Dodaj do ulubionych

badania przeciwcial - lamblie

19.09.05, 21:59
Witajcie,
wlasnie czekam na wyniki badan pod katem lamblii, grzybow i pasozytow mojego
synka.
Piszecie, ze badania na lamblie nalezy trzykrotnie powtarzac, dlaczego, skoro
pani z laboratorium polecla mi badanie na przeciwciala lamblii, ktore podobno
jest najpewniejsze i wykonuje sie je tylko raz.
Pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • z_perspektywy Re: badania przeciwcial - lamblie 24.09.05, 14:05
      czy naprawde nikt nic nie wie???
      • jusiaz Re: badania przeciwcial - lamblie 24.09.05, 14:45
        Robiłam I raz w marcu - wyniki IGG i IGM na poziomie 1:32, i z tego co
        tłumaczył dr. nie wiadomo czy zakażenie jest obecnie czy wynik świadczy o
        przeszłym zakażeniu. W tym tygodniu robiłam po raz II i wyniki - Igg 1;16, a
        IGM 1:32. I lekarz z pewną niepewnością mówił, że jest zakażenie, o czym
        świadczy igm, ale sam do końca nie wie. Ten pierwszy dr. mówił, że
        wiarygodniejsze są badania kału. Ja nic więcej nie wiem; badanie jest kosztowne
        80zł, a ja dalej nie wiem czy dziecko ma lamblie czy nie.
        Justyna
        • golden24 Re: badania przeciwcial - lamblie 24.09.05, 17:05
          Najlepiej zrobic badanie kalu na lamblie pod mikroskopem.
    • nowajulka Re: badania przeciwcial - lamblie 24.09.05, 19:36
      Ja robiłam dwukrotnie antygen lamblii i nie wyszlo nic.pasozyty robiłam 4 razy
      i także nic.........candida ostatnio wyszła w normie, wiec nie widzę juz
      zadnego zwiazku miedzy nimi a laergia u synka......natomiast wizyta u pani
      irydiolog potwierdzila wcześniejsza diagnozę : alergia na grzby i pleśnie i
      jeszcze jakieś niewielkie alergie pokarmowe...mleko odstawione, ryby
      też..........obawiam sie, że to chodzi o bialko kurze.......
    • sigvaris Re: badania przeciwcial - lamblie 24.09.05, 23:55
      Jedno jest pewne. Nabieram takiego przekonania, zwłaszcza po kontakcie z forum!

      Rodzaj testu nawet tu jest mniej ważny. Ważne jest czy TO LABORATORIUM ma
      chorych na lamblie? Jeśli nie ma, to żadna metoda nie pomoże laborantowi
      zobaczyć, coś czego on i tak zobaczyć nie umie.
      Polska, to kraj występowania lamblii. Lamblie są roznoszone przez muchy, tu u
      nas.
      Bliźniaczy pierwotniak do lamblii w innej strefie klimatycznej wywołuje
      malarię. Tam roznoszą go komary. Niestety lamblia nie ma tak jednoznacznych
      objawów... Ale to porównanie powinno juz wskazywać na popularność tego
      pierwotniaka w Polsce. Coż z tego, kiedy wiele eMam mi pisze, że laboratoria
      się SZCZYCĄ, że nie mają chorych!
      Szukajcie laboratoriów, które miewają chorych! To nie rodzaj testu jest zły,
      czy dobry. To laborant... albo umie się posługiwać narzędziami do jego
      wykrycia, albo nie umie!
      Testy z krwi mogą tylko wskazywać na obecność albo alergii, albo pasożyta. Na
      dwoje "babka wróżyła" ... Badania z kału są bardziej wiarygodne, w sensie
      dokładne. Bo wskazują jaki to pasożyt!

      Nie ma poza tym testu krwi "na lamblie". Takie badanie z krwi może być TYLKO
      ogólne i wskazywać na pasożyty: a tu są przecież i grzyby, i robaki obłe, i
      płaskie, i pierotniaki ( w tym lamblie) i ameby! Ono nie wskazuje, który to
      pasożyt! Ale wynik takiego tesu z krwi to może być też i aż alergią. Trzeba
      pasożyty wykluczać badaniami kału. W dobrych laboratoriach.
      • dziunia_f Re: sprostowanie 26.09.05, 11:00
        Nie ma poza tym testu krwi "na lamblie". Takie badanie z krwi może być TYLKO
        > ogólne i wskazywać na pasożyty: a tu są przecież i grzyby, i robaki obłe, i
        > płaskie, i pierotniaki ( w tym lamblie) i ameby! Ono nie wskazuje, który to
        > pasożyt! Ale wynik takiego tesu z krwi to może być też i aż alergią. Trzeba
        > pasożyty wykluczać badaniami kału. W dobrych laboratoriach.

        Niezupelnie. Test z krwi na lamblie to nic innego jak oznaczenie poziomu
        przeciwcial. Badanie jak na moj gust bardzo wiarygodne. Jesli sa obecne w
        organizmie lamblie, organizm organizuje sily obronne i wytwarza przeciwciala,
        jezeli sa na wysokim poziomie w klasie IgM swiadczy o zakazeniu w danym
        momencie, czyli mamy problem z lamblioza. Jesli sa p-ciala w klasie IgG to po
        prostu organizm mial kiedys kontakt z lambliami i uporal sie z zakazeniem.
        Pozdrawiam
        • sigvaris Re: sprostowanie- sprostowania 27.09.05, 11:06
          Zadałaś mi trochę trudu w poszukiwaniu potwierdzenia tego, co napisałaś. I mam.
          Niestety nie moge potwierdzić tego, co piszesz. Poza tym, że niektóre
          specjalistyczne laboratoria robią takie badania.
          Dotarłam do książki wydanej pod redakcja prof. Sefaniaka, Pawłowskiego. Jest
          tam fragment o badaniach krwi na przeciwciała. Dodam, że prof. Stefaniak jest w
          pewnym sensie "ojcem" wykrywania i leczenia lambiozy w Polsce. Książka jest
          efektem badań jego i jego zespołu z AM w Poznaniu (okazało sie kolebki tych
          badań w Polsce).
          Co wyczytałam z grubsza. Profesor i jego zespół nie poleca badań krwi w celu
          szukania przeciwciał, dlaczego:
          1. badanie może nie wskazywać na zarażenie lamblią we wczesnym okresie
          zarażenia ( badanie kału już je pokazuje, są cysty),
          2. wysoki poziom przeciwciał u niektórych chorych występował 10 lat do leczenia
          (co wskazywało na lambiozę nie na przebytą chorobę), jednak dopiero badania
          mikroskopowe kału potwierdziły, że lambiozy już nie ma. I leczenie takiej osoby
          byłoby bezcelowe, bo na podstawie wyników z krwi trzeba by leczyć ją bez
          przerwy.
          3. zespół zaleca badania mikroskopowe kału jako najbardziej wiarygodne w celu
          wykrycia lambiozy sugerując, że takie badanie im "bliższe" problemu jest
          najbardziej wiarygodne i skuteczne. W książce wręcz odradza się badania z krwi.

          Czyli badanie owszem jest, ale może dawać przekłamane wyniki. Często też ten
          poziom przeciwciał może byc spowodowany innym pierwotniakiem lub amebą.
          Do tego dochodzi fakt, że trzeba kłuć dziecko, a efekt jest i tak wątpliwy.
          Teraz rozumiem dlaczego lekarka, która leczyła moje dziecko na postawione
          pytanie przeze mnie powiedziała: "niech pani zapomni o badaniach krwi. One
          praktycznie nie istnieją".
          Dziś się dowiedziałam, że zrobiła doktorat u prof. Stefaniaka.
          Zawsze jednak takie posty czegoś uczą. I człowiek ma motywację, żeby sie czegoś
          jeszcze dowiedzieć.
          • sigvaris Re: sprostowanie- sprostowania 27.09.05, 11:14
            Właśnie po poście o chlamydii znalazłąm info, ze chlamydia (pasożyt
            wewnątrzkomórkowy) też powoduje podwyższenie poziomu IgM i IgG. Czyli ...
            Potwierdza to, co pisze prof. Stefaniak.
          • dziunia_f Re: sprostowanie- sprostowania 27.09.05, 11:45
            smileZauwaz,ze ustosunkowalam sie do fragmentu,w ktorym jednoznacznie
            stwierdzasz,ze nie ma testu z krwi na lamblie.Chcialam tylko zaznaczyc,ze jest.
            Czy wiarygodny czy nie...Prof na pewno wie lepiejsmileNie spotkalam sie jeszcze z
            taka sytuacja,ze badania na oznaczanie p-cial we krwi bylyby jedynymi
            wykonanymi w celu potwierzdenia obecnosci lamblii w organizmie.Zawsze robi sie
            tez badanie badz mikroskopowe,badz enzymatyczne.Po prostu im z wiekszej ilosci
            zrodel uzyska sie potwierdzenie badz zaprzeczenie, wynik jest niewatpliwie
            wiarygodniejszy (a z wiarygodnoscia wyniku nie jest tak prosto jak sie
            przekonalam).Oczywiscie minusem badania na obecnosc p-cial jest koniecznosc
            klucia dziecka, ale zawsze bardziej doglebne info takie badanie pozostawia.
            Ale wracajac do tej wiarygodnosci wyniku....Sama jestem "upierdliwym" klientem
            wszystkich laboratoriow, jako,ze z racji zawodu siedze w "tych klimatach".
            Niestety zycie pokazuje,ze zalecenia "madrych profesorskich glow" sa
            lekcewazone,badz traktowane w sposob niefrasobliwy. A to niby jedno badanie (1
            probka kalu) wystarczy, jedna metoda tez. Tak wiec ksiazki sobie, zycie
            sobie.No ale dobrze, ze nasze wymagania jako rodzicow rosna i wiedza rowniez
            (uklon w Twa stronesmile), laboratoria beda sie musialy dostosowacsmilePozdrawiam
            • z_perspektywy Re: sprostowanie- sprostowania 27.09.05, 23:05
              ja tylko chcialam wyjasnic, ze nie chodzilo mi o badanie przeciwcial w krwi,
              lecz w kale.

              Tak czy inaczej wyniki sa negatywne.
              Wyszly candida albicans. Niestety nie napisali w jakich ilosciach. Ale o tym w
              innym odcinku... smile
              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka