piotrekasdf
10.01.13, 00:56
Chcialem sie podzilic z moja bardzo meczaca przypadloscia.
Od ponad roku mam wiecznie niedrozny nos. Gdy chce wydmuchac sa znikome iloscie przezroczystej wydzieliny. Jest obrzekniety najbardziej rano po przebudzeniu a wciagu dnia troche sie poprawia. Po gardle splywa mi wiecznie jakas wydzielina. Przynajmniej raz w miesiacu mecza mnie bole zatok(wystarczy ze mnie przewieje). Czasami sa tak uciazliwe ze nie da sie normalnie funkcjonowac. Tydzien temu dostalem antybiotyk, ibuprom zatoki i mucofluid. Juz po dwoch dniach nos byl drozny ale wieczorem zacząłem kichac a rono obudzilem sie z zapchanym nosem i co chwile musialem wydmuchiwac wydzieline z nosa. Obecnie mam caly czas zapchany nos i jesli udroznie go mucofluidem to odrazu cieknie mi z nosa i na chwile jest bardziej drozny ale tylko na chwile. Z bolem zatokami jest juz lepiej, czuje go jedynie jak sie schylam, ale ciagle mam opuchniety nos, okolice nosa i oczy(juz z rok). Gdy po antybiotykach pojawilo sie kichanie i katar zaczalem brac Clatre ale nie pomaga. Kiedys bralem przez kilka dni Xyzal i z nosem bylo lepiej ale tak mnie usypial ze nie dalem rady kontynuowac. Moze ktos doradzi jakie inne leki na alergie bylyby skuteczne? dodam ze od wczoraj uzywam jeszcze flixonase ale nie ma efektu.