Alergie u dorosłych

26.08.05, 17:07
Ciekawe, ostatnio wsród moich mocno już dorosłych znajomych ujawniły
się "wieloskładnikowe" alergie - zarówno pokarmowe jak i wziewne i kontaktowe.
Raczej wygląda na to, że wcześniej też te alergie mieli, ale do tej pory
nierozpoznane.
Jedna osoba jest uczulona na białko mleka krowiego (ale nie koziego), jaja
kurze, pszenicę, drożdze,soje, pomidory, wieprzowinę i wiele innych, druga
osoba dość podobnie - też szerokie spektrum. Plus obie uczulone na słońce.
Obie osoby są na ścisłych dietach eliminacyjnych. Widzę, ze jest im z tym
dużo ciężej niż maluszkom od maleńkości trzymanych na diecie.
Jedyny plus mają taki, że bardzo im się w ciągu 3 miesięcy figury poprawiły :-
)

Pozdrawiam serdecznie,
Chalsia
    • azoorek Re: Alergie u dorosłych 26.08.05, 21:24
      Ostatnio odwiedzilam kolezanke. Oczywiscie dla mojego misia ciacha przygotowane
      na stole- trzeba bylo schowac, zostaly tylko chrupki. Kolezanka sie pyta, co
      moj maly je. Zaczelam wymieniac warzywa, kasze itp. Okazalo sie, ze wiekszosci
      jej dziecko nie mialo w ustach. Tak w duchu pomyslalam: i kto tu jest na
      diecie. Jej maly owszem jest na diecie- ale na slodyczowej- tylko monte albo
      danonki. Wiec chyba nie jest tak zle.
    • nowajulka Re: Alergie u dorosłych 26.08.05, 21:43
      Ja też niby mialam alergie, które pojawily sie nagle, w cągu kilku
      lat............już mialam mieć immunoterapie, kiedy okazało sie, że
      mam.kandydozę..............po wyleczeniu wszystkie "alergie" zniknęły, walczę
      tylko z wiecznie zapchanym nosem, ale to jest prawdopodobnie kwestia grzyba w
      nowym mieszkaniu.....
    • olafasola602 Re: Alergie u dorosłych 14.07.14, 13:20
      Z alergiami jest masakra, coraz więcej ludzi ma alergię i azs. Ja mam niestety ten upierdliwy azs od kilku lat, przyszło to dziadostwo nagle i trzyma tyle lat. Ciągle tylko się drapię i mam bardzo suchą skórę, na szczęście w miarę już sobie radzę, bo kilka miesięcy temu pani w aptece mi doradziła żeby spróbować tabletki strallergium i fakt, okazało się, że po krótkim czasie stosowania po 2 razy dziennie przestałam się zupełnie drapać, a do skóry używam emolium oliwki, moja ulubiona i lipobazę krem. Wreszcie jakoś ogarnęłam ten cholerny azs, ale też nie jem produktów typowych alergizujących, w ogóle zaczęłam się też z przymusu zdrowo odżywiać, to akurat plus tego wszystkiego smile Pozdrawiam
    • sonka_sonka Re: Alergie u dorosłych 16.07.14, 15:05
      A moja historia jest taka, że przez 7 lat jeździłam z dziećmi do naszej Pani Doktor Alergolog. I ona była przekonana, że ja się leczę z tytułu alergii, bo w wywiadzie na pierwszej wizycie powiedziałam, że "alergia w rodzinie" mając na myśli męża.
      W zeszłym roku napomknęłam na wizycie dzieciowej, że chyba mi się coś tez porobiło bo mam problemy ze skórą itd. Na co ona się na mnie autentycznie wybałuszyła i takiego zaskoczenia w życiu nie widziałam. "To Pani nie wie, że pani jest alergikiem? " "Ja, ależ skąd pani doktor, tylko mąż i dzieci i no siostra ma astmę". "Ale pani tak długo do mnie przyjeżdża z dziećmi i co roku z alergicznym zapaleniem zatok i nawet teraz ledwo pani mówi!!!!" wyjęła bloczek z receptami i zaczęła zapisywać ...
      Tydzień później okazało się na pewnej wizycie u lekarza w trybie pilnym, że najprawdopodobniej mam astmę, co się potwierdziło w badaniach a w testach alergicznych potwierdziła się pyłkowica.
      A ja myślałam, że jestem ciągle przemęczona i niedospana.
      Ze względu jednak na fakt, że to odwrócony marsz alergiczny nie mam alergii pokarmowej (na razie) choć częściowo na diecie jestem bo jem to co reszta rodziny a oni na diecie są.
      Taka anegdota, że nie wolno lekceważyć przewlekłego zmęczenia wink.
Pełna wersja