Dodaj do ulubionych

Już nie wiem co robić....

30.08.06, 16:23
Ale od początku...
Gdy kalka miała 2miesiące wystapił u niej AZS na buźce po konsultacji z
pediatra odstawiłam białko i skórka na buzi wróciła do normy. Kolejny raz
liszaj pojawił sie po2 miesiącach po tym , jak zjadłam sernik na święta:_(((
ale szybko zszedł. W 9 miesiącu zycia kalka dostała pleśniawki, walczyliśmy z
nimi długo coś koło 3 tygodni w końcu zeszły po dużych dawkach nestatyny, w
tym czasie mała straciła apetyt i zaczeła robić zielone kupki, często z e
sluzem. Ważyła 9350. Te kupki przypisano właśnie pleśniawce, ale pleśń się
skończyła a kupka zielona nie.
Lekarka zaleciła podac małej jogurt aby poprawić florę jelit mimo tego, że
wiedziała iż mała prawdopodobnie jest uczulona na białko krowie, ja głupia
posłuchałam jej i efekt był taki, że mała dostała w miesiącu ciemieniuche.
Zaczełam stosować szampon mustelli i ciemieniucha znikneła. Zmieniłam
pediatre. Na kupki przepisała nifuroksazyd, po pierwszym dniu stosowania
kupka była brązowa, ale po 2 kolejnych dniach z powrotem to samo -zielona.
Nie było juz w niej sluzu, ale wyglądała jak przemielona trawa, dosłownie...
Trafiłam na forum alergia, wyciagnełam z niektórych postów wnioski i
porobiłam badania na candidę, lamblie, pasozyty, salmonelle, coli i Bóg raczy
wiedziec na co jeszcze, badania zrobiłam w 2 róznych labolatoriach. Wyszły
jedynie pojedyńcze candida, na co dostałam nestatyne, ale kupki nadal były
trawiaste. Zrobiłam IGe całkowite wyszło ok, mocz i krew też, ALAT, ASLAT też
ok. Poszłam do znanej alergolozki , przepisała CROPOZ G. Prawie od początku
była poprawa, kupki zaczeły byc brązowe, nawet był problem z
zatwardzeniem!!!! Aż tu nagle po miesiącu poprawy, znowu powrót do zieleni:-
(((
Zaczeło się, że język małej zaczął być brzydki, taki biało, zielono, żółty,
nie mogłam się dodzwonić do alergolożki, chyba jest na urlopie, a tu kupa
zielona ze sluzem, nie przetrawione resztki, rak apetytu, kurde, nawet banana
nie trawi, co zje to od razu wyrobisad(( Poszłam do pediatry i
sterroryzowałam babę, więc dała mi skierowanie do gastrologa (na 11 września)
i do alergolog (30 pażdziernik ha ha), więc idę do tej alergolog prywatnie (5
września, ale na 30 paź. też zarejestrowałam). Pediatra twierdzi, ze to nie
slergia, raczej jakiś problem gastryczny. Jeszcze niedawno uważała, że te
kupy to przez upały. No i jeszcze jedno mała mało przybiera na wadze. Jak
skończyła 8 miesięcy to ważyła 9350, teraz waży 10kg, kurde tylko 650 w 4
miesiące. Już nie wiem co to moze być, już myślałam, ze może celiaklia, ale
przeciez diety jej nie zmieniłam, pzrez miesiąc było wszystko ok, a teraz
znowu ten sluz, poradźcie co robić???
Sorry, że napisałam tak nieskładnie, ale to z braku czasu
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kalinkaagata Re: Już nie wiem co robić.... 30.08.06, 16:27
      zapomniałam napisać, ze kupy smierdzą tak, jakby kwasem, czy coś, dziwny zapach
      ma tez z ust, taki sam , jak te kupki, jest do tego nadpobudliwa, w okresie,
      gdy robiła juz normalne kupki była spokojniejsza, a teraz z nowu nie chce
      siedziec na spacerze w wózku tylko latać za raczkę, uf, juz nie daje rady...
    • kruffa Re: Już nie wiem co robić.... 30.08.06, 17:44
      A może wprowadziłaś dziecku coś co mu nie służy? I najlepiej rzeczywiście pójśc
      do gastrologa.
      A na poprawę flory bakteryjnej możesz podac lacidofil lub np. beneflorę.

      Kruffa
      • jagoda9999 Re: Już nie wiem co robić.... 31.08.06, 12:13
        My mieliśmy takie kupki i brzydki zapach z ust przy candidzie i gronkowcu. Po
        leczeniu gronkowca ustąpiły, a przy ponownym "ataku" pojawiły się na nowo.
        • annakamila Re: Już nie wiem co robić.... 31.08.06, 13:35
          Badania badaniami a oprocz wszystkiego co zrobisz proponuje bys podawala
          probiotyki bez laktozy. To na pewno nie zaszkodzi. Zacznij od malej ilosci
          stopniowo.
          Sprubuj zastosowac diete antygrzybiczna bo ona tez nie zaszkodzi a w przypadku
          podraznienia jelit, braku trawienia, nadwrazliwosci na gluten moze byc pomocna.
          Wiem ze to wyrokowanie ale zapach o ktorym piszesz i jezyk oraz leczenie jamy
          ustnej wskazuja na candide.
          Jesli przy tej diecie zacznie sie poprawiac to juz bedziesz wiedziala co dalej
          robic.
          Jesli dziecko nie trawi to przeciez nie przyswaja potrzebnych substancji wiec
          waga nie rosnie. Trzeba to szybko poprawic.

          Tu wklejam fragment z listu mamy ktora dostala wskazania do leczenia candidy i
          widac glowne zalozenia.

          Zalecenia Pani doktór:
          1. Dita bezglutenowa, bezmleczna , bezcukrowa w każdej postaci.Zero owoców w
          I etapie (nawet tych kwaśnych).Dopuszczony chleb żytni na zakwasie bez
          drożdży. Kupuje w Poznaniu w sklepie ze drowa żywnosci i mroże (strcza na
          miesiąc)
          2. Do nutramigenu 2 x dzienie po jednej ropli citrospetu , większając dawke
          do 8-10 kropli.Strosować 3 miesiące
          3. Witamina C 500 2x1
          3. Asmag B 2 tabeltki rano + 4 wiczorem prze 2-trzy tygodnie, potem dawke
          zmniejszyc o 50 %
          4. Kąpiele w korze z dębu, skrzypu, nagietka.
          5. Do samrownaia ciałka linomag A+E, krem nagietkowy, krem z mleczkiem
          pszczelim
          6. Do mycia- mydło propolisowe
          7. Szapmon Mediket plus firmy ICTAMO
          8. Proporcje w zywieniu: 1 g białka: 3,5 g tłuszczu: 1 g węglowodanów
          9. Stosowanie jak najwiekszej ilości tłuszczu- oliw z oliwek ,olej z
          sieienia lnianwego, smalec itp.
          10. Przyprawy: kurkuma, bazylia, oregano, tymianek, koperek,piperz, majeranek-
          suszone lub świeże
          11. Duzo warzyw, surowych i smaoznych na oliwie, do kasz dodawąc masełko im i
          wiecej tłuszczu tym lepiej.
          12. Jeżeli juz zimniak to sporadczynie, ale najlepiej upieczony w piekarnki u
          ze skórką
          13. Soki wrzynwe wyciskane w domu
          14. Marchewke gotowana jak najbardziej, bo dziecko jest małe i i trzeba mu
          dostarczac duzo wit. A
          15. Wystrzegac się sodkiego mleka, mozna tylko takie ze wski i to ukawszone.
          16. Jajo kurze- szczególnie zółtko
          17. Mięska i wedlinki robione tylko w domu, zadnych kupnych.
          18. Kaszke kukurydzina bardzo sporadycznie.
          19. Po 14 dniach zażywania Flumyconu ( przepisała nasz pediatra) , jeszcze
          przedłużyła kuracje o nastepne 14 dni - po 5 ml.
          20. Jeszcze przez jakis czas podawac Zyrtec.
          21. Mammy jeszcze zrobic analiże pierwaistkową włosa, ale ze wzldu na bardzo
          krótkie włsoki, musimu poczekac az odrosnąsmile
          22. Pani doktor stwieziła, ze dziecko nie ma alegii- były robione testy z
          krwi w wieku 6 miesięcy, ale zaleca je powtorzyc , na te podstwowe skałdniki.
          23.AZ zymes = Lakcidofil- 2x 2 kapsulki dziennie lub Beneflorę 1/2 łyczeki
          23. Do kapieli kazała jeszcze dodawc oliwe z oliwek.
          24. Ciałko po kapieli popudrowac np. api pudermem (zmniejsza świąd skóry)
          25. Jeszcze robiony krem z Wit. A w aptece.
          • kalinkaagata Re: Już nie wiem co robić.... 31.08.06, 17:59
            No tak, ale ona nie ma zadnych objawów skórnych, na candide robilismy badania i
            wyszły tylko pojedyńcze, sama juz nie wiem, może powtórzyć???Tamte były robione
            2 miesiace temu. We wtorek idziemy do alergologa, 11 wrzesnia mamy gastrologa.
          • kalinkaagata Re: Już nie wiem co robić.... 01.09.06, 12:40
            Byłam dzisiaj prywatnie u dobrej alergolozki i tez stwierdziła, ze to candida
            przepisała fluconazole. Czy to bezpieczne??? Mała ma roczek
            • annakamila Re: Już nie wiem co robić.... 01.09.06, 12:54
              Flukonazol powinien byc dopelnieniem innych dzialan, ewentualnie lepsze jest
              stosowanie lekow naturalnych. Jak przeczytasz na ulotce mozliwe skutki uboczne
              to sie zlapiesz za glowe.
              Podawalam ten lek ale dziecku 4,5 letnimu i to w okresie gdy bralo baktrim by
              do drozdzycy nie doszlo ponownie ( 10 dni).
              Jednoczesnie uwazam ze leczenie chemiczne nie jest skuteczne i niesie ze soba
              wiele zlego. U twojego dziecka problem jest zlozone, problemem jest zaburzony
              stan rownowagi ktory objawia sie zlym trawieniem, funkcjonowaniem. Tu potrzeba
              jest dlugotrwalego, stopniowego powracania do zdrowia w oparciu o mineraly,
              srodki naturalne, probiotyki, diete i wszystko co mozliwe.
              Takie jest moje zdanie i mysle byc przeczytala jeszcze raz liste ktora Ci
              wkleilam.
              I zasada podstawowa :przedewszystkim nie zaszkodzic!

              Powodzenia
              Anna Kamila
        • kiraw Re: Już nie wiem co robić.... 01.09.06, 12:59
          moja malutka tez ma brzydki zapach z ust.zrobilam na lablie-wynik dodatni.mam
          zamiar przebadac jeszcze na grzyby i candda.czy na gronkowac trzeb aoddzielnie
          czy on jest jaks odmiana grzyba??
          pozdrawiam
          • annakamila Re: Już nie wiem co robić.... 01.09.06, 15:09
            gronkowiec jest bakteria ktora wychodzi w posiewie kalu lub moczu.
            W twoim wypadku wazne jest sprawdzenie kalu na robaki jesli nie robilas.
            Bo z tego co zapamietalam robaki trzeba wybic najpierw a potem bierze sie za
            lamblie. Skupilabym sie na lambliach a dopiero potem szukala innych wrogow.
            Gdy uklad pokarmowy bedzie bez wroga nr 1 to bedzie stopniowo ulegal poprawie,
            zdrowieniu wiec nie ma sensu szukac teraz bo moze organizm sam sobie wyrowna te
            zaklucona rownowage.
            Anna Kamila
            • kiraw Re: Już nie wiem co robić.... 05.09.06, 09:51
              lamblie zostaly wyleczone(prawdopodobnie)wynik z wczoraj ujemny.co do grzyba
              nie wiem, nie ma gronkowca, sallmoneliozy(nie wiem czy dobrze zapamietalam
              nazwe i czegos jeszcze tez nie ma)ale na konkretnie grzyba, jakkolwiek sie on
              nazywa czekamy jeszce ok tygodnia.bylam wczraj u dr Mikolajewicz-od razu
              powiedziala ze to grzybica bo mala ma woskowate uszki i plamy na ciele bez
              wyraznej struktury znikajace po jakims czasie i pojawiajace sie znowu.
              zastanawiam sie tylko nad tym co napisala babsee,jaki posiew jest najbardziej
              wiarygodny.nie wiem jaki ja zrobilam tak naprawde.moze powinnam powtorzyc??
              pozdrawiam
    • babsee Re: Kalinaagata 01.09.06, 21:26
      Z tego co czytam, to jest to ewidentny przerost grzyba.Robilas posiew ogolny czy
      posiew w kierunku grzybów?Ile trzymali próbke?
      Polecam Ci wnikliwą analize forum prywatnego "Candida"-kopalnia wiedzy.
      Powtórz koniecznie wyniki.U nas w ciągu 3 miesięcy z dwoch plusów skoczylo na
      cztery.
      • kalinkaagata Re: Kalinaagata 02.09.06, 09:56
        babsee, a gdzie jest to forum prywatne, daj kochana namiar. Ja juz mam załamkę,
        grzyby były w kierunku ogólnym
        • babsee Re: Kalinaagata 02.09.06, 12:03
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
          Wchodzisz na Forum, na gorze-Prywatne- Zdrowie-Candida

          Jesli wyszly wam grzyby w posiewie ogolnym to oznacza ze jest ich bardzo
          duzo.Przykro mi.Koniecznie zrob posiew kalu w kierunku grzybów.Nazywa sie to
          badanie mykologiczne kału.Widzisz,nam w ogolnym posiewie nic nie wyszlo a jak
          zrobilam kierunkowe to az na dwa plusy.Potem,jak pisalam uroslo do ++++.
          Wiem,co czujesz.Moja córa nie miala az takich objawów.Naszym jedynym kłopotem
          byl przewlekły kaszel-trwający w sumie blisko rok.Nieustannny kaszel-w dzien i w
          nocy.Lekarze tylko potrafili zapisac sterydy i stwierdzic(w sumie nie wiem na
          jakiej podstawie)astmę.Po 7 dniach sterydów,stierdzilam ze nie tędy droga i
          skoro nikt nam nie chce pomóc to sama bede szukac.Trwalo to 3 miesiące-wykonalam
          setki badań,wydalam kupe kasy(bo oczywiscie NFZ nie refunduje ..)ale doszlam-
          przerost grzyba.Nasze leczenie trwalo 6 miesięcy-nastaw sie psychicznie na długi
          czas,ale moja córa jest zdrowa.Pieknie przybiera(byla najchudsza w żłobku-teraz
          jest na 75 centylu !!!),NIE KASZLE od 4 miesięcy.Osiągnelismy sukces ale trwalo
          to długo i nie bylo łatwo.Warto jednak.Absolutnie warto.Grzybica jest okropną
          chorobą,bo powoloutku wykańcza wszytsko co ma człowiek w środku.
          Dzieci sa płaczliwe,niespokojne,nadpobudliwe,żle spią,nie przybierają na
          wadze,chorują często,zazwyczaj po jakimś czasie dostają alergii( u nas pojawila
          sie alergia na mleko,potem seler,potem gluten,potem jajka-bylo coraz gorzej).
          Powtórz koniecznie badanie żebyś miala aboslutną pewnośc.Na forum Candida sa
          adresy dobrych laboratoriów-gdzie próbki sie trzyma długo i wyniki sa wiarygodne.
          ps.Znam Cie z e-mamy.Jak coś-pisz na priva.
          • kalinkaagata Re: Kalinaagata 02.09.06, 12:46
            Dziękuję bardzo, będe pisac co się dalej dzieje. Przed chwilką znowu zrobiła am
            zielony śmierdzący śluz. Płakać się chcesad((
            • kalinkaagata Re: Kalinaagata 03.09.06, 12:30

    • babsee Re: I co słychać? 05.09.06, 14:27
      Co u Was?
      • kalinkaagata Re: I co słychać? 05.09.06, 16:28
        Mielismy jechac do Krakowa, ale pojedziemy dopiero za tydzień, póki co teściowa
        zawiozła do Krakowa kał na badanie w kierunku candidy, lambli i glisty. Kalka
        dalej robi zielone śluzowate kupki w liczbie ok. 6. Bardzo poci sie jej główka.
        Tak po za tym to zachowuje się noralnie jest radosna itp. Czy przy candidzie
        można podawac suszone owoce??? Biedulka je teraz samo mięsko i wędlinki. Z
        apetytem dalej kiepsko. nie znasz może jakiegoś dobrego gastrologa lub
        alergologa w Karkowie. U nas w Opolu lekarska pustynia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka