martyna122
20.11.05, 17:15
Od trzech tygodni mamy problem z alergią, tzn. czerwone policzki i szyjka,
wszystko w zlewających się krostkach. Skaza białkowa została wykluczona,
myślimy, że to jakiś składnik w zupce. Początkowa opcja, że to mieso, więc
przerzuciliśmy się z cielęciny na królika- poprawy nie ma.
Potem opcja seler i pietruszka- znowu pudło. Został nam jeszcze ziemniak i
marchewka. Czy to możliwe, że to uczula? I czy to możliwe, że dwa miesiące
było bez problemu (bez wysypki-weszystko ok), a po takim czasie dopiero
pokazuje się wysypka?