Dodaj do ulubionych

Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszystko!!!

26.02.07, 13:27
Witam serdecznie!
Poradźcie proszę, bo zwariuję!
Córeczka ma 8 miesięcy i je tylko nutramigen.
Po podaniu kleiku ryżowego, kukurydzianego, tudzież marchwi, brokuła, dyni,
ziemniaka itd. dostaje po jakiś 4-5 dniach krościatych odparzeń z krwawymi
nadżerkami na pupie. Boli ją to strasznie, płacze bidulka z bólu i głodu!
jedynie co jej mogę podać to jabłko, ale ile mozna jeść jabłko (chociaż
ostatnio dostała też wysypki na twarzy-być może od jabłka).
leków też nie może, ani probiotyków. Uczula wszystko nawet dicoflor! Lekarze
nie patrza nawet na nią, bo uważają, że to alergia i koniec dyskusji. Badań
mi nie zlecili żadnych, bo po co - przecież to ewidentna alergika! zatem
zrobiłam prywatnie badanie kału w kieruku grzybów, bakterii, dałam też mocz
na posiew i zrobiłm nawet uciczkę jelitową białka ( ostanie badanie
zasugerowane prez specjalistę alergologa do którego udałam sie prywatnie.)I
badanie nic nie wykazały, oprócz tego, ze flora bakteryjna niby w normie, ale
należy podać probiotyk (ciekawe który? Lekarz nie potrafił odpowiedzieć).
Zrobiłam też dwa badanie w kierunku alergii(bo na wiecej zabrakło pieniędzy)
na marchew (uczulona w II klasie) i na ryż (nie uczulona, a wysypkę po
zjedzeniu kleiku ma okrutną!).
Ostanio dostała też malutka wysypki na całej buzi i skóra na policzkach
zrobiła sie sucha. Po kolejnej wizycie u pediatry dowiedziałam się, że może
mała ma nietolerancję cukrów złożonych i dostałam skierowanie do poradni.
A dziecko jak cierpiało tak cierpi.Jak był głodne tak jest nadal. Ręce mi
opadają. Siedzę i płaczę razem z nią!
czy wiecie może co jeszcze moge zrobić? czy ktoś z was spotkał się z czymś
takim?
Proszę pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • agatekb1 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 13:31
      a moze to nutra????

      zycze duzo zdrowka dla Malenstwa
      • micka72 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 13:40
        Właściwie tylko po nutramigenie nic jej nie jest. Jak tylko coś wprowadzę do
        diety to się zaczynają robić te potworne zmiany na pupie.
        • luty71 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 13:54
          ile razy robiłaś badanie kału i czy w sprawdzonym laboratorium? Myślę, że razem
          cos wymyślimy - pozdrawiam serdecznie - a badanie kału w kierunku bakterii?
          • micka72 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 14:10
            Badanie kału robiłam raz w szpitalu dziecięcym w Łodzi. Bakterii w kale nie
            wykryto! Może zrobić badanie w kierunku lambii i pasożytów?
          • micka72 Re: Badanie kału na bakterie robiłam 26.02.07, 17:41
            i nic nie wyszło, oprócz normalnej flory bakteryjnej. Może powinnam zrobić na
            pasozyty, nie mam juz konceptu.
            • sigvaris Re: Badanie kału na bakterie robiłam 26.02.07, 23:18
              Przecież badanie kału nie boli. Relatywnie jest tanie. Relatywnie do innych
              badań lub leczenia "na oko".
              Zrob trzy badania:
              - na lamblie
              - na robaki (powszechni zwane "na pasożyty")
              - w kierunku grzybów
              Tylko wybór labu jest kluczowy.
    • kocurbury2 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 13:57
      Witam!
      Podłączę się do wątku, bo mamy w zasadzie to samo.
      8 miesięczny synek jada tylko Nutrę i królika z cukinią. Wprowadzenie kleiku
      kukurydzianego, ryżowego, ziemniaka, indyka, jabłka, brokuła, marchewki itd.
      skończyło się nasilonymi zmianami skórnymi, przede wszystkim na buzi. Wczesniej
      pozbyliśmy się candidy, bo zmiany były baaardzo nasilone. I teraz stoimy w
      martwym punkcie. Idę jutro do innego alergologa, podzielę się informacjami,
      jeśli będzie czym...
      A tymczasem również czekam na jakieś wskazówki, we dwie zawsze raźniej...
      Pozdrawiam, Wioleta
      • kocurbury2 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 14:00
        Dodam jeszcze tylkko, że u nas, obecnie przy stałej diecie zmiany raz znikają
        raz się nasilają.
      • micka72 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 14:15
        fajnie, że możesz podać króla z cukinią. Może też spróbuje? Napisz proszę jak
        przyrządzasz danie i skąd bierzesz cukinię o tej porze roku? Ja też idę do
        poradni, z tym że do gastrologicznej, oczywiście napiszę jak coś stwierdzą. Czy
        podajesz maluszkowi w potrawach zwykły cukier?
        • kruffa Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 15:16
          Spróbuj z kaszą jaglaną, amarantusem, kaszą gryczaną niepaloną, kapustą, cebulą,
          zielonym groszkiem, cukinią. Nie podawaj na razie owoców.
          Dla pocieszenia: moja córka do końca 9 m-ca była tylko na Nutramigenie, a dziś
          je niemal wszystko - no bez najsilniejszych alergenów.

          Kruffa
          • m_oments Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 18:14
            moj synek jadl sporo rzeczy, a od 2 zaczął dostawać wysypki na buzi po
            ryzu,kukurydzy i owocach- praktycznie z dnia na dzien uczulkilo go większosc z
            tego co jadl do tej pory;
            w tej chwili je kasze jaglaną, płatki z kaszy gryczanej, popping z amarantusa,
            jogurt naturalny, soczewice, ziemniaki, krolika i indyka, brokuły, inne warzywa
            w minimalnej ilosci;
            do jakiej poradni dostałaś skierowanie jeśli chodzi o złe trawienie cukrów?
            czy jest jakies badanie ktore moze potwierdzic taką diagnozę? (z
            kału,moczu,krwi?- cos co moge sama zlecic w laboratorium)
            • micka72 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 18:28
              "w tej chwili je kasze jaglaną, płatki z kaszy gryczanej, popping z amarantusa"
              gdzie to kupujesz? I co to jest popping z amarantusa? Można to podać 8 msc
              dziecku?
              Co do cukrów to sprawa nie jest taka prosta. można zrobic krzywą cukrzycową,
              ale musi to zlecic lekarz z poradni albo gastrologicznej, albo alergologicznej.
              Można też zrobić biopsje jelita, ale to niezbyt bezpieczne. Idę 9 marca do
              gastrologa zobaczymy co powie. Nietolerancje cukrów występuje przy niedoborze
              niektórych enzymów np. wiele dzieci nie jest uczulonych na białko mleka
              krowiego tylko na laktozę, która też jest dwucukrem. Kupy są kwaśne (można
              zbadać papierkiem lakmusowym), boli brzuszek, i dochodzi do biegunki (często).
              To tyle mniej więcej. A jak maluszek toleruje zwyczajny cukier? Ma wzdęcia,
              gazy, biegunkę?
              • m_oments Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 18:35
                kupuje albo w markecie na stoisku ze zdrową żywnoscią, albo w sklepie EKO;
                mały ma niecałe 10 miesięcy, cukru jako takiego nigdy mu nie podawałam.
                teraz to juz samam nie wiem,czy brzydkie kupy są po ostatniej kuracji
                antybiotykowej, czy przyczyna jest inna..
                popping z amarantusa - marii.pl/product_info.php/products_id/289
                • micka72 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 19:22
                  kochana twój maluszek ma uczulenie na antybiotyk. Przecież wysypka pojawiła się
                  po podaniu leku.
                • elka27 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 08:47
                  Twoje maleństwo ma prawdopodobnie zaburzenia jelitowej flory bakteryjnej po
                  kuracji antybiotykowej. Mogą się też wtey rozwinąć pasożyty, np. candida.
                  • m_oments Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 10:11
                    nie,nie wysypki pojawily sie 2 miesiace temu, a antybiotyk był 3 tygodnie temu,
                    daje mu teraz caly czas lacidofil 2 x dziennie, ale kupy sa ciagle takie
                    rozlazłe (przepraszam za okreslenie);
        • kocurbury2 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 26.02.07, 19:19
          Cukinię kupuję na bazarze, żadna eko,o tej porze cukinie są sprowadzane z
          Hiszpanii. Pilnuję tylko, żeby kupować u tej samej osoby, która wiem, że nie
          sprzeda mi starych warzyw. Podawać zaczęłam w zasadzie przypadkiem, mały był
          bardzo wysypany, dostawał dynię ze słoiczka. Kiedy odstawilam też to jedzonko i
          został tylko na Nutrze i poprawy nie było dałam mu królika z cukinią. Zmiany
          się nie nasiliły i tak zostaliśmy przy tym jedzeniu.
          ALe to chyba ryzykowne, taka cukinię podawać, z resztą pewnie inne mamy na ten
          temat napiszą. Tylko że u nas marchew i ziemniak, nawet nie eko, a z własnej
          uprawy, gdzie nikt nigdy nie stosował nawozów, uczulają. Więc sama już nie wiem
          co mu dawać. Królika też mam z zaufanego źródła. Przyrządzam tak: oddzielnie
          gotuję malutką porcję mięska. Oddzielnie cukinię. bez żadnych dodatków. Potem
          razem łączę i miksuję. I tak synio to wcina. Aha, wodę z gotowania oczywiście
          odlewam.
          Jeśli chodzi o cukier, to nie, nigdy go nie podawałam, jeśli mały jest
          spragniony, poję go wodą. Wczoraj po raz pierwszy dostał odrobinę mięty - też
          takiej z ogródka.
          Mój mały budzi się 3-4 razy w nocy na karmienie, bo Nutry zjada max. 150 ml, a
          nic więcej nie mogę mu dodać, bo jak pisałam, na wszystko reaguje. Więc jest
          non stop głodny.
          Może nie doczytałam, ale piszesz, że córka jest uczulona na probiotyki. Skąd to
          wiesz? U nas, kiedy zaczęliśmy podawać probiotyki, zmiany skórne nasiliły się i
          dopiero po ok. 1,5 tyg. zaczęła się powolna poprawa. Może więc to nie
          uczulenie, a reakcja organizmu innego typu, np. "na oczyszczanie się" jelit? A
          Dicoflor - miałam wrażenie, że małemu nie służył, choć reki nie dam sobie
          uciąć. My stosowaliśmy przez ponad miesiąc Lacidofil.
          Wizytę u alergologa mam jutro po południu. Postaram się napisać czego się
          dowiedzieliśmy. Tymczasem pozdrawiam, Wioleta.
          • micka72 Re: do Wioletty 26.02.07, 19:35
            królika daje dopier 2 dzień zmiksowany z nutrą. Mięso nie chce mi się zmiksować
            za bardzo i malutka wypluwa kawałeczki mięska, dlatego chcę króla z czymśą
            zmiksować-efekt końcowy będzie lepszy.
            Pani dr kazała podać małe 100 ml wody z łyżeczką cukru i było fatalnie-mała się
            rzucała, miała wzdęcia i gazy. W nutrze nie ma sacharozy i tak pani dr się
            zastanawia, czy ta alergia to prxypadkiem nie jest nietolerancja cukrów
            złożonych. A można np. nietolerować skrobi lub sacharozy, bądź laktozy itd. Ja
            stawiam na skrobię co jest w zbożach i warzywach, ale diagnozy postawionej nie
            mam. Zobaczę co mi powie gastrolog, ale to dopiero 9 marca.
            Co do probiotyków to rzeczywiście źle je toleruję, a po enterolu zwraca żółcią
            przez 2 godziny. Spróbuje jeszcze z tym lacidofilem, ale wątpię żeby nie
            uczulił sad Daj jutro znać. Robiłś już jakieś badania w kierunku alergii?
            pozdrawiam!
            • kocurbury2 Re: do Wioletty 27.02.07, 07:40
              Witam!
              Wiesz, ja doświadczenie mam z jednej strony niewielkie-mogę mówić tylko o
              przypadku mojego malucha. Z drugiej strony przeszliśmy już tak wiele... Dlatego
              napisałam Ci o probiotykach, bo u nas bardzo pomogły. Jednak z tego co piszesz,
              to Twoja mała po prostu na nie nie idzie. Dzieci mojej kuzynki po każdym
              wypróbowanym probiotyku dostawały tak silnej biegunki, że młodszy dwukrotnie
              lądował po nich w szpitalu. Więc takie sytuacje się zdarzają.
              U alergologa byliśmy na razie tylko raz, ale tak się zraziliśmy, że minęły
              prawie 3 miesiące zanim zdecydowałam się pójść do specjalisty. Do tej pory w
              razie problemów zwracaliśmy się do naszego pediatry. To człowiek baaardzo
              doświadczony, jednak muszę się przyznać: nie wszystkie jego porady były
              trafione. Np. zaproponował aby wycoywać się z podawania mleka tzn. Nutry na
              rzecz zupek i owoców. To jak widać w ogóle nie przeszło: stoimy w miejscu - w
              niedzielę podałam brokuła i czekam - bo u nas reakcja, chyba podobnie jak u Was
              pojawia się po 3-4 dniach. O jabłku albo o ziemniaku nie wspomnę - sprawdzona
              reakcja, jak powiedział lekarz: alergia na skrobię. (Tak przy okazji: czy w
              jabłku jest skrobia?).
              Jeśli chodzi o królika, to radzono mi wcześniej podawać małemu samego królika,
              nawet bez warzyw. Raz spróbowałam i powiem Ci, że bez problemu zmiksował się z
              odrobiną wody (ale nie tej, w której się gotował). Może to więc wina miksera?
              Królik powinien być jak papka, prawie jak budyń. Wydaje mi się, że odkąd mały
              dostaje mięso, zaczął lepiej przybierać na wadze, bo wcześniej - waga stała w
              miejscu.
              Co do cukru - kurczę, myślę, że się po prostu maluchom nie słodzi cukrem,
              lekarz mówił mi o glukozie, ale chyba po prostu lepiej nie dosładzać.
              Badań w kierunku alergii nie robiliśmy żadnych. Na pewno napiszę wieczorem
              czego dowiedzieliśmy się od alergologa. Oczekuję sporo po tej wizycie, oby nie
              było kolejnego rozczarowania...
              Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego dnia.
              Wioleta
              • micka72 Re: do Wioletty 27.02.07, 09:40
                W jabłku naturalnie nie ma skrobi, podobniejak w wielu owocach. Skrobia to
                cukier złożony i raczej wystepuje w warzywach i zbożach. Owoce posiadaja cukier
                prosty tzw. fruktoze, ale to zapewne wiesz. O cukier pytałam, poniewaz dzieci z
                nietolerancja cukru bardzo źle znosza nawet minimalna ilość tego "cudnego"
                specyfiku w pozywieniu. Jednak wydaje mi się, że dzieci pojone nutrą bez
                sacharozy, tak czy owak zareaguja dosyć gwałtownie na jakąkolwiek ilość cukru w
                diecie. Maja malutka pije tylko nutrę, bo woda pluje okrutnie (nie pomaga
                dosładzanie glukozą). A że je (pije nutrę) co 3 godziny, to raczej spragniona
                nie jest.
                Mnie też zrazili alergolodzy, bo nie słuchaja co sie do nich mówi. Maja ułożone
                kilka fachowych sformułowań, a mowa końcowa zawsze jest taka sama: próbować-
                podawać-nie zrażać się. Niby to racja, ale przeciez dziecko moze miec bakterie
                w kale, w moczu, może miec robaki, nietolerancje skrobii, no milion rzeczy-a
                oni wkoło próbować. Wystarczy zrobic kilka dodatkowych badań, żeby sie nieco
                rozjasniło, ale po co! Próbowałaś mierzyć ph kupy? Podobno przy nietolerancji
                cukrów sa one bardzo kwaśne. kup, ale popros w laboratorium papierek lakmusowy
                i zbadaj ph. Kwasny odczyn-różowy-niebieski zasadowy- żółty normalne ph. To tak
                w skrócie.
                Daj koniecznie znać co tam u alergologa.
                A z tym królikiem to masz racje, mój blender jest olbrzymi i nie wychwytuje
                takiej małej ilości mięska.
    • ankaot Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 07:47
      Witaj!
      Może to kiepskie pocieszenie ale mój skarb jeszcze w wieku 12 miesięcy był
      tylko na nutrze a w tej chwili sporo rodzajów mięsa, warzyw, owoców i zbóż już
      może jeść.
      Co do kleiku ryżowego... Którego używasz? U nas przechodził bez problemu nestle
      natomiast po bobovicie do dziś jest wysypka. Wyczytałam kiedyś w sieci, że inne
      osoby też zaobserwowały taką reakcję u swoich dzieci.
      Dobry pomysł to popping z amarantusa i kasza jaglana.
      Probiotyki - stosowaliśmy na początku enterol a potem lacidofil.
      U nas wyszła candidia (mimo, że dziecko nie miało żadnej kuracji antybiotykowej
      i jadło tylko nutrę) i sam probiotyk spowodował ogromną poprawę.

      Pozdrawiam
      • micka72 Re: do ankaot 27.02.07, 09:52
        Witaj!
        Kleik ryżowy był Bobovity, ale już kleik kukurydziany był Nestle i tez uczulił.
        Dałam sobie spokój z tymi kleikami, bo szkoda mi malutkiej, tak strasznie po
        nich cierpi. Słuchaj co z tym pompingiem robisz? To jest jakas kasza, dodaje
        sie do czegoś? Można tym zagęścić mleko? Czytałam w necie, ale dowiedziała się
        tylko, że dodatek do mleka i sałatek. Jak ja mogę malutkiej podać to cudo? Bede
        wdzieczna za odp.
        warzywa jak na razie jadła Gerbera lub Hippa (bez dodatków mąki ryżowej,
        grysiku itd), jednak i tak dostaje krwawych odparzeń. Kupuję też warzywa w
        zwyczajnym sklepie, bo nie znam nikogo z EKO hodowlą. Jabłko tez dostaje
        Gerbera i jest znośnie, chociaz cały czas drapie sobie uszka, do krwi,
        straszne. Z probiotyków dostawała enterol (2 godz zwraca po tym żółcią),
        trilac - (natychmiastowa biegunka), Dicoflor (okrutne odparzenia i biegunka), a
        lacidofilu raczej nie podam, bo wyczytałam w necie, że ma mleko w proszku.
        Zrozpaczona jestem. Mam nadzieje, że królik się jakos przyjmie i nie bedzie
        alergii.
        Prosze daj mi znać jak podać tego pompinga. A kaszę jaglana mozna podac 8 msc
        dziecku?
        Pozdrawiam serdecznie!
        • ankaot Re: do ankaot 27.02.07, 14:46
          Witaj!
          Na początku po prostu dosypywałam go do mleka i takim lekko rozmoczonym
          karmiłam łyżeczką. To są takie małe kuleczki o średnicy 1-2mm (przynajmniej
          taki był ten który kupowałam). Potem jak mógł jeść więcej to po ugotowaniu
          dosypywałam do zupki też w celu lekkiego zagęszczenia. Cudo ma sporo zalet ale
          między innymi nie wymaga obróbki termicznej.
          Słoiczki gerbera i hippa - w początkowej fazie po wszystkich testowanych krwawe
          rany na pupie. To był jeden wielki koszmar. Ze słoika dopiero przeszło jakbłko
          gerbera jak Młody miał ponad dwa lata, niewiele później udało się wprowadzić
          jabłko+brzoskwinia, jabłko+morela i trochę później śliwkę. Soki jabłkowe też
          jak miał mniej więcej dwa lata. Udało mi się podać tylko produkty gerbera. Hipp
          uczula do dziś. W kazdym razie warzyw, dań obiadowych nie udało mi się
          wprowadzić żadnych.
          Pierwsze mięso które przeszło to była jagnięcina, kolejne koza. Mięso było ze
          zwierzaka, który się pasł na trawce w górach. Królika podawałam ale okazało
          się, po dwóch tygodniach, że z każdym podaniem wysypka jest większa. Były z
          pewnego źródła. Lacidofil nie ma ani mleka w proszku ani serwartki. Lakcid
          zawiera mleko.
          Z kaszą jaglaną mozesz spróbować.
          Pozdrawiam
          • micka72 Re: do ankaot - 27.02.07, 17:08
            dzięki za rady! spróbuje z tym pomponem (zapominam jak się nazywa) smile kochana
            a co twoje maleństwo jadło do 2 roku życia? A byłaś u gastrologa? może to
            nietolerancja cukrów? ma malec biegunki? hipp - nie wiem dlaczego dodaje mase
            dziwnych grysików do dań, potworność - uczula strasznie! pozdrawiam!
            • micka72 Re: do ankaot - lacidofil 27.02.07, 17:29
              sprawdziłam w necie, rzeczywiście lacidofil nie zawiera mleka, ale zawiera
              laktozę.A moja malutka ma podejrzenie nietolerancji cukrów złożonych, ale podam-
              zobaczymy.
              ile tych łyżeczek "pompona" na początek? 1 łyżeczka na 100 ml?
              pozdrawiam
              • ankaot Re: do ankaot - lacidofil 27.02.07, 18:11
                To się nie rozpuszcza więc daj łyżeczkę w niezbyt dużej porcji mleka - jak
                namoknie po prostu spóbuj podać łyżeczką to mleko z rozmoczonym poppingiem. Jak
                będzie OK to stopniowo zwiększaj porcje.
            • ankaot Re: do ankaot - 27.02.07, 18:07
              Mały do roku był tylko na nutrze. Potem doszedł powoli kleik ryżowy, kleik
              kukurydziany, popping z amarantusa, kasza jaglana, gryczana, jęczmienna i po
              pewnym czasie sinlac. W podobnym okresie udało mi się wprowadzić soczewicę,
              fasolkę mung, ciecierzycę. W końcu odważyłam się podać kolejne zboża i też
              przeszły. Gotowane jabłko przeszło nim skończył dwa lata (ze słoika jak miał
              skończone dwa). Około 2 lat przeszła także domowa, surowa brzoskwinia, jabłko i
              śliwka. Mniej więcej w tym samy czasie przeszła "pewna" kapusta, ogórek i
              burak. Marchewka sprawdzona jak skończył 2 lata (ze słoiczka nigdy), w tym
              samym czasie kabaczek i cukinia, dynia trochę później. Kolejne warzywa
              dochodziły stopniowo między 2 a 3 rokiem (oczywiście te uznane za bardziej
              bezpieczne). Ziemniaki np. tuż po trzecich urodzinach. Masło pierwszy raz udało
              się wprowadzić w okolicy 3 urodzin. Wieprzowina (nie ze sklepu) po trzecich
              urodzinach. Królik, indyk, kurczak ciągle jeszcze nie. Niedawno robiliśmy próbę
              z rybą. Jest reakcja ale bardzo lekka. Nadal nie je jajek, nabiału (mleka,
              śmietany, serów), wielu owoców, części warzyw ale teraz to już jest całkiem
              dobrze wink. Pierwsze słodycze - jabłecznik na 3 urodziny (bez jajek, mleka
              oczywiście); jakieś dwa miesiące później został poczęstowany żelkiem ale nie
              wiedział co z nim zrobić i wypluł (oczywiście wysypka), miesiąc później dostał
              cukierka i znowu wypluł bo słodkie i niedobre (znowu wysypka). Niedawno dostał
              kilka razy łyżeczkę "pewnego" miodu - nie było reakcji alergicznej i smakowało
              mu smile.
              Pozdrawiam
              • micka72 Re: do ankaot - w sprawie MMR 27.02.07, 20:40
                Kochana a zaszczepiłaś malucha MMR-em w 14 miesiącu. Bo z tego co piszesz to
                wywnioskowałam, że malec jajka nie je, wiec może (ale nie musi) być uczulony na
                białko jaka. Boje sie tego 14 miesiąca, bo raczej nie podam małej jaka do tego
                czasu, zatem nie będe wiedziała czy uczula, czy też nie. Pozdrawiam!
                dzięki serdeczne za wskazówki żywieniowe smile
                • ankaot Re: do ankaot - w sprawie MMR 28.02.07, 19:14
                  Mimo, że z testów z krwi wyszło uczulenie na białko i żółtko jajka kurzego
                  alergolog zadecydowała, że należy szczepić. Pediatra sugerowała to samo. Tyle,
                  że ja płaciłam za szczepionkę i szczepiłam Priorixem a nie MMR'em.
                • ankaot Re: do ankaot - w sprawie MMR 28.02.07, 19:16
                  Za szybko wysłałam. Efektów ubocznych nie było żadnych ale bardzo się martwiłam
                  no i z przychodni też wyszłam chyba po 1,5h - bałam się gwałtownej reakcji
                  (czekałam za radą pediatry).
    • ankaot Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 07:53
      Zapomniałam Ci jeszcze napisać, że u nas ani zwykłe sklepowe warzywa czy owoce
      nie przechodziły, ani eko. Dopiero udało mi się wprowadzić pierwsze warzywa i
      owoce, które były wyhodowane w miejscach, gdzie nigdy nie stosowano żadnych
      nawozów ani środków ochrony roślin. Teraz już jest znacznie lepiej choć nadal
      muszę uważać.
      Pozdrawiam
      • kocurbury2 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 08:04
        My też jesteśmy po przeleczeniu cndidy i poprawa(po samych probiotykach jest
        znacząca - zniknęły sączące się rany, ciałko jest gładsze). Niestety warzywa,
        nawet te z miejsca, gdzie nigdy nie stosowano środków ochrony roślin też
        uczulają. I tak na prawdę - nie wiem o co chodzi, bo teraz mimo, że nic nowego
        nie wprowadzam - zdarzają się gorsze dni. Zastanawiam się - może to zęby?
        No, ale pocieszające jest, że może będzie w końcu lepiej...
        Pozdrawiam.
      • elka27 Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 08:59
        Spróbujcie też kaszkę z brązowego ryżu. Dzieci tolerują ją o wiele lepiej niż
        na tą z białego, którą powszechnie sprzedaje się w sklepach. No i jest
        zdrwosza. A podawania cukru dzieciom to zły pomysł, nawet zdrowym powinno się
        go ograniczać.
        • micka72 Re: elka27 27.02.07, 10:08
          Witaj!
          A gdzie kupić taka kaszkę z brązowego ryżu? Mozna ją podać 8 msc dziecku? Co do
          cukru to nie jestem zwolenniczką jego spożywania. Pani pediatra kazała dziecku
          podać, aby zobaczyć reakcję organizmu na cukier. Wiadomo, że dzieci z
          nietolerancja cukrów bardzo źle znoszą jego nawet namniejsza ilość w
          pożywieniu. Taki był cel podania cukru, i dlatego tez pytam inne mamy czy
          podawły cukier w czystej postaci, bo moja malutka czuła sie po cukrze fatalnie.
          Podany został tylko raz i doświadczenie zostało przerwane (pediatra kazał
          podawac przez 5 dni woede z cukrem i badac ph kupy). To tyle o cikrze smile

          • m_oments Re: elka27 27.02.07, 10:20
            ja dawalam popping z amarantusa jak maly mial 8 miesiecy, kasze jaglana tak samo
            popping to takie kuleczki, wsypywalam je do miseczki, dolewalam troche mleka,i
            było cos a'la kaszka;
            kasze jaglaną gotuje i u nas jest podstawą zupy, na zmianę z płatkami z kaszy
            gryczanej i ziemniaków;
            do tego dodaje najczęsciej mięso i brokuła, czasami zielony groszek, albo
            warzywa z mieszanki mrozonej hortexu.

            po jakim czasie podawania probiotyków była poprawa u maluszków?
            • kocurbury2 Re: elka27 27.02.07, 10:38
              najpierw byłon nasilenie objawów skórnych, stopniowa poprawa rozpoczęła się po
              ok. 1,5 tyg. podawania probiotyku.
              Dzięki za info o poppingu, spróbuję. O płatkach z kaszy gryczanej nie miałam
              pojęcia, a kaszę jaglaną kupiłam już dawno, ale nie miałam odwagi spróbować.
              Pozdrawiam.
            • micka72 Re: do m_oments 27.02.07, 10:54
              dzieki za informację o kaszy i tym po... (problem z zapamieteaniem nazwy mam
              kojarzy mi sie z pomponem smile pojdę dziś do sklepu ze zdrowa zywnościa i nabędę
              w drodze kupna-sprzedazy smile Może bedzie jej słuzyć?
          • elka27 Re: elka27 27.02.07, 11:17
            Kupić chyba nigdzie jej nie można. Mój mąż raz na kilka dni wciela sie w
            młynarza smile i mieli ryż w młynku do kawy. Gotuję ją 5 min. na wodzie, a po
            przestudzeniu dodaję Nutramigen. Podawałam ją dzeciom, gdy tylko skończyły 6 m-
            cy.
    • kocurbury2 Micka72! 27.02.07, 10:12
      • kocurbury2 Re: Micka72! 27.02.07, 10:23
        no tak, za szybko.
        Micka, tak a propos probiotyków. Gdzie wyczytałaś, że Lacidofil zawiera mleko?
        Wydaje mi się, że to nieprawda. Lakcid, owszem, ale nie Lacidofil. A jeśli
        chodzi o grzyby, to ja prosiłam w labie, aby hodowano jak najdłużej, już po 3
        dniach wyrosły cuda, ale hodowano na moją prośbę chyba 7 dni. Dla świętego
        spokoju powtórz badania kału w innym laboratorium. Bo jak przypominam sobie
        mojego małego z okresu Śwąt Bożego Narodzenia - koszmar, z buzi sączyło mu się
        tak, że pieluszka, którą ścieliłam, żeby nie miał kontaktu z prześcieradłem,
        miała mokrą plamę... Dopiero pozbycie się grzyba kuracją probiotykową
        zmniejszyło dolegliwości.
        A czy bierzesz pod uwagę inny alergen, czy już wszystko wykluczyłaś (pieluchy?)
        Będę dziś zaglądać na forum, pozdrawiam, Wioleta
        • micka72 Re: do kocuraburego2 27.02.07, 10:47
          Pampersiak jest ok, chociaz padło podejrzenie i na nie. Zwłaszcza po
          wypuszczeniu na rynek pieluch z zielonym paskiem (super cos tam), ale teoria że
          to pampers legła w gruzach-niestety to był BROKUŁ! O lacidofilu przeczytałam w
          necie, wpisałam na stronie google lacidofil i pierwszy link był ze składem
          leku. tez się zdziwiłam. Jest jeszcze probolac plus (mogłam przekrecic nazwę),
          podobno bez mleka w proszku i laktozy. Dicoflor teoretycznie tez nie ma mleka,
          ale za to ma maltodekstrynę (w skrócie skrobia) i sorbitol (cukier).
          Dam kał na pasozyty, inne badania powtórze ale za jakis czas (po wypłacie smile
          bo mi nikt skierowania nie da), profilaktycznie podam może ten probolac.
          Kochama, a może masz w domku ulotkę tego lacidofilu, jeśli tak to sprawdź
          prosze skład i podaj producenta. Bo może różni producenci. Przepraszam za
          liczne błędy i literówki-mam daleko monitor i nic nie widze, poza tym
          jednoczesnie pracuje smile
          • kocurbury2 Re: do kocuraburego2 27.02.07, 13:35
            Mam w domu ulotkę, napiszę skład. Mam też Dicoflor. Napiszę jak dotrę do domu,
            a maluch pozwoli... Z tego co napisałaś, to wyłania mi się jaśniejszy obraz: po
            podaniu Dicofloru maluch był bardzo niespokojny - czyli SKROBIA!
            POzdrawiam i obiecuję napisać wieczorem.
            Wioleta
            • micka72 Re: w sprawie ulotki-kocurbury2 27.02.07, 13:47
              Kochaniutka dicofloru nie sprawdzaj, bo mam w domu, zreszta wystosowałam do
              nich maila z zapytaniem co tam mają, że tak uczula. Nie wim co z tym
              lacidofilem, jak znajdziesz chwilke to sprawdź. Nie nastawiaj sie tak na te
              skrobie, bo różnie bywa. No ale tak to wyglada i u Ciebie i u mnie. Chociaz
              twój malec nie może tez jabłuszka, a tam skroba nie ma. Próbowałas dać mu
              śliwkę lub winogron (ugotowany naturalnie)? Dla pocieszenia ci powiem, że jesli
              to skrobia to z wiekiem minie, podobno organizm przyzwyczaja sie do niej. czy
              twój maluszek ma biegunki? To dosyć isyotne i zbadaj kupę lakmusem.
              Pisałaś chyba coś o ząbkowaniu i uczuleniu, czy tak może być? Tzn. gdzy malec
              ząbkuje to może mieć uczulenie? Pa!
    • bariii Re: Pomóżcie proszę! Dziecko ma alergię na wszyst 27.02.07, 20:52
      duzo potrzebnych alergikon produktow znajdziesz na www.dentipur.pl najlepsze
      srodki do profilaktyki alergicznej
    • kocurbury2 Po wizycie u alergologa 27.02.07, 21:00
      Witam.
      Włsnie wróciliśmy od lekarza. Mam bardzo mieszane uczucia. Nie wiem co o tym
      mysleć.
      Trafiliśmy do alergologa, który jest również na liście lekarzy Sanum.
      Pani dr przemiła, ale za dużo słuchać nie chciała. Stwierdziła, że mały, mimo,
      że grzyba w kupie już nie ma, to niestety, ale w tkankach wciąż go ma.
      Popatrzyła, stwierdziła, że mały ma infekcję, jakiś stan zapalny w organiźmie,
      może w jelitach. Zapytała o stany podgorączkowe, które maluch rzeczywiście
      chyba miewa, ale zwalałam winę na zęby.
      Zapytała o leki (przyjmujemy Zyrtec i na noc Hydroksyzynę oraz Vigantol).
      Poleciła odstawić Vigantol, bo potencjalnie może uczulać. Nikt mi tego
      wcześniej nie powiedział. Wzamian przepisała Devikap.
      Stwierdziła, że skóra w tej chwili nie jest dobra do rozszerzania diety, ale
      dieta taka jak teraz jest fatalna (Nutra, królik i cukinia). Wspomniałam że
      wcześniej podawałam małemu oliwę z oliwek do każdej zupy, ale zaprzestałam
      tego, kiedy nagle synek zaczął robic po 7 kup na dobę. Kazała powrócić do
      oliwy - stwierdziła, ze to najlepsze co może być - tłuszcze!
      Rozmawiałyśmy tez o probiotykach. Dowiedzialam się, że wszystkie zawierają
      śladowe ilości serwatki i w naszym przypadku mogą (ale nie muszą) powodować
      kłopoty. Zapytałam, czy w ogóle jest jakiś probiotyk, który będzie dla nas
      bezpieczny - Enterol 250 -odpowiedziała... Zupełnie mnie powaliła tą informacją.
      Dostaliśmy leki Sanum na grzybicę, bo jak stwierdziła Pani dr, zmiany na skórze
      są w tej chwili typowo grzybicze. Oprócz tego inne homeopatyczne.
      Powiem tak: jestem dziś i zbyt zmęczona i skołowana, żeby ocenić tę wizytę.
      Chyba jestem też przygnębiona, bo ta infekcja, stan zapalny zbyt źle mi sie
      kojarzą. Byłam nastawiona raczej na jakieś wskazówki dotyczące diety, natomiast
      dostałam garść nowych leków, po których jak powiedziała - może nastąić
      pogorszenie. Właściwie nie wiem, czy gra jest warta świeczki. Mały przecież
      całkiem dobrze wygląda, tylko ta dieta...
      Na dziś nie wiem czy zdecyduję sie podać leki, nawet ten Devikap (witamina D3)
      wydaje mi się podejrzany.
      Więc teraz już zmykam, rano pewnie spojrzę na wszystko "świeżą głową", może coś
      mi się jeszcze przypomni.
      Skład LAcidofilu też podfam jutro - teraz padam z nóg.
      Dobranoc.
      • micka72 Re: Po wizycie u alergologa-odp 27.02.07, 21:33
        Napisałam do ciebie i mi się skasowało! sad Więc streszczę!
        czy ty byłaś prywatnie u tego lekarza?
        Czy dostałaś jakies skierowanie na badania w kierunku alergii?
        Na jakiej podstawie pani dr zdiagnozowała grzyby w tkankach (bzdura!) i
        zapalenie jelit (chyba nie z wysypki, bo to też bzdura?)
        Devikap podaje małej i ją nie uczula, ale dlaczego każą twojemu maluchowi
        podawać tyle leków odczulajacych.Jesli byłaś prywatnie, to konicznie weź
        skierowanie do alergologa i gastrologa i idź państwowo, tylko do poradni przy
        duzym szpitalu (wieksza szansa, że dadzą skierowania na badnia).
        Oczywiście sie nie zamartwiaj, cos wymyslimy. Uważam, że koniecznie musisz
        zrobic badania w kierunku akergii, koniecznie!
        Na dziś to tyle!do jutra!Pa!
      • ana256 Re: Po wizycie u alergologa 27.02.07, 22:41
        Witamina D3 może uczulac jeżeli nosnikiem jest olej arachidowy.
        Devicap jest na alkoholu benzylowym. !!!!
    • kocurbury2 Lacidofil 28.02.07, 08:52
      Skład: jedna kapsułka zawiera 2x10 do 9 (powinno być jak do potęgi)CFU bakterii
      kwasu mlekowego:
      Lactobacillus rhamnosus 95%,
      Lactobacillus acidophilus 5%.
      Substancje pomocnicze: kwas askorbowy, stearynian magnezu, maltodekstryna,
      żelatyna.
      Producent/podmiot odpowiedzialny- Institut Rosell INC.
      Chyba założę oddzielny wątek nt. mojej wizyty i porad, które usłyszałam.
      Pozdrawiam, Wioleta
      • micka72 Re: Lacidofil 28.02.07, 10:35
        kochana czy to ulotka lacidofilu, czy diclofloru? Bo dicloflor ma
        maltodekstrynę (czyli skrobię), a z ulotki internetowej wywnioskowałam, że
        lacidofil ma laktozę w swoim składzie.
        I co zamierzasz zrobic z malcem? W sensie diagnostycznym, naturalnie?
        • kocurbury2 Re: Lacidofil 28.02.07, 10:53
          To ulotka Lacidofilu, mam ją przed sobą, łącznie z opakowaniem.
          W sprawie malucha: jestem dokładnie zakręcona. Nie mam pojęcia. Też
          spodziewałam się propozycji testów itd, bo ta Pani dr jest lekarzem w naszej
          klinice dziecięcej.
          Leki, które zaproponowała są od grzybów, a nie na alergię. Biję się z myślami,
          nie wiem co zrobić, zacząć leczyć, czy dać sobie spokój. Wiesz, tylko ja jestem
          z tych bardzo sceptycznie nastawionych do lekarzy z państwowej służby zdrowia.
          Co nie znaczy że ślepo ufam innym, choćby homeopatom. Generalnie, maruda
          jestem...Aha, tak mi się przypomniało: na wizycie DR kazała zrobić badanie w
          kierunku pasożytów i posiew moczu. I koniecznie dodawać oliwę do jedzenia -
          może Ty powinnaś to rozpatrzeć, w końcu nasze maluchy są w takim wieku, że
          potrzebują takich składników w pożywieniu.
          Martwi mnie fakt, że jeden z preparatów zaproponowanych wczoraj przez dr
          zawiera skrobię a drugi jest na alkoholu...
          Założyłam watek w mojej sprawie, może ktoś coś doradzi.
          A jak Twoja malutka po króliku? Mam nadzieję, że przechodzi bez kłopotów.
          Kupiłam wczoraj Popping z amarantusa, ale na razie chyba się wstrzymam, zależy
          czy zacznę kurację od "wczorajszej dr". To malutkie kuleczki, które wyglądają
          trochę jak kasza jęczmienna. Wartość odżywcza ogromna, dobrze by było wpowadzić.
          To na razie, pozdrawiam, W.
    • kocurbury2 Do micka72 28.02.07, 11:16
      tak mi się jeszcze przypomniało:
      Dowiedzoiałam się że częste karmienie/budzenie się dziecka tez może być
      spowodowane uszkodzonymi jelitami. Tylko proszę nie bierz tego od razu do
      siebie i sswojej małej, bo nakręcimy się tak, że okaże się, że dzieci mają
      wszystkie możliwe świństwa tego świata... a tak przecież nie jest.
      I jeszcze inna wiadomość: dzieci karmione Nutrą trzeba dopajać wodą. U mnie
      mały wody z butli nie tknie, muszę mu dawać łyżeczką...
      Aha, dopiero zauważyłam wiadomośc od Ciebie, ale chyba wszystko wyjaśniłam
      wcześniej. Jeśli masz ochotę, to pisz. Kto wie, może właśnie wspólnie odkryjemy
      nowe lądy w leczeniu naszych malców. PZdr.
      • micka72 Re: Do micka72 28.02.07, 12:18
        Mam w rodzinie chorych na chorobę leśniewskiego, zatem zdaję sobie sprawę z
        pewnych przykrych i bolesnych dolegliwości. Z tym, że uważam, że jelita da sie
        zbadać i lepsze to, niz leczenie w ciemno. Poza tym watpie, aby taki maluszek
        był jakos strasznie zagrzybiony.
        ja też nie wierzę w państwowa służbę zdrowia, ale tylko tam można wykonać
        niektóre badania. Nie wszystko można zrobićprywatnie! Wszystkie badania małej
        zrobiłam prywatnie, oprócz kilku, które muszą zostać wykonane w szpitalu
        dzieciecym i koniec pieśni.
        Niestety mała nie wypije wody, soku dać nie mogę, zatem zostaje tylko Nutra.
        Wysyłam też próbki do Warszawy do tego laboratorium, o którym wszyscy piszą na
        forum.
        Zrób chociaż kilka alergenów prywatnie, bedziesz chociaz wiedziała czy
        rzeczywiście malec ma alergię.
        Pozdrawiam!
        • kocurbury2 Re: Do micka72 28.02.07, 12:40
          Badania zrobię na pewno. Nie mam wyjścia - zrobiłam już tyle za pieniądze, że
          już przestałam liczyć - a kopalni kasy nie posiadam, niestety...
          Mam skierowanie do alergologa, do poradni, terminy za 3 miesiące. Jeden
          umówiony termin minął, bo była epidemia zapalenia płuc, a tego nie chciałam
          zafundować maluszkowi. Podziękowałam również za położenie malucha na oddziałe,
          bo mi dr, na prywatnej wizycie powiedziała, że dostanie sterydy dożylnie. Nie
          poszłam na to, tylko zrobiłam prywatnie badanie kału w kierunku grzybów i
          zajęcie się tym problelem przyniosło taką poprawę, że lekarze nie mówią już na
          widok dziecka: o kurczę... dawno nie widziałem/nie widziałam takiego stanu.
          O tak, długa droga przed nami...
          • micka72 Re: do kocurbury 28.02.07, 17:26
            Jutro dam jeszcze raz zbadać kał na grzyby. Kolega zawiezie mi próbki do dr
            Kamirskiej (jesli dobrze zapamietałam nazwisko) do Warszawy (jak uzbieram
            próbki). I zobaczymy! Może uda mi się też zrobic krzywą cukrzycową prywatnie
            (pracuję nad tym). Królika je już maleńka 4 dzień i jak na razie (odpukać smile
            nic sie nie dzieje.
            Czy dawałas malcowi pomping? jesli tak to w jakich proporcjach? Daj znać jak
            już zrobisz jakieś badania. Pozdrawiam! Pa!
            • micka72 Re: do kocurbury2 28.02.07, 18:46
              dostała wysypki na pupie od królika! Załamałam się! przecież musi coś jeść!Brak
              mi już konceptu.
        • tym777 Re: Do micka72 28.02.07, 18:33
          > Niestety mała nie wypije wody, soku dać nie mogę, zatem zostaje tylko Nutra.
          moim zdaniem musisz próbować z tą wodą,to tak jakbyś cały dzień tylko jadła i
          nic nie piła!



          • micka72 Re: Do tym777 28.02.07, 18:45
            Pediatra, alergolog (2 różnych), oraz gastyrolog-wytaźnie powiedzieli, żeby nie
            wmuszać w dziecko wody, bo spożywa wystarczająco dużo płynów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka