eska19
09.11.06, 13:46
Oczywiscie nie chce nikogo przestraszyc, ale chce podzielic sie moimi
doswiadczeniami. Moja corka ma azs i mielismy silne drapanie i skora
podrazniona, czerwona i szorstka na raczkach, nozkach. Nie bardzo doszlam od
czego - robilismy testy z krwi na mleko i roztocza - oba wyszly na plus choc
w nieduzym stopniu. Odstawienie calkowite nabialu(i tak go nie jadla zreszta)
i walka z rozotczami nic nie pomogla. Dieta raczej bezpieczna, ale jadala
czasem obiadki gotowe ze sloiczka i regularni deserki sloiczkowy czy futupura.
Kiedys moja mama zasygerowala ze w tyhc deserkach jest duzo kwasu owocowego,
ze moze to to. I powiem wam ze postawnowilam odstawic calkowicie na jakis
czas deserki, dla testu. I skora zaczela sie poprawiac - teraz robi sie coraz
gladsza, zaczerwienienia schodza..Jestem w szoku...i mam nadzieje ze wreszcie
mamy jakis punkt zaczepienia. W tych deserkach tez jest sporo wit. C moze to
tez podraznia. Nie wiem..Za jakis (jak skora sie na dluzej poprawi i nie
bedzie sie pogarszala)zrobimy prowokacje deserkami i zoabczymy. Byc moze to
bylo uczulenie na jakis konkretny deserek, ale juz probowalam eliminacje
konkretnyhc smakow i bez efektu. Moze inne mamy ktore nie wiedza juz jak pomoc
dziecku z azs moze warto tez sporbowac odstawic deserki. Prosze o opinie inne
mamy, ktore tez zauwazyly poprawe po odstawieniu gotowych deserkow. Oby
faktycznie to bylo to! Pozdrawiam cieplo.