Dodaj do ulubionych

u nas duża poprawa

15.02.07, 15:45
Piszę, bo pamiętam jak wiele nadziei mi dawały podobne wątki parę miesięcy
temu. Poza tym chcę podziękować wszystkim, którzy tu piszą, informują i
radzą.

ja zaczęłam tu zaglądac w pażdzierniku bo byłam już na skraju załamania
nerwowego. dziecko niby alergik, nigdy dokładnie nie wiedziałam na co, skóra
na buzi nie tragiczna ale zawsze zmieniona, od zawsze czerwone lub obsypane
małymi krostkami krocze, odbyt czerwony, nerwowa, córka płaczliwa,
strachliwa, wiecznie zmęczona, mało ruchliwa. poza tym rozwijała się bardzo w
porządku a lekarze mówili "co to za alergia!", to krocze jest bardzo ładne a
to,że mała się drze w kąpieli puszczali mimo uszu - pewnie matka przesadza.

potem doszedł ból brzucha, po jedzeniu, przy wypróżnieniu. krew w kupie raz
się pojawiła.

po rajdzie po państwowych lekarzach czułam się jak wariatka bo lekarze
zgodnie twierdzili, że dziecko zdrowe. no, jeden przepisał Pimafukort -
steryd do smarowania krocza. pomogło - jak to steryd, ale potem było jeszcze
gorzej. no i zaczęliśmy badać prywatnie pod okiem prywatnego pediatry.

w międzyczasie trafiłam na to forum. nie wiedziałam nic o candidzie, o
bakteriach bo o pasożytach to się wie ale nie sądzimy, że to nas dotyczy no i
nie wiemy jakie objawy mogą one dawać.

jako że pediatra zleciła badanie kału w kierunku pasożytów, to dzięki forum
wiedziałam już gdzie ten kał wieżć, żeby buł solidnie zbadany. znależliśmy
ino candida ++ , która się nie wysiała u P. Kostrzeńskiej choć była wybadana
koproskopem na Wale. do tego gronkowiec bardzo obfity wzrost - z kału.

więc dieta z forum, przepisy, probiotyki. na szczęście pediatra okazał się
światły i sam niezależnie tez zlecił dietę antygrzyb. dał też nystatyne na
14dni 3razy 1ml, czyli małą dawkę. podałam to. po dwoch dniach nysta mieliśmy
w domu jakby inne dziecko, jakby ktoś zamienił!

na krocze pomogło najpierw odstawienie cukru. KROCZE ZBLADŁO W DWA DNI!!!
a było ognisto czerwone i nic nie pomagało! wtedy już wiedziałam, że to
grzyb. wciąż jednak był ból, świąd i pomogła gentamycyna zlecona przez
ginekologa.

potem dieta dieta no i dieta. i probiotyki. sama odstawiłam clemastynę. jest
ok. wapno za radą mam z farum podaję calcium gluconicum zmiażdżone tabletki a
nie słodki syrop. mała nie chciała nutramigenu, ma już prawie 3 lata.

no i tran.

skóra cały czas się poprawia. wciąż są czasem czerwone poliki, jakieś krostki
ale jaka ogólna poprawa!!!!

-1kg przytyła w 6tygodni. wcześniej przez pół roku nic nie przytyła!
-córka zaczęła biegać! myśmy nie wiedzieli, że to ddziecko może być tak
ruchliwe! biega na spacerze, rano jak sie obudzi... no dla nas kosmos!!!
-apetyt ma, że hej! je co jej dam. np. wcześniej nie chciała ciemnego chleba
a teraz te dwie kromki na zakwasie to niemal smakołyk.
-jest o wiele cierpliwsza, nie krzyczy o byle co, nie płacze tak często.
owszem, mamy różne histerie ale są one owiele rzadsze i myślę że ten stan
fizyczny u niej wzmagał pewne reakcje psych-emocjonalne. a i nasze podejście
do niej było naznaczone strachem, że zacznie się awantura, że ja pipka boli -
bo bardzo na to narzekała i często płakała z tego powodu.
-kupy są idealne. nie ma zaparć co było dawniej dużym problemem. i nie ma już
tej przeplatanki: kupa jakby rozwolnienie- potem jakby zaparcie.

Bardzo żałuję, że nie wiedziałam tych wszystkich rzeczy, które teraz wiem 3
lata temu. od początku stosowałabym inną dietę, (teraz całą rodziną jemy ciut
inaczej), probiotyki itd...
Ale BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WIEM TO DZIŚ, że trafiłam na to forum.

jedno wiem, badanie kału w kierunku pasożytów, w tym grzybów, nie boli, nie
jest inwazyjne. wymaga jedynie wysiłku i kasy. Dołożę wszelkich starań, żeby
w przyszłosci dziecku/dzieciom badać kał w dobrym labie przynajmniej raz w
roku. a i dorosłym by nie zaszkodziło...

dziękuje raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie. ale się rozpisałam...

Wszystkim poszukującym życzę wytrwałości i nadziei, walczącym - siły i
dobrych sposobów na jej znalezienie.
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: u nas duża poprawa 15.02.07, 21:50
      Jakie wspaniałe są takie wspaniałe wieścismile))))) Wiem jak się czujesz, bo
      pamiętam nasze szczęście, kiedy po podaniu leku na glistę (wykrytą dzięki radom
      z tego forum) nasz synuś przestał się drapać i wrócił do życia po 7 miesiącach
      KOSZMARU.
      pozdrawiam serdecznie K.
    • sigvaris Re: u nas duża poprawa 15.02.07, 22:05
      Czasami ktoś napisze taką radosną wiadomość i miło sie robi jak człowiek sobie
      poczyta, pomyśli...
      Z mojego takiego własnego "statystycznego" małego co nie co, które prowadzę -
      średnio co 10 osoba, która "odnotowała" poprawę o tym pisze.
      Jest już tych eMam sporo. Oj, jest.
      Gratuluję poprawy!
    • magdamale Re: u nas duża poprawa 16.02.07, 15:30
      A ja jeszcze raz dziekuję Wam i innym mamom stąd. Kopalnia wiedzy to forum.
      wiem, że jeszcze długa droga przed nami ale wiem w jakim kierunku idę!
      pozdrawiam
      • pw1972 Re: u nas duża poprawa 16.02.07, 19:06
        tzn leczyłaś nystatyną? a probiotyki podawałaś od razu czy po leczeniu? udało Ci
        sie 3 letnie dziecko pozbawic owoców? moja mała ma rok - słabo przybiera na
        wadze a w wynikach tak jak u Ciebie : U Kamirskiej - candida ++, u
        KOstzreńskiej dwa razy nic,
        • magdamale Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 20:53
          Odnośnoe owoców to ona nigdy nie jadła ich za dużo bo niby alergik, choć chyba
          naprawdę ma alergię niezależnie od grzyba, i cytrusów nie jadła nigdy. więc
          jadła jabłka - kwaśne przy diecie też mogły być- na początku pół dziennie potem
          coraz więcej. a tak nie w sezonie to jej gruszek czy innych nie dawałam. mała
          cierpiała bardziej z powodu braku rodzynek, chleba, makaronu, ziemniaków,
          kaszki kukurydzianej i ryżowego kleju. mleka żadnego też nigdy nie jadła ze
          względu na alergię więc nie było tak trudno. cukier jakoś też poszedł w miarę
          łatwo.
          Ale jak dziecko je wszystko to wyobrażam sobie jaki to wysiłek wprowadzić tę
          dietę... i dla niego i dla rodziców. ja niemal musiłam się nauczyć na nowo
          gotować smile

          pozdrawiam.
        • magdamale Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 20:57
          a!!! nystatyna. tak, podałam jej przez 2 tyg. ale po odstawieniu nystat
          rzeczywiście było chyba lekkie pogorszenie, ale dietą candide przycisnęłyśmy.

          probiotyki od początku. pediatra dał od razu lacidofil - chyba ze względu na
          problemy z kupa, zatwardzenia, zaczerwieniony odbyt i krocze. dopiero potem
          wybadałam tego grzyba i sama zwiększyłam dawkę bo pediatra wciąż kazał dawać
          jeden dziennie...
          • pw1972 Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 21:21
            dzięki, ale jeszcze Ciępomęczę, bo mam chwilę zwątpienia. iesz ja mam problem co
            dawac zeby nie było wkoło to samo. Mała pije pierś, o 10 je zupę gotowana przeze
            mnie , na drugie mięsko , kasze gryczaną albo ziemniaki+ mięso+ jarzyna , potem
            piers i na noc znów kasza jaglan z warzywami. Non stop to samo. Nie wiem jak
            długo uda mi się to jej wciskać. na jabło uczulona, gruszki które moze jesc zbyt
            słodkie. Wydaje mi się ze jest głodna, a to co pozostaje mi to gotowac więcej
            tego samego. Tym bardziej jestem zdumiona jak piszecie o diecie w przypadku no 3
            latka.
            Prosze napisz co jadła Twoja Mała. Czy udawało Ci się cos urozmaicac? Pewnie
            jadła nabiał? Ak długo byłyscie na scisłej diecie? czy wykluczyłąś gluten?
            dzięki
            • magdamale Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 22:22
              moja na sniadanie i kolacje płatki jaglane na wodzie z jabłkiem, 10 - żółtka
              przepiórczego jaja smażone, z kaszą jaglaną, je ogorki i kapustę kiszoną i
              różne warzywa z mrożonek, te fasole, soczewice - gotowane i z masłem
              rozpuszczonym. mięsa rózne -pierś kurcz indyk lub królik, ale głównie gotowane
              lub pulpety. zupy. no i gryczana. kasza jaglana u nas na talerzu non stop -
              poktojona w kwadraciki i taka normalnie podana to dlaniej dwie różne potrawy! smile
              od niedawna robie jej placki z maki kukurydzianej z domieszką innych mąk -
              orkiszowej amarantusowej ziemniaczanej, na wodzie z zółtkiem przepiórczego.
              krążki ryżówe firmy sonko-ryz brązowy. z nabiału tylko masło.

              właściwie w kółko to samo. warzywa sie zmieniają. a! używam sporo popingu z
              amarantusa - sklep ze zdrową żywnością. posypuję tym kaszę lub mięso lub
              brokuła... taki wesoły śnieżek. i olej lniany i oliwa z oliwek. rybę daję
              gotowaną też raz w tygodniu, lub 2razy. ale myślę sobie, że ludzie jak
              jedzą 'normalnie' to też jedzą w koło to samo bo głównie kanapki smile a my te
              kasze... tyle że ona zawsze lubiła kasze.

              pozdr.
              • pw1972 Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 22:29
                super !dzięki - znaczy można tak karmić. napisz jeszce proszę czy w trakcie
                leczenia lub bezposrednio po były jakieś nietypowe reakcje np na skorze, czy w
                kupach? u nas od tygodnia śluzowate, lużne kupy choć nic nowego nie
                wprowadziłam. zastanawiam się czy moze po probiotykach coś się ruszyło w środku
                i organizm się wyczyszcza.
                ja się boje ze nadmiar tej jaglanki ją uczuli smile))
                nie dawałaś ziemniaków, ryżu brązowego, marchwi, buraków ???????
            • magdamale Re: u nas duża poprawa 18.02.07, 22:24
              a moja też ciągle głodna. co 2, 3 godziny je!!! teraz coraz rzadziej już bo
              staramy sie jej wydłużać te przerwy między jedzeniem. bo to dieta
              niskowęglowodanowa i pewnie jeść sie chce często... ale tyje cały czas!!! az
              sie boję czy gruba nie bedzie smile
    • mamatop Re: u nas duża poprawa 17.02.07, 18:06
      Dzięki wielkie za ten post dał mi jeszcze więcej pewności, że to co robię jest
      słuszne i dobre dla mojego synka....jestem dopiero na początku drogi ale wiem,
      że muszę wykorzystać tę szansę......zaczynamy dietę....walczymy z
      lambliami....Pozdrawiam!!!!!!
      • magdamale Re: u nas duża poprawa 19.02.07, 14:10
        no gotowanej marchwi i buraków nie dawałam, a ryżu nie bo i tak był problem z
        zaparciami. dawałam sok z buraków na zaparcia i marchew tartą z jabłkiem. teraz
        wprowadziłam marchew do zup.

        co do pogorszenia to u nas nie było ataków skórnych. ale ja zaczęłam leczyć
        grzyba i była czad poprawa więc raczej to była ta przyczyna. a tych przyczyn
        może być wiele. ja jeszcze będę badała jej kał w kierunku pasozytów. z alergią
        tez jest tak, że pewnie ją ma... no sama nie wiem.
        ale na pewno dieta bez cukru i białej maki jest zdrowa. a oliwa i olej - super
        rzecz bo mózg sie rozwija i ponoć tego potrzebuje. warzywa też wiadomo ze
        zdrowe...

        pozdrawiam
    • biaemi Re: u nas duża poprawa 19.02.07, 22:42
      Ktoras z Was pisala o kaszy jaglanej pokrojonej w kostke - jak sie cos takiego
      robi? Dzieki za wskazowki
    • biaemi Re: u nas duża poprawa 19.02.07, 22:48
      Wlasciwie to chcialam tez, a moze przede wszystkim, zapytac o candide. Wlasnie
      odebralam wyniki od p. Kamirskiej i jest ++ u synka. Akurta to badanie robilam
      tak przy okazji, zeby byl juz komplet (chodzilo mi glownie o lamblie, ktore
      przeleczylismy niedawno i ustapily jak reka odjal ulewania i wymioty).
      Mozecie mi napisac, jakie sa objawy tego grzyba i czy to trzeba leczyc bez
      wzgledu na to czy cos sie dzieje czy nie? U nas z takich niepokojacych troche
      rzeczy to synek od samego poczatku przybiera srednio lub malo na wadze, ale
      jako ze urodzil sie malutki (2700) lekarze sie go bardzo za niska do tej pory
      wage nie czepiaja (ma 16 miesiecy).Synek tez niezbyt chetnie je, zwlaszcza nowe
      rzeczy, ma kika ulubionych smakow i tylko to by jadl. Ostatnio tez morfologia
      niezbyt dobra - zelazo na granicy - bedzie dostawal w kroplach. Poedukujcie
      troche. Z gory dzieki.
      • luty71 Re: u nas duża poprawa 19.02.07, 23:12
        Grzyby są częścią naturalnej flory naszych jelit i dopiero ich przerost
        (spowodowany zbyt częstym zażywaniem antybiotyków, nieodpowiednią dietą zbyt
        bogatą w cukier i produkty wysokoprzetworzone, osłabieniem ) jest niedobry dla
        organizmu - objawy mogą być przeróżne: problemy z układem pokarmowym tj.
        biegunki lub zaparcia, wzdęcia, przelewania, gazy, nieładny zapach z ust,
        problemy skórne: wysypki, szorstkość, zaczerwienienia - często diagnozowane
        jako alergia, problemy z układem oddechowym, - słabe przybieranie na wadze może
        wynikać u Was zarówno z lamblii jak i grzybów - jelita są zniszczone i źle
        pracują.
        Grzyba najskuteczniej leczy się dietą (zero mleka, zero cukru, zero glutenu -
        info o diecie poszukaj w najczęściej zadawanych pytaniach)i probiotykami.
        PS zamiast podawać żelazo w kropelkach może wprowadź coś naturalnego np
        amarantus - wpisz w google i poczytaj jaka to super roślina
        PS na pewno więcej doradzą Ci dziewczyny bardziej dośiadczone w boju z
        grzybami - ja bardziej od glisty jestemsmile Pozdrawiam K.
        • biaemi Re: u nas duża poprawa 19.02.07, 23:51
          Dziekuje Ci bardzo za podpowiedzi. Troche mnie przerza na ten moment ta dieta,
          bo akurat wsrod bardzo niewielu rzeczy, ktore synek zjada jest mleko, bialy
          ser, jogurty naturalne, a przede wszystkim pieczywo (podaje tylko razowe lub
          ewentualnie graham), cukry zjada tylko w owocach i niewielkiej ilosci sokow
          rozcienczonych woda.
          TEraz sobie jeszcze mysle, ze w zasadzie od urodzenia mamy u synka problem z
          taka chrapliwoscia w gardle (jak mi sie wydaje) tak jakby mial tam flegme,
          ktora przeszkadza- poczatkowo bylo podejrzenie wiotkosci krtani, potem
          refluksu, potem maly przeszedl przeziebienie i po wykurowaniu te objawy
          ustapily na jakies 1,5 miesiaca, teraz znowu sie to pojawilo, co prawda maly
          (juz teraz 16 miesieczny) potrafi odchrzaknac, jak mu bardzo przeszkadza i
          wtedy na krotko to pomaga.Ostatnio jakas doktor pytala nas czy nigdy nie
          podejrzewano, ze ma to podloze alergiczne, ale u nas nigdy zadnych objawow
          skornych nie bylo (w zyciu nie mial zadnej wysypki czy krostek), byly ulewania
          i wymioty, ale ustapily po wyleczeniu lamblii. Nie wiem sama co z tymi grzybami
          robic - jak pisalam, jak wprowadze te diete synek nie bedzie prawie nic jadl, a
          jak pisalam do grubaskow nie nalezy.
          • dta Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 11:46
            Musisz sprawdzić ten chleb, bo z tego co się orientuję to graham i razowy są
            wypiekane na drożdzach, a ich przy drożdzakach (candida jest drożdzakiem)
            należy unikać. Poszukaj chleba na zakwasie z pełnoziarnistej mąki razowej. W
            tym co my jemy jest dodatkowo jeszcze siemię lniane. Zamiast masła - rama
            olivio, a mleko musisz odstawić. Może podawaj mu owocki, np hippa lub bobovity
            zamiast jogurtów. Mnie też na początku przerażała ta dieta, ale ją jakoś
            oswoiłam. Mój synek teraz już nawet je kiełki. Na żelazo dobry jest też szpinak
            z czosnkiem - bardzo pożądany przy candidzie.
            • luty71 Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 12:43
              no i koniecznie probiotyki to oprócz diety podstawa!!! A te objawy gardłowe, o
              których piszesz mogą wynikać z grzyba. Jesli chodzi o dietę to na początku
              przeraża ale po czasie okazuje się, że naprawdę można zdrowo i do syta karmić
              dziecko - musisz tylko trochę poszperać.
              PS tak jak pisalam, grzyb może się rozrastać przy osłabieniu organizmu i często
              towarzyszy lambliom i innym pasożytom (bo te właśnie bardzo osłabiają organizm)
              PS w długim wątku na temat balsam kapucyński - obserwacje własne ktoś pisał o
              problemach z flegmą, które minęły po kuracji balsamem właśnie
              • pw1972 Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 14:34
                to kiełki można? myslałam ze mają pleśń
                • dta Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 20:59
                  Wybaczcie pytanie, bo jestem laikiem, a dieta u nas dopiero raczkuje - czy
                  kiełki naprawdę mają pleśń? Skąd?
                  • haniak51 Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 22:53
                    rosną w mokrym srodowisku. nie raz widziałam w kupnych ale moze to kwestia
                    przechowywania
            • atopik Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 16:47
              do dta:
              Owocki hippa i bobovity nie są najlepsze w diecie wspomagajacej leczenie candidy i proponowanie ich jako zamiennik jogurtu jest nie na miejscu

              do biaemi: rozważ jeszcze zrobienie posiewu kału w kierunku candida, samo badanie mikroskopowe moim zdaniem nie jest wystarczajace
              • dta Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 21:04
                Może rzeczywiście nie są najlepsze, bo właśnie sprawdziłam, że jest w nich
                skrobia ryżowa, bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd.

                A swoją drogą, to czym zastąpić jogurt naturalny?
                • atopik Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 21:31
                  Skrobia ryzowa to jedno, ale przede wszystkim to są owoce i są słodkie. Zasadniczo w pierwszym etapie diety powinno się ich unikać.
                  A do czego ci potrzebny zamiennik jogurtu ?
    • kibi78 Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 20:10
      tylko sie cieszyc ze ci sie udało i tak to sie skończylo.
      co do zmian na skórze to ja za rada kolezanki zaczelam podawac Dicoflor 30 i
      musze przyznac ze zmiany(w moim przypadku)po alergii zniknely,ale podaje cały
      czas.bo zaszkodzić nie może, w końcu to sa nasze bakterie no nie.
      pozdrawiam i warto spróbować.
      • biaemi Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 22:08
        Dziekuje wszystkim za podpowiedzi.

        Do atopik: jakie informacje moze mi dodatkowo dac posiew kalu (moze wykluczyc
        jednak te candide - przepraszam, ale jeszcze sie ludze)? Pytam, bo chcialabym
        miec argumenty dla lekarki, ktora jak podejrzewam bedzie sie upierac, ze nie
        jest potrzebne takie badanie.
        • mamatop Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 22:45
          Właśnie u nas posiew kału nic nie dał, tzn nic nie wykazał żadnych grzybów, a u
          Kamirskiej candida+++.....i też tego do końca nie rozumiem czy ważniejszy jest
          posiew czy zwykłe badanie....i nie dawałam synkowi probiotyków przed badaniem.....
          • haniak51 Re: u nas duża poprawa 20.02.07, 22:52
            u nas identycznie, tez nie rozumiem
            • magdamale Re: u nas duża poprawa 21.02.07, 14:03
              u nas też nie wysiał sie u p. Kostrzeńskiej. ale był b obfity gronkowiec i ktoś
              tu na forum sugerował mi że gronek zagłuszył grzyba i grzyb sie nie wysiał. ale
              skoro leczyłam tylko na pdst mikroskopu i poprawa była tzn że grzyb był chyba,
              nie?

              a jaglana w kostke to: biore 2,5szkl wody, 1 szkl kaszy, płułczę [--> tak sie
              to pisze?? smile ] ją i na wrzątek. gotuję bez przykrycia na dużym ogniu
              najpierw. potem na mały i przykrywam i ona się tak jakby skleja ż e jak
              ostygnie to nie jest sypka tylko można ją kroić. no i kroję w kostkę i na
              patelni podgrzewam.

              pozdr
              • biaemi Re: do magdamale 21.02.07, 22:56
                Dzieki za przepis: banalny, a nie wpadlabym sama smile.
                Kasza lezy od dluzszego czasu i czeka, a ja ciagle sie luidze, ze maly zacznie
                normalnie jesc lyzeczka np. zupe.
                Moze ktos jeszcze zna jakies przepisy na dania z kasza, ale takie zeby mozna
                bylo na kawaleczki i palcami do buzi.
                Czy ktoras z Was mielila jakakolwiek kasze i dodawala do dan - jesli tak to
                czym to mielic i na surowo czy juz ugotowana?
                • elka27 Re: do magdamale 22.02.07, 08:23
                  Ja mielę surowy brązowy ryż, gotuję na wodzie 5 min., po przestudzeniu dodaję
                  Nutramigen. Nie używam gotowych kaszek dla niemowląt, bo są z białego ryżu i z
                  cukrem.
                  A do zupek dodaję kasze w czasie gotowania, a potem miksuję wszystko razem.
                  • biaemi Re: do elka27 22.02.07, 15:26
                    A jeszcze takie pytanie uszczegolawiajace - czym mielisz ten ryz? Kiedys byly
                    mlynki do kawy, a teraz to nie wiem jakie urzadzenia sobie z tym radza. Dzieki.
                • denay Re: do magdamale 22.02.07, 08:56
                  ja gotuję kasze najróżniejsze w wywarze z jarzyn
                  najzdrowiej, bo "kleju" się nie wylewa, a kasza pęcznieje od wody warzywnej
                  Kasza się rozgotowuje, a resztę traktuję blenderem
                  (pomimo 15mcy mojej córy robię tak od jakiegoś czasu, bo żarcie przez nią
                  przelatywało)
                  Zamiast mielić przed możesz użyć mąki (tapioka, amarantus, jaglana, gryczana,
                  quinoa) jako zagęstnika do zup.

                  a co do dania to wydaje mi się, że sporo rzeczy możesz robić tak jak te kostki
                  tylko dodając coś do kaszy.
                  może mus z przetartych suszonych owoców?? zmielone pestki z dyni
                  warzywa??
                  albo użyć mąki do zrobienia placków??

                  Sama szukam mocno pomimo kuchennych eksperymentów o różnych efektach.wink
        • atopik Re: u nas duża poprawa 21.02.07, 14:54
          Generalnie im wiecej badań tym pełniejszy obraz tego co dzieje sie z florą bakteryjną jelit. Mnie badanie mikroskopowe nie do końca przekonuje. Jesli dziecko jest po leczeniu lambli, to myslę, że powinnas dać organizmowi czas na regenerację sił, wspomagając go dietą i probiotykami.
    • inkaa5 Re: u nas duża poprawa 10.05.07, 15:59
      ja też walczę z candidą ++. Próbowałam synkowi gotowac kaszę jaglaną, ale on jej
      za nic nie chce jeść i fakt mi wychodzi jakiś straszny syf - gorzki. Jak
      gotujecie kaszę, że ona nie jest gorzka i jest jak piszecie smaczna?
      pozdrawiam
      • a.king.a Re: u nas duża poprawa 10.05.07, 16:48
        Spróbuj przepłukać , potem sparzyć i dopiero na wrzątek. Ja lubię ze śliwkami
        suszonymi gotowanymi osobno w małej ilości wody i potem łączę razem, wcześniej
        rozgniatając trochę rozgotowane śliwki i jeszcze chwilę gotuję. Do kaszy dodaję
        łyżeczkę masła i odrobinę soli a do śliwek cukier. Niestety przy candidii cukier
        odpada,śliwki chyba też. Synkowi dosładzałam odrobinę stevią. Można zrobić z
        jabłkami no i oczywiście idealna do sosów i mięs. Pozdrawiam i smacznego!
      • kajmal Re: u nas duża poprawa 12.05.07, 21:08
        kup innej firmy, ja kupuje rozne i sa pyszne (czasami nawet nie plucze z
        lenistwa), tylko jedna (firmy Natu), ktora o ironio ma napisane "slodka" jest
        gorzka strasznie i to nacielam sie juz na to kilka razy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka