Dodaj do ulubionych

po kuracji balsamem - mam już wyniki:)

08.12.06, 21:33
Właśnie odebrałam wyniki od p. Kamirskiej mojego małego i nas. Lamblii nie
stwierdzonosmile)) Badania robiłam ponad 3 tygodnie po zakończeniu kuracji.
Skóra i kupy też wskazują, że pozbyliśmy się tego świństwa. Dodam, że synek
miał stwierdzone lamblie w wieku 12 miesięcy, przeszedł leczenie
furazolidonem i odrobaczanie pyrantelum, jednak poprawy nie było. Gdy miał
ok. 19 miesięcy znowu wyszły lamblie u Kamirskiej (tylko u niego). Stosowałam
wyłącznie balsam i udało się. Za jakiś czas powtórzę badania, na wszelki
wypadek (tfu, tfu). Niestety teraz zaatakowała candida - na ++. Ale z tym
sobie poradzimy. Przeszłam już z sukcesem leczenie grzyba u córki, a patrząc
na małego dietę, to probiotyki powinny wystarczyćsmile
Sigvaris, Dziuniu! Jeszcze raz serdeczne dzięki za pomoc.

PS Żeby nam się nie nudziło po emocjach lambliowych to teraz walczymy z
ospą...smile
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: po kuracji balsamem - mam już wyniki:) 08.12.06, 21:38
      Suuuuuuper. Strasznie sie ciesze, ze sie udalo. Z Candida na pewno sobie
      poradzicie, jak jelita dojda do siebie, jak organizm sie zregeneruje. Przy
      lambliach praktycznie zawsze jest Candida, jak lamblie znikaja, znika tez
      problem Candidy, czego wlasnie Wam zyczesmile
    • babsee Re: po kuracji balsamem - mam już wyniki:) 08.12.06, 21:42
      Malka.'
      Ile czasu podawalas i ile kropel?
      • malka21 Re: po kuracji balsamem - mam już wyniki:) 08.12.06, 22:30
        Babsee, dawałam 2x15 kropel dziennie przez 3 tygodnie, później 9 dni przerwy i
        powtórka.
    • sigvaris Re: po kuracji balsamem - mam już wyniki:) 08.12.06, 22:28
      Ja też się cieszę, ale komentarz o ospie mnie rozbroił kompletnie! Przebił dziś
      wszystko! Serdecznie Was pozdrawiam!!
      • malka21 Re: po kuracji balsamem - mam już wyniki:) 08.12.06, 22:32
        Dzięki dziewczyny za dobre słowa. Wreszcie poczułam ulgę, bo ta lamblia u
        małego chyba bardziej mnie psychicznie wykańczała niż jego smile Oby już nie
        wróciła.
    • babsee Re: Malka 08.12.06, 22:34
      A czy mieliscie jakies pogorszenie w trakcie leczenia?czy pojawily sie jakies
      objawy?stan podgorącvzkowy?pogorszenie skory?kupy?katar?indekca gardla?czy cale
      leczenie poszlo jak z platka i juz?
      • malka21 Re: Malka 08.12.06, 23:06
        Było i to niezłe pogorszenie. Mniej więcej po pierwszym tygodniu delikatne
        pogorszenie skóry, w międzyczasie pół dnia wymiotów (ale to akurat była grypa
        żołądkowa). Później ze skórą było trochę lepiej aż do skończenia trzeciego
        tygodnia. W przerwie między kuracjami zaczęło się prawdziwe pogorszenie. Skóra
        zrobiła się szorstka w wielu miejscach, nawet w takich, w których wcześniej nie
        miewał zmian. Zaczęłam drugi cykl kuracji i stopniowo skóra się poprawiała,
        najdłużej trzymało na buzi. Co do kup to one przed leczeniem były nieciekawe
        więc w trakcie leczenia dość szybko przyszła poprawa.
        • dorka.3 Re: Malka 09.12.06, 10:53
          a jak dołączyła się w trakcie kuracji balsamem ta grypa to podawałaś dalej
          balsam (jeśli były jakies inne leki) czy przerwałaś na jakiś czas podawanie
          balsamu? My leczymy teraz gliste, i niedługo będę też podawać balsam.
          • malka21 Re: Malka 09.12.06, 23:29
            W czasie grypy żołądkowej pominęłam chyba jedną bądź dwie dawki. Jak mały
            skończył wymiotować i poczuł się lepiej dałam balsam. Zresztą on przeszedł tą
            grypę najłagodniej z nas. My też pomijaliśmy 1-2 dawek w momencie najgorszego
            samopoczucia. Generalnie pilnowałam konsekwentnego podawania, szczególnie u
            synka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka