kasia_de
13.07.05, 10:58
Mój synek ma 6,5 miesiaca. ma alergię pokarmową - z tego co udało mi się
wydwdukować na pewno na jajka, ryby i maliny.
Ale w tej chwili ja jestem na dość radykalnej diecie (karmię piersią) a
potrawy "słoiczkowe" wprowadzane były ostrożnie i wiem, że to co je go nie
uczula.
Zresztą widać po skórze, że raczej nic go nie uczula - nie ma ani jednej
krosteczki ani pół suchego placka. Skóra jak jedwab.
Sam też wygląda jak okaz zdrowia - mały tłuścioszek, co jest niestety mylące
bo ma lekką anemię.
W czym zatem problem?
od 2 tyg ciągle drapie się w tylną część głowy, tuż nad karkiem. Nie ma tam
nic co mogłoby go swędzieć oprócz naczyniaków. Obejrzał je lekarz, stwierdził
że to są te najbardziej typowe i że już zaczęły się wchłaniać, no i
absolutnie nie mogą go swędzić, i że on nie wie, dlaczego mały się drapie.
Zmieniłam szampon, proszek i nic.
Mały ma takie chwile że jest jakby pobudzony, zdenerwowany i wtedy się kręci
niespokojnie i drapie. Często też jak się spoci. Jak leży sobie zadowolony i
spokojny to się nie drapie.
Któraś z Was pisał,że takie małe dziecko nie drapie się tam gdzie go swędzi,
tylko tam gdzie może dosięgnąć, więc może jego swędzi coś innego?????????
Pomóżcie proszę, jest to poważny problem bo mały absolutniew nie powinien
drapać tych naczyniaków!!! a ja nie wiem co z tym zrobić.
Kasia