Dodaj do ulubionych

Komu wierzyć? Co sądziecie Wy?

10.11.05, 20:09
Witam Was wszystkie. Naszz historia z chorobą dziecka jest dość długa i nadal
nic nie wiadomo. Syn obecnie na 19mies. mając 9mies. zachorował nam 1raz ale
poważnie-zapalenie płuc. Po jakimś czasie bylismy na kontroli i dr
stwierdziła alergię na mleko, bo coś nie podobały jej się policzki dziecka.
Ja nie uważam aby były szorstkie itd. Zrobiono mu ige całkowite które wyszło
33 a norma była 16, ige na mleko i wyszło że nie jest na nie alergiczny.
Był na sterydach i jakoś tak się składało że co chwilę łapał jakieś
infekcję. W lubelskie nie można go zabrać bo tam nam dostaje kataru i
gorączki za każdym razem-lekarze twierdzą że zbyt wilgotne i ciężkie
powietrze. W maju dostał kataru i nie można było go wyleczyć, poszło 2 razy
zapalenie oskrzeli w ciągu prawie 1 mies. Zaczęły się problemy z kaszlem.
Dziecko osłuchowo ok, ale pojawiał się suchy męczący kaszel z odruchami
wymiotnymi. Syropki nie pomaqgały i żadne krople na katar. Katar miał cały
czas. W lipcu poszliśmy do alergologa, który stwierdził że dziecko ma
początki astmy oskrzelowej i alergię wziewną i dał sterydy, zyrtec i kaszel
minął. Wyniki panelu wziewnego z krwi wykazały że dziecko nie jest na nic
alergiczne, miał też robione igg, igm i coś jeszcze-ale wszystko ok.W
październiku dziecko dostało kataru i znowu nie można go zlikwidować, już
krople sterydowe te co brał nie pomagają.
Poszliśmy do pulmonologa z CZDz, która stwierdziła, że dziecko ma alergię
na mleko i stąd ten katar. Kazała odstawić nabiał, przejść na bebilon pepti,
zero cielęciny sera żółtego itd. to dla nas szok. Diagnoza postawiona była
tylko na podstawie tego że dziecko jak się urodziło załatwiało się raz na
tydz. że potem jak wprowadziłam nowe produkty oprócz piersi i nie dałam
deserka marchew jabłko to dziecko też nie zrobiło kupy, i to że miał dwa razy
wiruz żołądkowo-jelitowy. Dziecko nigdy nie miało wysypki , szorstkich
policzków.
Po 2 tyg stosowania się do diety Pani dr katar się nie zmniejszył tylko
nasilał z dnia na dzień. Więc poszliśmy do alergologa tego co stwierdził
astmę i powiedział, że odstawianie nabiału u 19mies. malucha to dość
ryzykowne, a on nie widzi podstaw do alergii na mleko i żeby podawać.
Bylismy równiez z dzieckiem u okulisty, która stwierdziła u dziecka
alergiczne zapalenie spojówek.
A my już nie wiemy komu wierzyć i co robić. Co Wy o tym sądzicie? Jak to
jest z alergią na mleko, czy na podstawie kataru można swtwiedzić alergię? A
badania wykluczyły alergię, ale skoro tak to ma ukrytą-tak ta Pani
powiedziała. Dziecku zmienił alergolog krople sterydowe i katar chyba
przechodzi. Zyrtec bierze czały czas. Wydaliśmy juz duzo pieniążków na
leczenie i tysiące badań, które wychodzą prawidłowe. Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam. Iwona
Obserwuj wątek
    • setia Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 10.11.05, 22:55
      mysle, ze wiecej sensu mialy zalecenia pani dr. z CZD, a alergolog, ktory nie
      robi nic tylko faszeruje dziecko lekami nie jest dobrym alergologiem.
      byc moze za krotko dziecko bylo na diecie, albo byla ona zle skonstruowana.
      nie martw sie, odstawienie mleka nie przyniesie dziecku zadnej szkody; moja 21
      mies corka od 6 m-cy nie pije ZADNEGO mleka, ani hydrolizatu i jest zdrowa jak
      ryba.
    • xxxinkaxxx Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 11.11.05, 12:05
      Hej,

      wspolczuje...

      moim zdaniem:

      - alergia na mleko moze powodowac wylacznie objawy kataralno-kaszlowe, bez
      objawow skornych

      - nasilanie sie kataru/kaszlu w okreslonych warunkach to dla mnie jednak alergia

      - faszerowanie lekami bez znalezienia przyczyny nie ma sensu

      - niestety, chyba nie bedzie wam latwo ta przyczyne znalezc, reakcja moze byc
      opozniona albo wystepowac tylko przy polaczeniu czegos z czyms, ale:

      - jesli mozecie - wybierzcie sie do dr Z. alergolog opisywanej na tym forum,
      pomoze wam krok po kroku ustawic postepowanie tak aby miec jak najwieksza
      szanse znalezienia przyczyny...

      - odstawienie mleka musi byc co najmniej klkutygodniowe - i w tym czasie
      dziecku napewno nnic sie nie stanie - zapotrzebowanie na mleko u dziecka
      powyzej 1 roku nie jest juz duze- tak twierdzi naprawde wielu fachowcow,
      lekarzy i dietetykow

      pozdr
      • qdachi Re: Do xxxinkaxxx 11.11.05, 14:42
        Dzięki za odpowiedź. Alergolog dał sterydy bo stwierdził astmę, ale od tamtej
        pory duszności nie pojawiły się, natomiast jak pojawi się katar trwa bardzo
        długo.
        A co do Pani pulmonolog mam poprostu wątpliwości czy na podstawie wypowiedzi o
        różnych kupach można stwierdzić że to alergia na mleko skoro badania to
        wykluczyły. Kolejna sprawa to nie powiedziała jaka powinna być konkretnie
        dieta, aby powiedziała żeby przejść na bebilon, zupa nie na cielęcinie tylko
        indyku, nie zaprawiać zupy śmietaną i tyle. A co do wędlin i innych produktów
        nie powiwedziała kompletnie nic.Nie wyznaczyła kojejnej wizyty itp. Ale leków
        nie zmieniła tych co przypisał alergolog-sterydów. Więc jak to jest to ja już
        nie wiem.
        Więc proszę Cię o namiary prywatnie do Pani Z. Bo nigdzie nie mogę wyczytać.
        Pisz na igmurkowska@o2.pl Dzięki. Iwona
        • sigvaris Re: Do qdachi 11.11.05, 21:05
          Czytałaś ten wątek?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
          Może coś Ci się skojarzy. Przeczytaj.
          • qdachi Re: Do qdachi 11.11.05, 22:19
            Dzieki za odpowiedź.Robiłam dziecku badania kału -test immunologiczny na
            lamblie, kał na pasożyty 3xpróbka, nic nie wyszło. Ale jak kojarzę na wynik
            czekałam chyba tydzień. Mówiono mi, że gdyby miało coś wyjść to wyszłoby.
            Ostatnio miał robione badanie ogólne i szczepy e.coli, i wyszło że wyhodowano
            grzyby drożdżowe. Lekarz kazał podawać nystatynę przez 2tyg. Ale badania nie
            zlecił aby powtórzyć.
            Wiem, że nie wszystkie labolatoria prawidlowo wykonuja badania, jeśli Twoim
            zdaniem coś powinnam powtórzyć mogłabyś mi podać sprawdzone labolatorium?
            Jestem z Wawy.
            Cały czas wpajano mi że dziecko jest alergiczne, ale nie było mowy o
            pokarmówce. Testy nie wykazały alergii, ige całkowite również. A jednak katar
            potrafi się utrzymywać 2 mies.Dziecku nie przeszkadza katar w spaniu, ale cały
            czas jest.
            Jeśli chodzi o jedzenie synka, nie pije w ogóle mleka, tylko kaszkę mleczno-
            ryżową, zupa na piersi z indyka lub kury,kalafior, brokuły, marchew,
            ziemniak,kasza jęczmienna, ryż, makaron, deserek z jabłka i marchewki. Więc
            dieta jest dość skromna. Nie ma wysypki itp.objawów pokarmówki. Już sama nie
            wiem. Może faktycznie powinnam pójść do Pani Z. Tylko proszę o namiary do
            prywatnego gabinetu, aby było szybciej.
            Pozdrawiam. IWona
            • sigvaris Re: Do qdachi 11.11.05, 23:48
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27461397&a=29405647
              Tylko pasożyty. Wyraźnie zleć w zamówieniu 3 grupy pasożytów, a wcześniej
              wydzwoń jak zbierać próbki.

              Nystatyna nie jest skuteczna w walce z grzybicą przewodu pokarmowego. Wrzuć
              hasło candida w wyszukiwarkę forum, zobacz jak inni sobie radzą.

              Kaszka mleczno-ryżowa (jeśli "mleczno ryżowa" oznacza opis kaszki z opakowania)
              to mleko. Mleko z dodatkiem ryżu... Sorry, że tak się wtrącam , ale czasami coś
              zdarza się nam przeoczyć...
            • setia Re: Do qdachi 22.11.05, 13:38
              qdachi napisał:
              > Jeśli chodzi o jedzenie synka, nie pije w ogóle mleka, tylko kaszkę mleczno-
              > ryżową, zupa na piersi z indyka lub kury,kalafior, brokuły, marchew,
              > ziemniak,kasza jęczmienna, ryż, makaron, deserek z jabłka i marchewki. Więc
              > dieta jest dość skromna.
              kaszka mleczno-ryzowa jest duzym nieporozumieniem w tej diecie,podobnie kasza
              jeczmienna i makaron (gluten, a Twoje dziecko ma z tego co pamietam dopiero 10
              m-cy). moze raczej wprowadz cos jeszcze bezglutenowego: kasze jaglana,
              gryczana, a gluten zacznij wprowadzac od platkow owsianych, ktore maja go
              najmniej. przydaloby sie tez wiecej warzyw (cukinia, kalarepka) i nic nie
              piszesz o tluszczach, a sa one dosc istotne; polecam oliwe z oliwek (wszystkie
              warzywa powinny byc podawane z dodatkiem jakiegos tlusczu), niewielkie ilosci
              domowego smalcu(np do kaszy gryczanej).
              no i pamietaj, ze jesli wyszly grzyby w posiewie, to zero cukru w diecie.
              a z tym lubelskim to mnie zaskoczylas, bo wlasnie tu mieszkam, naprawde jest tu
              tak wilgotno?
    • nowajulka Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 12.11.05, 21:09
      Ostatnio alergolog mi mówiła, że u małch dzieci katar może byc oznaką alergii
      pokarmowej............dlatego ja tak usilnie próbuje dociec co uczula
      synka.........
      Codo testów..panele metodą paskową wykrywaja tylko duże alergie...nie wiem jaka
      metodą Ty robiłas..........
      Co do sterydów.....podawanie ich sprzyja kandydzoie.zrób koniecznie badanie
      mykologiczne kału.............a od już możesz podawac ac zymes lub
      beneflore....nie zaszkodzi a może pomóc..............
    • magracka Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 13.11.05, 14:05
      U nas na mleko ige nic nie wykazało, testy skorne zwykle , tez nie, dopiero
      testy na opozniona reakcje, wyszly pozytywne. Odstawilismy mleko, mały jest na
      bebilonie pepti, po mieisiacu przez przypadek zjadl zupke zabielana śmietana,
      reakcja byla juz natychmiastowa, moze wiec uczulenie jest na mleko. Podobnie
      moze byc w Waszym przypadku. Pozdrawiam
      • nowajulka Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 13.11.05, 20:59
        Testy opOźnione czyli kontaktowe ? Mozna je robić u maluchów ? Mój ma 3
        latka.........
        • magracka Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 13.11.05, 21:34
          Tak, moj Gracjanek mial wtedy 2 latka. Leżał w szpitalu mial zalozony plaster z
          alergenami na 48 godzin, nie mozna bylo go moczyc, potem byl odczyt. W
          niektorych miejscach przy danych alergenach skora zrobila sie szorstka i byla w
          krosteczkach, wtedy odczytano wynik na plus. Po takim tescie nastepuje
          podejrzenie alergii, dopiero po diecie eliminacyjnej i prowokacjach pokarmowych
          lekarz stwierdza na podstawie reakcji organizmu, czy to jest alergia,
          nietplrancja czy ATS. My na razie mamy diete i leczymy przelyk. Ale zauwazylam,
          ze reakcje Gracka po tej diecie na niektore pokarmy sa teraz bardzo widoczne,
          albo go od razu wysypuje lub dostaje biegunke, wczesniej nie bylo takich objawow
          , mial trudnosci z waga, pozdrawiam serdecznie
          • qdachi Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 14.11.05, 12:41
            Bartek miał robione testy alerg. z krwi-panel wziewny i nic nie
            wykazało.Wysypki niedy nie miał, a z kupami bylo bardzo różnie....Najpierw udam
            się z nim do laryngologa, zobaczymy co on powie, a potem do Pani Z. Dziei za
            odpowiedzi. Pozdrawiam. Iwona
            • doro20 Re: Komu wierzyć? Co sądziecie Wy? 22.11.05, 14:56
              Jestem "doświadczoną" mamą dwójki alergików (6 i 2 lata). U starszego dziecka
              podczas testów z krwi nie wyszła ponad połowa alergenów! Kompletnie nie
              stwierdzono alergii np. na mleko lub jajka - a jej skóra po podaniu tych
              produktów wygląda tragicznie. Inna sprawa, że zetknęłam się z opinią (nie wiem
              czy słuszną), że takie panele i wogóle testy nie zawsze są do końca miarodajne
              u malutkich dzieci.
              Moje dziei także mają wodniste, alergiczne katary. Czasami pojawiają się po
              jakimś "przestępstwie" żywieniowym, czasami po wizycie w mocno zakurzonym
              miejscu (np. teatrze), a czasami nie jestem w stanie określić żadnej konkretnej
              przyczyny.
              Niestety muszę Ci przyznać rację, że lekarze leczą bardzo chaotycznie. Też
              zaliczyłam kilkanaście różnych wizyt u lekarzy, generalnie cieszących się dobrą
              opinią. Dzieci dostawały standardowo Zyrtec albo Claritinę albo jeszcze co
              innego.... i na odchodnym : no to proszę obserwować. Dopiero przy kolejnych
              wizytach, kiedy lekarz już trochę poznał dziecko, reakje organizmu na leki,
              stopień w jakim te leki działają, wtedy rady lekarzy stawały sie trochę
              konkretniejsze. Niestety lekarzy trzeba trochę "pomolestować" i ponachodzić i
              pytać, pytać i pytać . Czasami dla świętego spokoju wymyślą coś sensownego wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka