kocurbury2
04.12.06, 06:20
Witam!
Bardzo proszę o radę bardziej doświadczone mamy. Mój 5 mieisęczny synek od
ok. 6 tyg. ma zaogniające sie wieczorem, suche plamy. Są bardzo rozległe, a
najgorzej jest na policzkach, przedramionach i brzuchu. Karmię go piersią,
jestem oczywiście na diecie, już chyba nic więcej nie mogę wyeliminować. Mały
dostaje też od ok. 4 tyg. zupkę ziemniaki z dynią, kilka razy dostał
ziemniaki z marchewką. Lekarz alergolog na nasz widok tylko westchnął,
przepisał maść sterydową, chciał skierować nas do szpitala. Maść zastosowałam
dwukrotnie (Diprogenta) i tylko na policzkach, bo tam było najgorzej, po niej
oczywiście buzia była gładka, ale tylko przez 3 dni. Zmiany znów się
nasilają. Szkoda mi małego, bo od pewnego czasu śpi bardzo niespokojnie,
drapie się oczywiście okropnie. Podjęłam decyzję, że na próbę, na ok. 2 tyg.
odstawię go od piersi i zobaczę czy będzie poprawa. Wczoraj podawałam mu
Nutramigen (tak zaugerowała lekarz alegrolog) i nawet ku mojemu zdziwieniu
mały go jadł (w połączeniu z moim mlekiem), ale potem bardzo płakał, wyginał
się, mam wrażenie, że bolał go brzuszek. Moje pytanie brzmi: Czy to możliwe,
że delikatny brzuszek musi się przyzwyczaić do nowego, sztucznego jedzenia,
czy też powinnam Nutramigen odstwaić i spróbować innego preparatu? Proszę o
porady, może ktoś tak miał, może macie jakieś sugestie?