Minął 6 tydzien diety antygrzybicznej u naszego maluszka ( 2,5 roczku). Efekty
sa już widoczne, a tu taka klapa- mały zaraził się ode mnie katarem i
dostałego strasznego kaszlu- taki jakby przy zwiotczeniu krtani takie
charczenie przy kasłaniu i dziwny świst. Dzisiaj pani dr Go osłuchała, żadnych
zmian na oskrzelach nie ma, gardło czyste, świstów typowych dla dzieci
alergicznych tez nie słychać, a ten okrutny gwiżdżący kaszel mnie przeraza.
Dostał Eurespal ,ale boje sie go podac bo jest w nim sacharoza

(( Co robic,
pani dr powiedział ,że tu syrop z cebuli nie pomoże

((( JESZCZE NIGDY tak mu
nie charczało jak teraz, to bardzo dziwne. Mały juz klikakrotnie sie wybudził,
nawet jak ziewa wydaje dziwne świsty. Co to jest, boje sie ze laekrka źle
zdiagnozowała chorobę.
Justyna z Zielonej Góry