malamegi.b Re: nerwuski? 05.11.07, 13:27 zbyt szybko enter;-) dziewczyny, jak z koncentracja i cierpliwoscia u Wszych skarbow? damian nie potrafi sam zajac sie ukladanka i samemu kombinowac, jak mu cos nie wychodzi strasznie sie denerwuje i przestaje sie bawic. jak bawi sie autkiem, ktore mu sie przewroci teraz zaraz awantura. ja wiem , ze jest jeszcze maly, ale porowniujac Go z znajomymi dziecmi w podobnym wieku, to one cos tam probuja, staraja sie podniesc, czy jakos ta ukladanka slozyc, a On strasznie nerowy.... naiszcie jak jesy u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
bella3211 Re: nerwuski? 05.11.07, 14:16 Witam, napisze jak to wygląda u nas.Maja jest strasznie niecierpliwa i tak jak Twój Damianek denerwuje się przy układaniu puzzli, wybucha niekontrolowaną złością,obraża się.Najgorzej jest podczas odrabiania pracy domowej, tutaj muszę mieć anielską cierpliwość, zresztą starcza mi jej na kilka minut i muszę wyjść z pokoju bo chyba bym ją udusiła ;) Nie wiem dlaczego tak sie dzieje, małe potknięcie a taka awantura. Najgorsze,że później ciężko ja do czegokolwiek przekonać taka jest obrażona. Odpowiedz Link Zgłoś
anka723 Re: nerwuski? 05.11.07, 20:53 Moja Zosia też jest nerwus ale i raptus. Mam znajomych z dziećmi w tym samym wieku i ich dzieci są jeszcze gorsze niż moja Zosia. Zosia bardzo lubi oglądać książeczki i jak jej się czyta potrafi siedzieć z nami 1,5 godziny i tylko wymienia książeczki.Bawimy się z nią i uczymy cierpliwości ale potrafi bawić się również samaale warunek jest taki że jest w domu tylko z jednym z nas. A jak przyjdzie babcia to koniec, jest bardzo ruchliwa i niczym się nie zajmie nawet na 1 minutę. Odpowiedz Link Zgłoś
malamegi.b Re: nerwuski? 07.11.07, 13:30 no to wszystkie mamy nerwuski;-) ciekawa jestem czy te nasze Skarby takie juz sa, czy jest tego inna przyczyna... ja mysle ze chyba troche w tym mojej winy, bo Damian jak byl malenki to bylam na kazde Jego skinienie, babcia do tej pory mu nadskakuje i tak samo jak Zosia Damian w obecnosci dziadkow przeistacza sie w inne dziecko, dostaje "glupawki" tez probuje z nim cwiczyc koncentracje i duzo sie z nim bawie.... ale marzy mi sie zeby prze 10 min zajal sie zabawa bez mojej obecnosci.. naprawde nie wiem jak On sobie poradzi w przedszkolu... Odpowiedz Link Zgłoś
teletombola1 Re: nerwuski? 07.11.07, 23:23 No cóż, ja po raz kolejny powtarzam, że wielkim zbawieniem dla Ani i dla nas jest to, że Ania wychowuje sie z braciszkiem rówieśnikiem. Jestem pod wrażeniem jak pięknie się razem bawią, wyganiają mnie, żeby im nie przeszkadzać ;-) Ania dużo sie od niego uczy i naśladuje go. Najgorzej jest jak Piotruś idzie do przedszkola a Ania zostaje ze mną. Ona nie umie się sama zająć, bardzo się nudzi, nie umiem jej zorganizować czasu, bo ona nic nie chce, tylko pyta co 5 minut, kiedy jedziemy po Piotrusia. Z czytaniem bajek nadal jest tak, że raczej jej nie interesuje to co czytam, woli sama przeglądać książeczki i opowiada sobie po swojemu. Z układaniem puzzli jest tragedia, w ogóle nie łapie o co chodzi. Oglądać bajki na kompie mogłaby godzinami. A czy jest nerwuskiem? czy ja wiem, chyba nie bardziej niż jej rówieśnicy. W sklepie nieraz jak chce żebym jej coś kupiła to potrafi przez pół godziny jak zacięta płyta powtarzać "ja chce samochód" itp. Nauczyłam się cierpliwości i nie wzrusza mnie to ;-) Jeszcze niedawno mówiłam, ze Ania nie umie się skoncentrować na dłużej i nie zapamiętuje , ale ostatnio mnie zaskakuje. Wynaleźliśmy taką grę "memory", może wiecie o co chodzi - parami odnajduje się obrazki - Ania bije w tym obu braci. Myślałam, że nie ma pamięci do piosenek, a ona śpiewa piosenkę "marija hi, marija ha" (nie wiem jak to się pisze;-)) - byłam w szoku! Więc nie jest tak źle jakby się mogło wydawać. Ciągle mam obawy o szkołę. Ale to jeszcze trochę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś