Dodaj do ulubionych

Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc

13.09.05, 16:00
Pozwolilam sobie zwrocic sie do Ciebie bezposrednio bo juz kompletnie nie
wiem co robic. Moja coreczka nic nie moze jesc. zaczelam rozszerzanie jej
diety od 5 m-ca (teraz juz wiem, ze to za szybko) i nic nie przeszlo (dynia,
marchewka, jablko). Pozniej zachorowala na zapalnie krtani i lekarze kazali
rozszerzyc mojej Malutkiej diete, zeby mogla czerpac zelazo z warzyw.
Rozszerzylam (po 6 miesiacu. Wprowadzilam ziemniaka - porazka, brokula -
porazka. Poczatkowo zmiany byly tylko na twarzy, teraz sa tez na ciele, choc
szybko znikaja po wycofaniu alergenu. Bylam u alergologa, ktory powiedzial
mi, ze po prostu mam probowac. Tylko ja sie zastanawiam co mam probowac jej
dawac? Czy ja jej nie szkodze przez caly czas probujac. Jestem kompletnie
zdolowana i ryczec mi sie chce bo na prawde nie wiem jak jej pomoc. Co bedzie
jak nic nie bedzie mogla jesc? Mam prosbe - czy moglabysmi polecic jakiegos
dobrego lekarza, ktory podjedzie do tego z glowa? Z forum wyczytalam, ze
polecacie dr Zawadzka ale nie moge sie do niej dodzwonic. Bardzo Cie prosze,
wyslij mi namiary na jakiegos specjaliste bo zwiaruje. Z gory dziekuje.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 13.09.05, 16:30
      A próbowałaś kabaczka, cukinię, kalarepkę, kapustę, buraka no i oczywiście
      kasze bezglutenowe (ryż, kukurydza, kasza jaglana itp)? Dr. Zawadzka też ci
      powie żeby próbować. Nie ma dzieci uczulonych na wszystko, a z wiekiem jest
      coraz lepiej.
      A że jest ciężko? Wiem coś o tym. Przynajmniej gotowanie wychodzi taniej bo
      odpadają w sumie drogie słoiczki smile)
      Dla pocieszenia: byłam w takiej samej sytuacji - moja córka do końca 8 miesiąca
      nie dostawała nic oprócz Nutramigenu, bo wszytsko uczulało. Dzisiaj w jej
      diecie nie ma już tylko najsilniejszych alergenów.

      Kruffa

      PS: napisałam na priv.
      • beti11 Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 13.09.05, 16:47
        Dziekuje bardzo za odpowiedz. NIe probowalam tych rzeczy o ktorych piszesz.
        Bede probowala, tylko sie zastanawiam czy probowac caly czas czy sobie odpusic
        na jakis czas. Piszesz, ze twoja coreczka do osmego miesiaca pila tylko
        mleczko, ale przez ten czas probowalas cos jej dawac czy zaczelas dopiero w
        osmym miesiacu?? Bo moze powinnam dac mojej malej jeszcze troche czasu, bo boje
        sie, ze probujac pogarszam sprawe. Co o tym myslisz???
        • kruffa Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 06:49
          A ile ma twoja córka? W 8 miesiącu na pewno bym próbowała i zaczęła od kasz.
          Dziecku w końcu przestanie w pewnym momencie wystarczać mleko i dobrze mieć już
          wtedy jakiś zagęszczacz.

          Kruffa
          • beti11 Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 11:57
            Moja coreczka ma 6 m-cy. Moj lekarz pediatra kaze wprowadzac jej produkty
            straszac anemia i jej konsekwencjami. Pomimo tego nie wprowadzalam jej niczego
            do dwoch tygodni wstecz. I okazalo sie, ze dalej nie moze jesc produktow, ktore
            jej proponowalam: ziemniak i brokul. Po prostu sie zastanawiam czy jest sens
            dalej probowac czy po prostu potrzymac ja jeszcze troszke na samym mleczku -
            Bebilonie P? Przedtem zmiany byly tylko na twarzy a po brokule wysypalo jej
            klatke piersiowa i raczki (twarz czysta) co prawda krostek w tym momencie jest
            barzo malo, ale tez tego brokula zjadla bardzo malo. Jedyny arelgolog, u
            ktorego bylam powiedzial, ze jak zmiany sa niewielkie to powinnam dalej podawac
            produkt. Zastanawiam sie czy rzeczywiscie tak powinnam robic i dawac brokul
            pomimo tych krosteczek?
            • kruffa Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 12:08
              Możesz się wstrzymać jeszcze troszkę. Co do pediatry - raczej poszukaj innego,
              bo bzdury opowiada.
              I jeszcze jedno - nie powinno się podawać nic co uczula nawet w najmniejszym
              stopniu, bo podawanie alergenu tylko pogorszy sytuację. Można ewentualnie
              podać, aby się upewnić czy zmiany sa wywołane rzeczywiście przez dany składnik
              i tyle.

              Kruffa
              • beti11 Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 12:12
                Dziekuje Ci za wszystkie rady. Pozdrawiam i gratuluje BRZUSZKA. Pozdrawiam. Beti
    • zyrafa8 Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 12:18
      Dziewczyny, a w jakim miescie przyjmuje dr Zawadzka??? Tez szukam dobrego
      alergologa.
      • beti11 Re: Do Kruffy - bardzo prosze o pomoc 14.09.05, 18:06
        W Warszawie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka