tapierwsza1
19.08.05, 02:32
*forum zaczęlo się od niego, napisałam własnie o nim...
*dziś byłam z nim na piwie i jak było? zajebiście i tyle...
*byłam ciekawa co mnie spotka po 3 miesiącach od kiedy się rozstaliśmy...
*były propozycje z jego strony!- jak zwykle
*NIE SKORZYSTAŁAM...
Chcę to powiedzieć: wyleczyłam się!
* mało tego, miałam telefon od kolesia z którym się spotykałam rok temu-
poprosił o spotkanie bo chce pogadać....nieźle...
*a teraz czuję się fatalnie, jestem pijana i mam dość wszystkiego... Jechałam
do domu 2 godziny a droga była na 10 minut. Poznałam jakiś ludzi, którzy
ciągnęli mnie na balety...masakra... we wrocku nic o tej porze nie
jeździ...na firmową taxówkę czekałam i czekałam....w końcu kochany grzesiu
dowiózł mnie do domu i jestem!
Wypada mi chyba powiedzieć: witajcie!