Weszlam sobie pierwszy raz na to forum i jestem przerazona tymi wszystkimi
pazozytami

Moj syn tez ma juz od dawna kaszel i nawet nie zdawalam sobie
sprawy ze moze go wywolywac jakis pasozyt.Jestesmy juz po pierwszej wizycie u
alergologa no i oczywiscie dostal przepisane leki wziewne po bardzo krotkim
wywiadzie.Robilismy tez badanie kwi z rozmazem nic nie wyszlo i na pasozyty
tez ale to badanie wygladalo tak;rano przynioslam kal a po poludniu byly juz
wyniki.Wyszly drozdzaki ale to po kuracja antybiotykami oczywiscie na ten
kaszel ktore nie pomogly.W poniedzialek jeszcze mamy przeswietlenie klatki
piersiowej(po ostatnim badaniu osluchowym wyszly jakies swisty)i wizyte u
laryngologa mam rowniez zamiar zaniesc jeszcze ten kal do badania do poradni
mykologiczej.Sama juz nie wiem co robic i myslec boje sie strasznie o mojego
skarba skad ten kaszel.