Dodaj do ulubionych

błędy "ciążowe" - alergia?

27.02.06, 13:52
Moze wiecie cos na temat blędow popełnianych przez mamy w czasie ciąży, które
mogły spowodować u dziecka alergię, biorąc pod uwagę, ze przyszla matka jest
alergiczką i jest zwiększone ryzyko wystapienia alergii? Moze gdzies sie wam
obilo o uszy, od jakiego czasu taki alergen spozywany przez matke wyrzadza
szkodę u nienarodzonego dzidziusia? Jesli od razu, to czego unikac, jaka
dieta zmniejszajaca ryzyko a jednoczesnie zapewniajaca rozwijajacemu sie
malenstwu wszystkie potrzebne skladniki?
Czy któras z Was zadbala o taka wiedze wczesniej i moze cos podpowiedziec? U
mnie juz za pozno, synek na swiecie od 11 miesiecy i niesety alergiczny, ale
obiecalam przyszlej mamie, ze was zapytam...
Obserwuj wątek
    • setia Re: błędy "ciążowe" - alergia? 27.02.06, 16:26
      chyba nie ma zadnych oficjalnych badan mowiacych o zaleznosci miedzy dieta
      ciezarnej a alergia u jej dziecka, mowi sie natomiast,ze jesli kobieta ma
      alergie np. na okreslone prod. zywnosciowe zdecydowanie powinna ich unikac w
      czasie ciazy. mysle jednak, ze wiekszos doroslych ludzi jesli ma alergie to
      wziewna i nie bardzo potrafi powiazac ja ze spozywanymi pokarmami.
    • gutekjr Re: błędy "ciążowe" - alergia? 27.02.06, 17:38
      Wrzuć w wyszukiwarkę na forum do KRUFFY-dieta ciężarnej
      • karotka11 Re: błędy "ciążowe" - alergia? 27.02.06, 18:00
        Podstawa to unikać produktów- typowych alergenów, czyli mleko, orzechy, kakao,
        cytrusy, itd. Pytałam ostatnio dr. Z właśnie o to, czy mogłam dietą powstrzymać
        alergię. Okazuje się, że nie, ale mogłam "złagodzić" jej obecny ciężki przebieg.
    • kruffa Re: błędy "ciążowe" - alergia? 27.02.06, 21:14
      Ja byłam i nadal jestem na takiej diecie od chwili gdy tylko dowiedziałam się że
      jestem w ciązy.
      Gdy byłam w ciązy z córką jadłam wszytsko i wyniki miałam takie, że musiałam
      brac witaminy, żelazo i nospę.
      W tej ciązy wszelkie suplementy były wręcz zabronione, bo ciąże kończyłam z
      wynikami z którymi większośc kobiet ją zaczyna.

      Kruffa
    • malinka255 Re: błędy "ciążowe" - alergia? 27.02.06, 21:32
      Jestem drugi raz w ciązy; moje dziecko ma 16 miesięcy, jest to bardzo wrażliwa
      na nowe pokarmy dziewczynka, wprowadzam jej jedzenie w dużym opuźnieniem, jak
      coś nowego to odrazu zielona brzydka kupka, albo czerwone policzki, albo ból
      brzuszka i budzenie z płaczem w nocy...to nie jestbproste, ale jakoś sobie
      radzimy-narazie bez lekarza, bez testów...
      Ale może mogłabym chociaz trochę uchronic drugie dziecko(16tc) przed alergią?
      Prosze o porady, co robic.
      Sama tez mam alergie i AZS.
      malinka
    • awisienka Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 01:38
      Wpierwszej ciąży byłam zupełnie nieswiadoma i mój synek okazał się potwornym
      alergikiem. W drugiej p.alergolog kazała mi wykluczyć z diety rzeczy, które
      uczulały synka- z małą było już dużo lepiej. Dietę kontynuowałam do czasu
      skończenia karmienia piersią, czyli koło roku- opłaca się. Teraz jestem w ciąży
      i jestem na diecie antycandidowej. Mam świetne wyniki, bardzo dobrze się czuję,
      a dieta ta wyklucza niemal wszystkie popularne alergeny. Pozdrawiam!
      • setia Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 08:27
        co do sensu stosowania diety antycandida ( no moze nie I etapu) w ciazy to
        zgadzam sie. candidą wszak mozna zarazic dziecko przy porodzie.
        co do alergii- nie ma zadnych badan potwierdzajacych slusznosc takiej diety.
        ja tez jestem w ciazy, ale nie przesadzam. oczywiscie unikam syfow typu
        konserwanty, dodatki do zywnosci, jem zywnosc z pewnego zrodla i jak najmniej
        przetworzoną, ale jem tak od czasow alergii mojego dziecka, wiec wiele nie
        zmienilam. mleka nie piję bo mi szkodzi, z przetworow mlecznych jedynie czasem
        kefir nat. glutenu np. nie wykluczylam z diety, ale generalnie nie jadam go
        duzo, na cytrusy tez czasem sobie pozwalam. ale np. smaku orzeszkow ziemnych i
        czekolady to juz nie pamietamsmile
        • jewgrafka Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 09:37
          bardzo wam dziekuje sa rady i uwagi. Ja w ciazy popelnilam mase bledow, chociaz
          sama nie jestem alergikiem, ale syna mam mega alergika. Wczesniej nie mialam
          pojecia o alergii, o zaleznosciach itp. Jak przez cale zycie nie jadlam
          slodyczy, tak w ciazy zazeralam sie czekolada i wciaz nie mialam dosc.
          Oczywiscie nie tylko o czekolade tu chodzi, bledow bylo mase, ale z ta
          czekolada to bylo przegiecie maksymalne. No i zupy mleczne wyjatkowo dobrze mi
          wchodzily, mandarynki jadlam na kilogramy... Zdaje sie, ze swoja niewiedza
          narobilam w zyciu synka balaganu sad Ale nie o wzbudzenie poczucia winy mi
          chodzilo, a o przestroge dla bliskiej ciezarnej.
          • dorismam Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 10:17
            Będąc w ciąży z drugim dzieckiem (obecnie 2 latkiem, któremu nie daje się
            wprowadzić nowych produktów-jje kasze jaglana, kukurydzianą, Bebilon Amino,
            gruszka, oliwa z oliwek)stosowałam dietę ograniczając wszystkie produkty
            alergizujące starszego syna i pozostałe mogące powodować alergię. I niestety
            nie udało mi się choćby zminimalizować alergii. Jest wręcz odwrotnie dziecko
            jest uczulone na produkty na które uczulony był starszy syn, a ponadto na wiele
            innych (łącznie z tymi, które starszy syn mógł jeść). Ale, kto wie, gdybym
            jadła wszystkie "syfy", mogłoby być jeszcze gorzej - choć trudno mi to sobie
            wyobrazić.
            • setia Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 13:14
              dorisman, jedno pytanie: czy Ty tez jestes alergikiem? mialas objawy alergii w
              ciazy?
        • awisienka Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 23:26
          Ja też własciwie po stwierdzeniu u mojego najstarszego synka alergii jakieś 7
          lat temu, musiałam nauczyć sie gotować od początku. Nauczyłam sie tez żyć bez
          chleba i ziemniaków, na które jest uczulony. Staram się także zachować harmonię
          w żywieniu- niczego za dużo.
    • editha72 Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 11:52
      Witam wszystkie mamy alergików, mamy alergiczki .. i pozostałych forumowiczów

      spotkałam się z pewną teorią na temat alergii oraz jej leczenia, teoria
      prezentowana przez kilku poskich lekarzy, poniżej zamieszczam fragment ze strony
      www ośrodka zajmującego się m.in. tymi problemami

      "Na osobne szkolenia zapraszamy również matki dzieci alergicznych, ponieważ nie
      wyleczona alergia wg Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie może być
      przyczyną w późniejszym wieku również nowotworzenia komórek.
      Jeśli niemowlę ma luźne stolce ponad 2 tyg., potem skazy białkowe, potem
      astmę w wieku dojrzewania, potem reumatyzm, to później może nastąpić inicjacja
      komórek nowotworowych - to zostało udowodnione przez ten Instytut.
      A warto przypomnieć, że co drugie dziecko w Polsce ma alergię lub
      nietolerancję pokarmową. Antybiotyki, wirusy z grypy, bakterie np. z anginy,
      lamblie, nadmiar konserwantów, leki chemiczne, uszkadzają śluzówkę jelita
      cienkiego i trzeba po prostu ją zregenerować. Jeśli tego nie zrobimy, to
      niestrawione części pokarmu mobilizują nadmiernie układ immunologiczny, będąc
      przyczyną alergii.
      Trzeba szkolić matki tych dzieci - zapraszamy do nas."

      do niczego nie chce przekonywać czy polecać, to raczej ślad, jesli kto go
      podejmie czyni to na własną odpowiedzialnosc i ryzyko, ale to co moge
      powiedziec, to to ze wiele prezentowanych argumentów są dosc jasne i logiczne.
      moja mama byla na takim szkoleniu jakis czas temu, chwaliła, nic wiecej nie powiem
      a oto link
      www.arka.diecezja.bielsko.pl/zapraszamy.php
      pozdrawiam
      Edyta, mama Anusi

      • setia Re: błędy "ciążowe" - alergia? 28.02.06, 13:12
        editha72 napisała:
        ponieważ nie
        > wyleczona alergia wg Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie może być
        > przyczyną w późniejszym wieku również nowotworzenia komórek.

        pytanie: jak mozna w_y_l_e_c_z_y_c alergię???
        i w jaki sposob zregenerowac sluzowke jelita, wiesz cos na ten temat?
        • editha72 Re: błędy "ciążowe" - alergia? 01.03.06, 08:12
          witam
          po częsci odesłalabym powyżej, choc nie tylko.
          jestem jedna w wielu osób które osiagaja efekty po poradach dr
          Macierzynskiej-Guzik z Gliwic, która na tym forum zostala odsądzona od czci i
          wiary i prawie spalona na stosie, co ciekawe przez osoby, które w zyciu jej na
          oczy nie widziały - ale nie o to chodzi zeby o tym pisac.
          To własnie ona wytłumaczyla mi jak to jest z tą sluzowką, i jej regeneracją.
          wiem jedno, po ok 6 mies stosowania jej zalecen skora mojej córki (teraz 2,5
          roku) naprawde sie poprawila. Nasz przypadek jest rzeczywiscie ciezki - dziecko
          nie je tak wielu rzeczy ze latwiej napisac co moze jesc.
          jedno co chce stwierdzic ze i od dr M-G z Gliwic i od lekarzy z Arki (namiary na
          stronę podałam dwa posty wyżej) dowiedzialam sie ze jak najbardziej wskazane (i
          to nie zawasze ale na pewien czas - kilka miesiecy, moze dluzej, trzeba
          monitorowac efekty) nalezy wykluczyc z diety gluten i produkty z mleka.
          jest to trudne do zrealizowania ale czegoz nie zrobily aby ratowac nasze dzieci
          ......

          dla tych którzy są zainteresowani, moge przesłac na priva wywiad z dr Januszem
          Pić, lekarzem z Arki (link na stone Arki w moim wczesniejszym poscie).
          Wywiad ten daje pewien obraz jak ci lekarze radza sobie z tymi problemami, a
          raczej jak radzą aby inni sobie radzili.
          Lekarze z Arki koncentrują się na leczeniu i regeneracji osób po leczeniu chorób
          nowotworowych, alergie to dodatkowy wątek. Moim zdaniem to poważni ludzie, nie
          młode oszołomy ale bazujący na wieloletnich doswiadczeniach lekarze, ktorzy
          wierzą ze w odpowiednio dobranym pożywieniu jest ludzkie zdrowi i odpornosc.
          Podobnie zreszta uwaza wspominana dr M.M-G z G-c.
          nikogo nie zachwalam, choc mysle ze efekty jakie pacjenci osiągają sa jakims
          wyznacznikiem
          Wiem, że to co polecają lekarze z ARKI to 3-4 dniowy kurs przygotowania posiłkow
          z zastosowaniem ich diety, w Ustroniu-Nierodzimiu, koszt ok. 400 zł.
          moim zdaniem warto.

          pozdrawiam
          Edyta
          • dorismam Do: Setia 01.03.06, 08:43
            Jestem alergikiem, mam astmę (od 3,5 roku) i na pewno alergię na mleko i jego
            przetwory, o której dowiedziałam się dopiero około rok temu. Wcześniej nie
            obserwowałam u siebie takich objawów, wręcz przeciwnie zapijałam się mlekiem i
            objadałam jogurtami, serkami itp. Jeszcze 4 lata temu nie miałam żadnych
            uczuleń i alergii, ani astmy, prócz epizodu z komarami w dzieciństwie. Msc.
            ugryzione zazwyczaj się paprało i tylko penicylina w zastrzykach na to
            pomagała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka