piszesz to dla mnie wskazówka, dlatego staram się coś z tym"
                        zrobić, pozdarwiam Ewa
                  • sigvaris Re: od sigvaris - do ndowson. 24.06.05, 11:12
                    całkowicie zgadam się z cytowanym przez julamimi postem. I Akownikiem! Kochany
                    akownik pomagał mi w chwilach najgorszych dni z Martą!!

                    Dlatego też jestem taka upierdliwa, że pasozyty dają takie miliony objawów. To
                    prawda, że jeśli masz grzybice pochwy(pleśniawki, grzybiczne plamy na skórze),
                    która nawraca to znaczy że masz ją w przewodzie pokarmowym (tak pisze Akownik).
                    Ja ide jeszcze dalej (może trochę za doktor M.)- jesli masz grzybicę to musisz
                    sprawdzić też inne pasożyty.
                    Bo patogenne namnażanie się grzyba występuje zazwyczaj z określonej przyczyny
                    (lambioza, HIV, robaczyca), lub z bardzo rzadkiej "urody" organizmu. Ale ta
                    ostatnia też rzadko występuje i musi być poparta conajmniej dużą ilością
                    węglowodanów lub cukru w diecie.
                    Jest jeszcze jeden przypadek grzybicy w organiźmie do którego dochodzę na
                    podstawie czytania różnych rzeczy (m.in. czytając i autyźmie) cżesto to
                    zarażenie wczesnoniemowlęce. I wtedy to może pójść w różne strony. Ale takiej
                    grzybicy strasznie się trudno pozbyć.

                    Odpowiadając wprost. Po porodzie nie chciało się na mnie nic goić. Nie
                    wiedziałam jak siedzieć... 5 tygodni. Leciała ze mnie ropa - 5 tygodni.
                    Ponieważ poród był szybki, ale za to bardzo popękałam miałam założone dużo
                    szwów. Ponieważ to się nie goiło tylko ropiało - wyrywano mi takie
                    półropiejące ... po kilka żebym nie straciła pokarmu. Z bólu. W czasie tych 5
                    tygodni ponieważ było ze mną kiepsko, podano mi Augmentin. Marta jeszcze wtedy
                    karmiona piersią natychmiast dostała pleśniawek (schodzą potem do przewodu
                    pokarmowego, wiadomo to ten sam grzyb). Gdybym wtedy była choć w połowie taka
                    mądralińska jak dzisiaj - nie wzięłabym Augmentinu.

                    I tu jest sedno. Gdziekolwiek nie pojawi się grzyb (ślina, śluz) lub jego
                    sprawca (antybiotyk, choćby w mleku matki) - taki mały organizm natychmiast
                    się zaraża. Pewnie gdyby u nas nie było lamblii może Marta miałaby szansę na
                    poradzenie sobie z tą grzybicą sama. Ale tego nie wiem, bo wiele dzieci
                    zarażonych w ten sposób nie radzi sobie samo...

                    Grzybnia wydalana w ślinie lub śluzie to tak jak ziarenko. A warunki w naszym
                    organiźmie są idealne. Mokro jest.
                    • setia Re: inna teoria;) 24.06.05, 12:44
                      sigvaris, pozwol, ze ja wyloze teraz 'swoja 'teorie.
                      otoz ta 'dziwna uroda' org. sprawiajaca, ze jedni ludzie sa bardziej podatni na
                      candydoze (zkazenie bakteriami i pasozytami tezwink to... alergia.
                      duzy odsetek doroslych ludzi ma alergie pokarmowa i nic o tym nie wie. moja
                      teoria jest taka, ze alergia pokarmowa z tej objawiajacej sie skornie nie
                      zawsze przechodzi we wziewna, czesto (zwl. u dzieci ktore od poczatku mialy
                      probl gastryczne) "zostaje w jelitach".
                      to alergia powoduje u nich 'psucie' flory jelit i niezaleznie od tego ile
                      probiotykow sie przyjmuje, dopoki nie wyeliminuje sie alergenu nic tu nie
                      pomoze. zla dieta (alkalizujaca tresc pokarmowa) dodatkowo szkodzi. wszelkie
                      pozyteczne bakterie rozwijaja sie w kwasnej tresci jelita (czy pochwy) same tez
                      ja zakwaszajac, jesli staje sie zasadowa mnoza sie zle bakterie, organizm jest
                      bardziej podatny tez na wtargniecie innego intruza.
                      upieram sie wiec jeszcze raz ze wszelkie pasozyty, grzyby i inne trutnie sa
                      sprawa WTORNA. nalezy likwidowac przyczyne podstawowa: alergie.
                      • patyska Re: inna teoria;) 24.06.05, 12:50
                        ja mysle, ze ten problem funkcjonuje "wicewersal" wink))
                        u coreczki sigvaris pasozyty dawaly objawy alergii.
                        u nas alergia spowodowala zakazenie grzybiczne.
                      • batam dzięki 24.06.05, 17:18
                        ja dzięki temu człowiekowi zaczęłam leczyć dziecko preparatami Sanum - Bogu
                        dzięki za to, bo jest już ok
      • kerstink Re: genialny post 27.06.05, 08:09
        > Po za tym uderza mnie jedna rzecz... tam jest napisane "jeśli znajdziesz
        > lekarza co umie je badać.." A więc problem z laborantami i lekarzami to juz nie
        >
        > problem nasz, polski tylko Unijny wink))

        Tak, jak najbardziej rowniez np. w Niemczech trzeba dobrze trafic. Moja
        siostrzenica mieszkajaca w Niemczech ma AZS i za nic lekarka nie moze dojsc do
        sedna sprawy u niej - juz sie zastanawiam, czy ja nie przywiesc do Polski. Z
        drugiej strony jesli jej mowie, zeby troche dbala o diete, to jakos nie trafie.
        Dziewczyna ma rowniez ciagle problemy z jakimis grzybami w przewodzie
        pokarmowym, jednak wcina slodycze. Gdyby jednak lekarz kazal odstawic niektore
        pokarmy, to ona by to zrobila i rodzina by pomogla. A skoro lekarz nie
        powiedzial, to nie. Wniosek z tego, ze sytuacja w Polsce zmusza nas do wlasnej
        inicjatywy - ma to swoje dobre strony.

        Ale ogolnie mimo wszystko latwiej w Niemczech, jesli chodzi o lekarzy, szpital itd.

        K.
    • meessi Re: pytanie do Patyski 27.06.05, 11:04
      Cześć. Mam pytanie, czy rzeczywiście zaniechałąś wszelkiego smarowania? Mój
      dzidziuś ma tą skórę fatlna a jak natłuszczę to trochę pomaga. I czy ten
      preparat Symbiolact jest w POlsce czy jest jakiś inny o podobnym składzie albo
      trzeba go sprowadzać ? Wiesz coś na ten temat.
      Dziekuję z góry za odpowiedż.
      • patyska Re: pytanie do Patyski 27.06.05, 13:57
        nie zaniechalam wszelkiego smarowania - trzeba smarowac, ale lekkmi,
        chlodzacymi kremami, a nie ciezkimi grzejacymi masciami! polecam xerialine
        mleczko do ciala. od symbiolactu rzeczywiscie lepsza jest dostepna wPolsce
        beneflora - ma wiecej bakterii.
        • meessi Re: dzięki za odp. 27.06.05, 14:27
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka