Dodaj do ulubionych

AZS u dwulatki, pomóżcie!

22.09.05, 15:36
Byłam z 2 letnią córeczka u dermatologa z powodu zmian na skórze pod szyja i
na karczku czyli tam gdzie najbardziej się poci, zmiany są straszne, troszke
znikają po laticorcie albo elocomie, ale nikt mi nie powiedział czy ja mam
non stop ją tym smarować? Bo to wraca, a poza tym jest płaczliwa, marudna i
drapie się okropnie. Alergolog zalecił zyrtek ale po dwóch miesiącach nie
zauwazyłam żadnej poprawy, ograniczyłam trochę mleko, bez zmian.
Co jeszcze mogę zrobić? Czym to smarować? AZS nie da się wyleczyć?
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: AZS u dwulatki, pomóżcie! 22.09.05, 15:52
      Wejdz do watku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=10036590&v=2&s=0
      i sledz moje posty. Opisana tam jest dieta, na ktorej moj syn i pozniej corka
      byli przez 1 1/2 roku. Nam pomoglo, bez lekow.

      K.
    • aga_piet Re: AZS u dwulatki, pomóżcie! 22.09.05, 18:09
      Polecam również lekturę tego forum:
      www.atopowe-zapalenie.pl/forum/
    • jolkapolka1 Re: AZS u dwulatki, pomóżcie! 23.09.05, 05:18
      Ja bym zrobila testy skorne. Moga Cie nakierowac co do diety. Ja robilam
      testy swojej 4 miesiecznej corce, wyszla pszenica i bardzo mi to ulatwilo
      podjecie decyzji co do swojej diety. Twoja Mala ma 2 lata, wiec sporo pokarmow
      juz jadla i testy powinny wyjsc dobrze.
    • kruffa Re: AZS u dwulatki, pomóżcie! 23.09.05, 08:10
      Z AZS lepiej wybierz się do dobrego alergologa, a nie dermatologa.

      Kruffa
      • pade ależ byłam! 23.09.05, 14:41
        I to nie raz prywatnie, i nikt niczego nie rozpoznał,ale wysypana była wtedy na
        całym ciele i słyszałam, że to: ospa, odra, szkarlatyna, aż w końcu rumień
        zakaźny, do dziś nie wiadomo co to było.
        A jak patrze na objawy azs to wypisz-wymaluj.
        Wiem w czym ją kąpać i czym smarować, ale jakie leki? czy coś dosustnego
        podawać, mam w domu claritine, zyrtec i clemastinum, i czym smarować zmiany, na
        leki za 100zł mnie nie stać.
        • kruffa Re: ależ byłam! 23.09.05, 16:21
          A masz jakąś dietę dla dziecka, co dziecko je? Inne środki zapobiegawcze podano
          ci? Jesteś pewna że na szyi nic dziecka nie uczula kontaktowo?
          Zmiany natłuszczej np. alantanem plus. Myj w mydłach dla atopików.
          Alergolog nie rozpoznał AZS?

          Kruffa
          • pade Re: ależ byłam! 23.09.05, 18:03
            Mała je wszystko, i na pewno nie ma tego pod wpływem jedzenia. Kontaktowo, hmm,
            może włosy? bo nosi wszystko wyciete, mięciutkie, bawełniane, ale poci się
            starsznie , zwłaszcza podczas snu, no i od razu budzi się z czerwonymi plamami.
            Alergolog nie widział takich zmian, widział inne, pediatra, nie rozpoznała azs.
            • kruffa Re: ależ byłam! 23.09.05, 18:53
              W przypadku AZS dieta ma kolosalne znaczenie. Tylko na pozór wydaje się, że
              jedzenie nie ma znaczenia, ponieważ reakcje sa bardzo opóźnione.
              Poczytaj sobie posty Kerstink - jej dzieci mają własnie AZS i dopiero dieta i
              właściwa pielęgnacja im pomogła. A z tego co piszesz twoje dziecko miało
              problemy wcześniej.
              Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie mogę ci polecić alergologa, który
              doskonale zna się na AZS i alergii, a na dodatek jest bardzo dobrym pediatrą.

              Kruffa
              • aga_piet Re: ależ byłam! 24.09.05, 00:55
                Kruffa, z tą dietą nie jest takie jednoznaczne. U niektórych niby ma kolosalne
                znaczenie, ale czytając posty "doroślaków" z AZS-em - u niektórych większą rolę
                odgrywa psycha.
                • pade Re: ależ byłam! 24.09.05, 15:20
                  Małą oglądało już bardzo wielu lekarzy-pediatrów. Powiedziano mi np., że ma
                  troszeczkę za szortską skórę na policzkach co może wskazywać na skazę białkową,
                  ale żeby mleka nie odstawiać. 70% jej dziennej diety to mleko, reszta produkty
                  zbożowe, owoce, warzywa.
                  Stres, hmm, pobyt w szpitalu w wieku 6 mies, dwie operacje, niechęć wręcz
                  nienawiść do długich podróży i zmiany miejsca zamieszkania+ bunt dwulatka.
                  Częste infekcje związane z ząbkowaniem, problemy z kupką.
                  Mieszkamy we Wrocławiu.
                  • sigvaris Re: ależ byłam! 25.09.05, 00:54
                    A czytałaś ten wątek?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150
                    Na tym forum, dodam.
                    • pade Czytałam 25.09.05, 15:48
                      Robiłam trzy razy badania na lamblie, robaki i grzyby, wyszło trochę za dużo
                      grzybów, ale peditra to zbagatelizowała, nie wiem jak to się leczy...
                      Lamblii nie ma , były owsiki.
                      • sigvaris Re: Czytałam 25.09.05, 23:47
                        Owsików już nie ma? Bankowo?
                        Grzyby leczy się dietą! I jest to prosta dieta. Na tej stonie forum jest nawet
                        zalecenie co można przy candida (candida albicans to ten grzyb co go pewnie
                        macie za dużo) jeść a co nie. Wrzuć w wyszukiwarkę hasło candida i poczytaj
                        najnowsze wątki. Grzyby też dają odczucie świądu. Szukaj w alergiach, ale
                        pomęcz jeszce chwilę te pasożyty. Może to jednak będzie to łatwiejsze
                        rozwiązanie. Pediatrzy lekceważą przerost tego grzyba, inni lekarze też, ale to
                        nie jest najlepsze rozwiązanie. Dzieci jak taki przerost tego grzyba występuje
                        u nich - mają problem, żeby go samoistnie opanować. Trzeba im trochę pomóc
                        choćby taką dietą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka