Dodaj do ulubionych

Proszę pomóżcie,jak mam wprowadzać w końcu te nowe

07.05.06, 14:33
produkty?? Zgłupiałam kompletnie,moze ktos mi pomoże.Mały skończył 6
miesięcy,do pediatry mam za jakis czas,ale ona jest i tak mało kontaktowa.Ze
względu na skazę białkową jestem na diecie eliminacyjnej.ale mimo tego mały i
tak co jakis czas ma wysypke na buzi i sucha skóre na twarzy(policzki).Ze
wzgledu na katarek i ciągłe chorowanie na uszy mamy wizytę alergologa ale
dopiero na 1 wrzesnia!Laryngolog mi powiedziała,że dzieci alergiczne karmi
sie tylko piersia cały rok(pierwszo słyszę!!!).Zaczęłam wprowadzać nowe
produkty,ale chyba źle sie do tego zabrałam.Wprowadziłam kleik ryzowy na moim
mleku przez 3 dni,potem jednego dnia nic nie wprowadziłam,potem przez trzy
dni dawałam jabłuszko i wszystko było ok,jednak nie zrobiłam przerwy i
wprowadziłam marchewkę przez 2 dni(ale mało,bo syn nie chciał jeść),na
kolejny dzień marchewke z ziemniaczkiem.Na drugi dzien pojawiła sie wysypka
na buzi i nie wiem od czego,bo posmarowałam też synka lipobazą(całe ciało,ale
wysypana jest tylko buzia).Teraz znów daje tylko kleik na moim mleku i
odrobinke jabłuszka do tego.Nie wiem chyba źle to robie,jestem
sfrustrowana,czytam rózne gazety,artykuły i czytam wypowiedzia na forach i
jest tysiąc opini.koleżanka mówi,ze przecież powinnam już mu normalne jakies
dania dawać,że za późno na sprawdzane,ze powinnam sprawdzać jak karmiłam
piersią.No tak jadłam marchew i ziemnieki i nic mu nigdy po tym nie było,ale
chyba stężenia składnika jest jednak większe jak dziecko bezposrednio dostaje
niż w moim mleku?No i powinnam nadal go karmic tylko piersia i dodatkowo
dawać mu cos nowego odrobinkę?I jeżeli tak to przez jaki czas dawać,a przez
jaki obserwować?Czy on powienien juz zjadać jeden cały posiłek z nowych
produktów?Czy dawać po karmieniu piersią,przed,czy zamiast?Błagam pomóżcie
mi,bo ja juz nie wiem co robić?Odpowiedzcie mi dokładnie na moje wszystkie
pytania proszę...Tyle sie naczytałam i juz zgłupiałam kompletnie.A może
wprowadzać nowe produkty i kermic go i tak raz dziennie kleikiem na moim
mleczku?
Obserwuj wątek
    • aniab_24 Re: Proszę pomóżcie,jak mam wprowadzać w końcu te 07.05.06, 15:58
      Ja wprowdzałam nowe produkty przede wszystkim pojedyńczo i przez tydzień. Jak
      nic sie nie działo to wprowadzałam kolejny, itd.
    • kruffa Re: Proszę pomóżcie,jak mam wprowadzać w końcu te 07.05.06, 16:40
      Odstaw wszystko i zacznij od początku.
      Kazdy produkt wprowadzaj przez 7 dni i jak nie bedzie niepokojącej reakcji
      możesz wprowadzac następny. Zacznij od kasz bezglutenowych (ryż, kukurydza,
      kasza jaglana, amarantus, niepalona kasza gryczana) do tego warzywa (bez selera,
      pomidora i papryki). Z owocami wstrzymaj się jeszcze ze 2 miesiące, soki
      wprowadź w 9 miesiącu.
      Alergików karmi się tylko piersią do końca 6 m-ca. Rok to lekka przesada smile)

      Kruffa
    • aniolek105 No dobrre,ale wytłumaczcie mi jak chłop krowie na 08.05.06, 06:39
      miedzy:Czy mam podawać przez 7 dni i obserwować,czy podawać przez kilka dni i
      kilka obserwować(nie podajac wtedy nic)?Bo jest tysiąc opinii,a ja nie rozumiem
      co to znaczy podawać w odstepach kilkudniowych-to znaczy co?Mam podawać
      np.marchewkę przez kilka dni,a potem kilka dni nic nie podawać i obserwować,czy
      obserwować przez te dni,które podaje i zaraz po marchewce wprowadzać coś innego?
      I co to znaczy kilka dni,bo dla jednych mogą to byc 3 dni,a dla innych 5.
      • kruffa Re: No dobrre,ale wytłumaczcie mi jak chłop krowi 08.05.06, 07:40
        7 dni - dzień po dniu podajesz i jak nie ma reakcji to uznajesz, że jest ok i
        próbujesz następny.

        Kruffa
        • czeremcha1 Re: No dobrre,ale wytłumaczcie mi jak chłop krowi 08.05.06, 07:57
          no dobrze , ale co w sytuacji gdy dziecko reaguje jedną, dwiema ma łymi
          zmianami na skórze. W wersji ostrożnej - odstawiam podejrzany produkt, i co
          dalej ćzekam aż mu wszystko zniknie. czy próbuje następną rzecz? Bo mi teraz
          wychodzi, że od momentu kiedy mały spróbował surowego jabłka (które momentalnie
          odstawiłam), czyli 3 tygodnie temu, wszystkie produkty (groszek, kukurydza,
          marchew) powodowały pogorszenie wysypki. Czyli co, wszystkie go uczulają, czy
          po prostu zmiany potrzebują czasu żeby się zagoić?
        • jadrom Re: No dobrre,ale wytłumaczcie mi jak chłop krowi 09.05.06, 09:44
          Ja mam pytanie dodatkowe do Kruffy, jako do mojego autorytetu w sprawach
          alergii. Przepraszam, że się wcinam w post, ale mam taki sam problem jak jego
          autorka i jestem żywo zainteresowana odpowiedziami. Cały poprzedni tydzień
          testowałam marchewkę plus ziemniaka (według zaleceń dr Z. 3 dni na jeden
          produkt), ale chyba źle zrobiłam, bo większość lekarzy mówi o 7-dniowych
          próbach. Ja po 3 dniach od podania marchwi włączyłam ziemniaka i po 7 dniach od
          początku testowania mała dostała wysypki. Teraz nie wiem, czy od marchwi czy od
          ziemniaka, czy też od zbyt dużych porcji. Ja zwiększałam porcje codziennie
          począwszy od kilku łyżeczek przez trzy dni, potem przez następne dwa dni -
          więcej, a w ostatnim dniu - 125 g (najwięcej). Więc terwaz odczekałam 3 dni i
          dzisiaj zaczynam z kleikiem ryżowym na nutramigenie. Ale mam pytanie czy mogę
          małej codziennie zwiększać porcję, czy przez cały tydzień podawać
          tylko "śladowe" ilości i obserwować. Ona już niebawem skończy 6 miesięcy, ma
          niedobór żelaza (bierze Ferrum lek), a jej dieta to na razie tylko nutramigen.
          Bardzo proszę o radę.
          • jadrom Re: No dobrre,ale wytłumaczcie mi jak chłop krowi 09.05.06, 09:46
            Jeszcze dodam, że nie posłuchałam dr Z. i zamiast zacząć od warzyw dyniowatych
            (patison, cukinia, kabaczek, dynia) poszłam na łatwiznę i zaczęłam od marchwi,
            którą według Jej zaleceń miałam podać w "trzecim" rzucie. Zatem po części sama
            jestem sobie winna.
    • aniolek105 Czeremcha1. 09.05.06, 07:19
      Ja mysle,że trzeba zaczekac,aż całkowicie zmiany znikną(może przyspieszyć ich
      znikanie jakąś maścią-u nas działa maść robiona z wit.A i E) i wtedy wprowadzić
      nastepny produkt,bo tak to się nie dowiesz,ale łatwo mi mówic,jak u mnie to
      samo,te zmiany nie znikaja tak szybko.Ja się zastanawiam czy to czas na
      testowanie czy moje dziecko juz powinno noramnie jeśc jedeno danko z innych
      produktów-no nie chcę jakiejś szkody mu zrobić-on ledwo skończył 6 miesiecy,a
      juz od dawna raczkuje,zawsze jadł z jednej piersi,a teraz zjada z dwóch i zaraz
      głodny(laktator poszedł w ruch i zwiększyłam produkcję).Oj niełatwa sprawa z tą
      cała alergią...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka