02.03.06, 17:42
Moj synek 17 m miał dzisiaj robione testy skorne panela wziewnego.Wyszło
uczulenie na roztocze,pyłki traw.Nasze problemy zaczynają się z początkiem
kwietnia i trwają do pazdziernika.Czyli się potwierdziły badania.Dostał
flixonase raz dziennie ,zyrtek 10 kropli,i krople do oczu.
mam pytanie czy ktos stosował ten areozol do nosa u tak małego dziecka?
Wiem ,ze to steryd i trochę się boję jego ubocznych działań.Dadam,ze katar
łapie nas na spacerze i jest niewieli ,bardziej łzawią mu oczy.
dziękuję za pomoc

przepraszam za wczesniejszy post
Obserwuj wątek
    • izzunia1 Re: Flixonase 02.03.06, 19:20
      Akurat jesli chodzi o objawy oczne to Flixonase sie nadaje. Bardziej mnie
      zastanawia wiek Twojego synka - producent wyraznie zaleca podawanie od 4 roku.
      Moze skontaktuj sie jeszcze raz z lekarzem...
      • jagoda2 Re: Flixonase 02.03.06, 19:56
        Ja podawałam Flixonase przez pewien czas mojej wtedy 2,5-letniej córce.
        Rzeczywiście bardzo szybko pomagał na zapchany nosek. Ale... ja też boję się
        sterydów i skonsultowałam podawanie tego leku z innym alergologiem-
        pulmonologiem, który mi wyraźnie powiedział, że mogę go stosować maksymalnie
        dwa tygodnie. A ten pierwszy lekarz powiedział, że tak długo, jak będzie
        potrzeba - nawet przez cały sezon pylenia. To straszne, że lekarze mają tak
        odmienne zdania w tej kwestii. W efekcie nie podaję w ogóle, ale albo już się
        przyzwyczaiłam do jej zapchanego noska i tego nie słyszę, albo po prostu
        chwilowo nic jej nie uczula. W każdym razie żaden z trzech alergologów, z
        którymi miałam do czynienia, nie kwestionował wieku dziecka.
        Pozdrawiam,
        Jagoda
        • akaja Re: Flixonase 03.03.06, 07:08
          Jeżeli Twój synek ma niewielkie objawy i sam Zyrtec wystarcza to nie ma co
          podawać mu dodatkowo Flixonase. Według wytycznych leczenia alergicznego nieżytu
          nosa zaczyna się od leków antyhistaminowych (Zyrtec, Claritine itp), które
          działają i na objawy z noska i oczu, a jeżeli te leki niedostatecznie pomagają,
          dołącza się steryd donosowy, który jest rzeczywiście lekiem silniej działajacym-
          zwłaszcza udrażniając nosek. Można oczywiście zawsze dodać krople do oczu jeśli
          jest potrzeba. Czyli leczenie dostosowuje się do stopnia uczulenia. Jeżeli
          podawanie leków nie wystarcza, wtedy trzeba w późniejszym wieku pomyśleć o
          odczulaniu- immunoterapii.
          Pzdr
          Akaja
          • sizi1 Re: Flixonase 03.03.06, 13:12
            Moja lekarka...powiedziała, że terzba z tym ostrożnie bo to "stryd" i ew.
            należy go podawać jak faktycznie "trzeba". I bądż tu mądry...ja schowałam go
            póki co do szafy.
    • katisza Re: Flixonase 05.03.06, 11:30
      dziękuję za odpowiedzi
    • bosgosia Re: Flixonase 05.03.06, 15:05
      Dawałam Flixonase 2 razy dziennie mojej 5 letniej córce . Lekarz przepisał
      areozol po tym jak okazało się ,że ma silną alergie wziewną na roztocza,
      pleśnie,kota. Przestałam dawać 3 dni temu bez konsultacji z lekarzem ( jest na
      urlopie) i widzę, że dobrze zrobiłam. Areozol pomógł , podawany przez 10 dni
      całkowicie wyleczył ją z zapchanego noska.
      • jagoda2 Re: Flixonase 05.03.06, 20:11
        Pytanie - na jak długo? A jak zapchany nosek znowu się pojawi za 2-3 tygodnie,
        to co zrobisz? Znowu podasz steryd? I tak w kółko? Ja mam/miałam ten sam
        dylemat.
        Pozdrawiam,
        Jagoda
        • bosgosia Re: Flixonase 06.03.06, 13:05
          sama nie wiem ! jutro idzę porozmawiac z lekarzem, Flixonase pomogło nam bardzo
          bo dziecko chorowało od kilku mięsiecy non stop i nic nie pomagało. W
          międzyczasie zaliczyłyśmy szpital, laryngologa i wiele badań , które nic nie
          wykrywały. Martwi mnie jeszcze to ,że córka ma czerwone place na polikach i
          ciągle ciągnie się za uszy - o to jeszcze będe jutro pytała alergologa.Nie wiem
          czy to jest kolejnym obiawem alergii?
          Zrobiliśmy generalne sprzątanie,remont pokoju , odwiedziliśmy jaskinię solną ,
          piskaliśmy Alegroffem i teraz w domu cisza , noce bez kaszlu i napadów
          duszności połączonych z wymiotami.
          Mama jedno marzenie - aby ten stan utrzymywał się długo , bardzo długo i aby
          obyło się bez 100 tyś lekarstw.
    • katisza Re: Flixonase 06.03.06, 08:08
      Zwracałam uwagę lekarce ze ten ktarek to tylko na spacerze ,w domu
      przechodzi.Nie jest tez jakis straszny tylko leci mu delikatnie z noska
      przezroczysta wydzielina.Stwierdziłam ze chyba nie będę podawac go juz tera
      (nie ma ogjawów jeszcze)Zaczekam zobacze jak bedzie na zyrteku i zwykłym
      sterimarze
      jezeli to nie pomoze to podam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka