polly6
17.10.05, 19:20
Dziewczyny pomóżcie bo juz nie wiem, co mam robić. Napisze w skrócie o co mi
chodzi.
Moja córka (rok i 5 miesiecy) jest alergiczką. Bardzo wcześnie bo już w 5
tygodniu jej życia (karmiona piersią) okazało się, że ma
uczulenie na mleko krowie, więc stosowałam dietę eliminacyjną, któa
złagodziła objawy uczulenia. Jak dzidzia miała ok. 8 miesięcy jadłam
już wszystko i stan skóry dziecka był bardzo dobry. Jednak po ok. 3
miesiacach wystąpiła bardzo silna wysypka, lekarka zapisała Zyrtek
i oczywiście dietę.
2 miesiace temu pediatra zaleciła podawać dziecku Isomil 2 (mleko
sojowe), i kazała odstawić mi córkę od piersi,byłam wykończona
nocnymi karmieniami. Tak naprawde jednak dopiero od wczoraj nie karmię jej
piersią, bo zaczęłam jeść już wszystko i nie chciałam wywołac odczynów u
córki.
Od 11 dni córka robi luźne, zielone i śluzowate kupy; jest ich 6 na dzień.
Najpierw myślałam, że to zwykła biegunka, potem, że to może jakaś alergia
pokarmowa. Bardzo mnie to martwi. Byliśmy u dwóch lekarzy, nie pomogły leki
takie jak smecta, bactrim, enterol, nifuroksazyd. Dziecko ma odparzoną
pupcię. Dziś poszliśmy na wizytę do naszej pediatry, która przepisała
zastrzyki Biofuroxym 750 mg do iniekcji przez 5 dni 2X/dzień, bo podejrzewa u
córki zakażenie salmonellą. Dała też skierowania na wykonanie badań kału na
posiew i w kierunku pasożytów.
Poradźcie, czy mamy wykupić te zastrzyki, czy najpierw wykonać badania? Nie
chcę dalszej męki dziecka, bo te kupy ją męczą ale tez chcę, żeby wyniki
badań były wiarygodne. Bardzo proszę o info.
A może któas z mam ma jakąś hipotezę dotyczącą tego, co może dolegac mojemu
dziecku? Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania? Dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam