agnes351
04.07.05, 08:52
Mam dziecko z azs. Na co jest uczulone - nie wiadomo. Od początku było na
diecie eliminacyjnej. /Wielokrotnie zasiegałam rady na forum i niestety, ale
muszę przyznać, że jest to podstaweowe źrodło moich informacji o alergii i
azs. Chodziłam do lekarzy, niestety bezskutecznie próbują oni podpowiedzieć
mi co robić, a właściwie stosując się do ich zaleceń, obserwuję pogarszajacy
się stan mojego dziecka.
Może opowiem ostatni epizod z naszego życia i poproszę Was kochane
Forumowiczki o sugestie i opinie, bo niewątpliwie coś muszę zrobić.
Przed ostatnią wizytą u alergologa było nawet nieźle. Przecież obserwuję stan
mojego dziecka codziennie i wiem, kiedy następuje pogorszenie. Lekarka mimo
to zaleciła : zyrtec, Cropoz G i odstawienie warzyw a pozostawienie dziecka
wyłącznie na Bebilonie Pepti , kaszce kukur. i gruszce wiliamsa.
po 3 dniach coś się zaczęło dziać: pogorszył się stan skóry i stolca aż do
tego stopnia, że dziś po 1,5 tyg. stosowania tej diety (zytrec odstawiony a
cropoz G daję dopiero od 3 dni) jest tragicznie. Mały nie śpi juz od 4 i
drapie się wszędzie, gdzie tylko dosięgnie. Ma na zgięciach rąk takie
popękania, że musiałam posmarować gęcjaną, żeby nie doszło do jakiegoś
zakażenia. Z niektórych miejsc sączy się płyn; o czerwonej buzi nie będę się
rozwodzić. Kupy są śmierdzące i ze śluzem- nigdy takich nie było.Jak
wprowadziłam kilka warzyw i jadał z nich zupki było zupełnie ok. I co Wy na
to?
Aga