Mały ma alergię, głównie wziewną, bierze cały czas: Zyrtec, Singulair i
wziewnie Pulmicort.
W zeszłym tygodniu stwierdziliśmy anemię i dostał żelazo, w 3 dniu podawania
żelaza pojawiła się wysoka gorączka. Poszliśmy do lekarza i pani dr.
stwierdziła że w sumie wszystko ok. ale gardło zaczerwienione, no i ta
gorączka, trzeba podać antybiotyk. Kazała też odstawić żelazo na czas
gorączki. Mały wyzdrowiał błyskawicznie, w sumie na drugi dzień był już zdrów
jak ryba. Ale oczywiście antybiotyk wybraliśmy do końca. Wczoraj była
ostatnia dawka. No i zaczęłam podawać żelazo, dzisiaj 3 dzień i znowu 38,9
stopni! Przy tym zero objawów przeziębienia czy infekcji. Czy to możliwe żeby
już dziś coś załapał? Przecież wczoraj dostał ostatnią dawkę Summamedu, więc
praktycznie ciągle jest pod jego wpływem. Czy to możliwe żeby od żelaza? A
może od upałów? A może od alergii? Rano próbował napić się mojego kakao. Co
prawda nie wypił chyba nawet łyżeczki, bo strasznie pluł. Nie jest biedaczek
przyzwyczajony do smaku mleka i kakao

(