Sinlac

03.10.05, 13:58
Powiedzcie mi dziewczyny czy kaszke sinlac podaje sie tylko na wodzie czy
można na mleku w moim przypadku bebilon pepti? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • przeciwcialo Re: Sinlac 03.10.05, 14:20
      tylko na wodzie. dzwoniłam do producenta.
      • mlenka78 Re: Sinlac 03.10.05, 14:42
        dzięki!!
      • kruffa Re: Sinlac 03.10.05, 15:09
        Przecież to jest napisane na opakowaniu !!!

        Kruffa
        • ada80 Re: Sinlac 03.10.05, 18:35
          ja robie na wodzie i dodaje jedną na ok. 150ml i 2 na ok. 300ml. mleka - w moim
          wypadku Nutramigen.. Jest dużo lepsza i bardziej wartościowa. Ja nawet do zupki
          dodaje mleko i mojej małej to smakuje, a wiem że podwyższam w ten sposób
          wartość jedzonka.
          • ndowson Re: Sinlac 03.10.05, 20:14
            podwyzszasz i owszem ale mozesz rowniez zaszkodzicsad. Zwiekszasz w ten sposob
            ilosc wprowadzonych witamin, mineralow, co nie zawsze jest korzystne dla
            zdrowia dziecka. Zreszta producent sinlacu zastrzega ze nie nalezy mieszac z
            mlekiem i chyba wie co robi
            • ada80 Re: Sinlac 04.10.05, 13:48
              wiesz z tym, ze producent wie co robi to mam pewne zastrzeżenia,bo mama moja
              pracuje w renomowanej firmie produkującej żywność między innymi dla dzieci, dle
              tych najmniejszych też i niestety ale nie kupujemy tych produktów. Producent
              wie jak to sprzedać, zeby rodzicom wydawało się to niezbędne dla dzieckasmile

              Sorki, ale przedawkować witaminy czy minerały pochodzące z jedzenia - słyszałaś
              o takim przypadku? Takie witaminy jeżeli by były już w nadmiarze (mało realne)
              to zdrowy organizm sobie sam z nimi radzi, inaczej jest w przypadku witamin w
              tabletakach czy kroplach.

              Nie chcę się tutaj rozpisywać, kazdy ma wybór i pomysł jak odżywiać swoje
              dziecko. Ja tylko napisałam, że ja dodaję i nie widzę zebym krzywde robiła
              swojemu dziecku.
              Jak byłam u Pani dietetyk i pokazałam jej dokładnie rozpisane co moje dziecko i
              w jakich ilościach zjada to była zachwyconasmile -a to tak w ramach samochwalenia
              sięsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja