Witam drogie mamy

))
Mój Tomuś 18 m-cy od jakiegoś czasu nie ma w ogóle apetytu, jestem tym
załamana. Pije jedynie rano i wieczorem mleko ( chociaż ), jest to Bebilon
Amino, bo Mały ma AZS, które już mam nadzieję jakoś po pół roku gehenny
przechodzi....Czasami zje kaszkę na śniadanie, ryżową z brzoskwiniami, obiadu
zero !!! no a na kolację czasami ryż z owocami, czyli wszystko na słodko !!!
lubi też placki ziemniaczane, oczywiście posypane cukrem !!!
Pije dużo, mama moja gotuje mu kompociki, myślę, ze słodyczą tych kompotów
zabija swój głód. Aha czasami zje trochę suchej bułki...
Czy można po takim MENU jakoś się rozwinąć??? Dodam, że są dni, kiedy niczego
nie ruszy
Moja mama, która zajmuje się moim dzieckiem uważa, ze to ja jestem winna
temu, ze nie chce jeść, bo mu gotowałam zawsze tylko wybrane rzeczy ( jest
przecież alergikiem ), no i mały nie przyzwyczaił się do jedzenia różnych
rzeczy !!!Tylko, ze on brak apetytu to ma tak gdzieś od około miesiąca,
przedtem wszystko ładnie jadł.
Na szczeście alergia mu powoli przechodzi, i teraz kiedy mogłabym mu
wprowadzać nowe rzeczy, on na wszystko kręci nosem !!!!
Czy jakaś mama ma podobne problemy i może mi jakoś pomóc ?
dziękuję za każdy post !!!
pozdrawiam