choc moze nie calkiem...
dzis u Jeremiego nie przeszla kalarepa, wiec oprocz tego, ze zrobil brzydka
kupe etc. mial nienajlepsze samopoczucie. podczas smarowania pokapielowego
irytowal sie okrutnie, do tego stopnia, ze mimo swojego wieku poczal
wydzielac z siebie dzwiek podobny temu, jaki wydawala mloda opetana bohaterka
filmu "Egzorcysta". wiec pytam go "synu, a ogladales taki film omen? a
egzorcyste?" na co Jeremi, zupelnie nie zbity z tropu: "zaraz cie wysle do
tego filmu!"

DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
lomatko, a dzis pelnia

))