Witam wszystkich,
te badania na pasożyty idą mi jak "po grudzie". Najpierw antybiotyk, teraz
nie mogę uzbierać wszystkiego.
Mam pytanie do tych, które miały z tym do czynienia. Wiem, że zbiera się co 2-
3 dni, ale moja córka robi to raz na 3-4 dni. Ostatnio udało mi się zebrać 4
lutego i później zrobiła 7 lutego i tu jest problem, bo niestety mój małżonek
zapomniał i wylał zawartość nocnika

(( W związku z tym mam pytanie, czy
tamta fiolka (jest w lodówce) będzie nadawała się do badania po tak długiej
przerwie czy lepiej zacząć zbierać od początku. Martwię się, że nie zdążę bo
jak któraś z mam pisała pani dr. Kamirska pracuje tam tylko do końca lutego.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Beata