Pasożyty chronią przed alergią- program na Discov

06.03.07, 19:39
Witajcie !
Dwa dni temu na Discovery był program pt. "Niewidzialni zabójcy" .
Program traktował o pasożytach .
badania przeprowadzone przez lekarzy m.in w Afryce gdzie pasożyty sa bardzo
powszechne wykazały że obecność pasożytów w jelitach ( m.in glisty ludzkiej i
włosogłowki ) CHRONI przed alergią .
Dzieci przed odrobaczeniem , które nie wykazywały zadnych objawów alergicznych
po odrobaczeniu zaczynały mieć alergię .
Pokazano równiez lekarza , który specjalnie zaraził się włosogłowką i w ten
sposób pozbył się całkowicie alergicznego niezytu nosa - tak silnego ze przez
kilka miesięcy życie jego było ogromnie utrudnione .
Pokazano równiez chorą na wrzodziejące zapalenie jelita dziewczynę , która po
wprowadzeniu do organizmu jaj pasożytów została wyleczona - pasożyty
zahamowały chorobę .
Padły stwierdzenia ze od kiedy ( czyli od ok. 50 lat ) zaczeto masowo ludzi
odrobaczać rozpoczęła się era alergii .
Ze wybicie robali z , którymi ludzie współżyli od wieków spowodowało nasilenie
alergii u społeczeństwa .Że pasożyty mają zdolność hamowania reakcji alergicznej .
I co Wy na to ?
    • jasieczek.z Re: Pasożyty chronią przed alergią- program na D 06.03.07, 19:46
      sZOK, ALE TO CHYBA NIE możliwe
    • jasieczek.z Re: Pasożyty chronią przed alergią- program na D 06.03.07, 20:02
      Jeszcze raz to przemyślałam i uważam że to jednak niemożliwe. Zauważ że pasożyty
      dają podobne objawy jak alergia a w organizmie czlowieka robią dość duże
      spustoszenienp. pożerają żelazo i witaminy itp. Po dłuższym nieleczeniu tego
      robactwa morfologia może być tragiczna. Sama osobiście znam osobę którą lamblia
      doprowadziła do takiego stanu że ledwo utrzymuje się na nogach nie mówiąc o tym
      że w tej chwili cały organizm wysiada i jest to osoba dorosła. Nie chciałabym
      czekać na taki obrót spraw u swojego dziecka które też ma lamblię.
    • malika5 Re: Pasożyty chronią przed alergią- program na D 06.03.07, 20:21
      He, he, he pozbędą się alergii a będą mieli inne problemy, popasożytnicze.
      Gdyby to było takie proste, to każda z nas by chodziła z owsikamismile Programy na
      Discovery trzeba traktować z przymrużeniem oka.
      • chalsia Re: Pasożyty chronią przed alergią- program na D 06.03.07, 21:51
        od dawna główną uznaną hipotezą o przyczynach lawinowo wzrastającej liczby
        alergii w krajach rozwiniętych (bo w innych ten problem jest marginalny) jest
        ta, że poziom higieny (czyli wszechobecna czystość) oraz medycyny (między
        innymi szczepienia A TAKŻE WŁAŚNIE ZMNIEJSZENIE WYSTĘPOWALNOŚCI ROBACZYC)
        spowodowały, iż system odpornościowy organizmu przestał miec z kim walczyć, a
        że walczyć musi (bo po to jest), to zwrócił się przeciwko substancjom -
        nazywanym alergenami - które szkodliwe de facto nie są.
        Innymi słowy - organizm znalazł sobie "wroga zastępczego", skoro wrogów
        prawdziwych (dużo różnych bakterii, powszechne zarobaczenie) jest
        niewystarczająco.
        Nalezy tez pamietac, że kiedyś dawniej umieralność była większa, bo zakażenia
        bakteryjne, choroby zakaźne i (pasozyty też) zbierały większe żniwo, a Ci co
        dożyli by spłodzić i wychować dzieci, mieli silniejsze i sprawniejsze
        organizmy. Po prostu zwykła ewolucja.


        Tak więc wniosek, iż "pasozyty chronią przed alergią" nie jest taki od czapy.
        Chalsia
        • summer063 alergie 06.03.07, 22:27
          Wysoko przetworzone jedzenie, konserwanty, barwniki,koncentraty, wszechobecna
          chemia, zanieczyszczenia, duże miasta jako suma czynników sprzyjają rozwojowi
          alergii.
          • chalsia Re: alergie 06.03.07, 22:46
            tak, oczywiście, to jest dalsza część tej samej teorii o przyczynach wzrostu
            występowalnosci alergii.
            O ile się nie mylę alergie dotarła już do pierwszej piątki najczęściej
            wystepujących schorzeń.
      • dorek3 Re: Pasożyty chronią przed alergią- program na D 08.03.07, 11:38
        W tę stronę nie, ale odwrotnie zdaje się, że jest prawdopodobne.
        Zerknijcie tutaj
        www.alergia.org.pl/lekarze/archiwum/06_03/pdf/2006_0304.pdf
        może niezbyt obszernie ale też jest związek między wybiciem pasożytów a
        nasileniem alergii. Może w tym tez tkwi "lekkiego" podejścia np. do cadidny?
    • sigvaris Re: Pasożyty chronią przed alergią ???!!! 06.03.07, 23:52
      Byłoby cudnie gdyby dane z discovery potwierdzała nasza rzeczywistość.
      Jak potraktowac poważnie tezę, że od 50 lat się regularnie odrobacza się ludzi
      patrząc choćby na to forum??
      Przecież matki o takiej możliwości najczęściej dowiadują sie nie od lekarzy
      tylko z forum! Mało tego często matki 30-letnie nie pamiętają kiedy u nich
      zastosowano taką kurację.
      Jest dokładnie odwrotnie - kiedyś lekarze zaczynali od pasożytów. Zgodnie z tym
      co liznęłam wiedzy z zakresu historii medycyny to pierwszymi preparatami były
      leki przeczyszczające, przeciwpasożytnicze, odksztuśne, wymiotne. Czyli zestaw
      do odrobaczania z detoksykacją w tle.
      Teraz pierwszym lekiem jest słodki syrop przeciwgorączkowy podawany przy 37,5
      st C... Drugim antybiotyk dla ugaszenia pożaru bez szukania jego przyczyny (i
      oby ten antybiotyk miał jak najszersze spectrum działania), trzecim steryd
      na "wzmocnienie"...

      To czego tego programowi PARANAUKOWEMU (podkreślam) brakuje - to odpowiedzi na
      pytanie co z zarażonymi dzieje się dalej?
      Jak reagują po 3, 4 latach robaczycy? A po 10-ciu...?
      Jak reaguje ich nowonarodzone potomstwo z zarażniami wczsnoniemowlęcymi!?

      Zgodzę się, że w pierwszym odruchu zarażony organizm będzie walczył z pasożytem
      więc się wzmocni, bo jescze zdrowy będzie miał na to siły. Na ile lat jednak
      starczy mu tej siły? Jak obroni się organizm niemowlęcia, małego dziecka?

      Higiena nie jest w stanie rozwiązać problemu pasożytów. One były, są i będą.
      Bez ich leczenia nie dajmy się zwieść ułudzie, że naszej cywilizacji problem
      nie dotyczy. Bo dotyczy. I to bardzo. W świecie chemii, utrwalaczy, E-smaków, E-
      dodatków nasze organizmy bardziej niż zwylke są podatne na zarażenia
      pasożytami, bo są słabsze - i także przez te chemiczne tło duuuużo słabsze do
      walki z nimi.
      A do tego dochodzi brak leczenia skupisk ludzkich.

      Pisząc skupiska ludzkie mam na myśli żłobki, przedszkola. Kilkadziesiąt lat
      temu nie było takich instytucji wcale. A to najprostsze ze źródeł szerzenia się
      pasożytów nie diagnozowanych i nie leczonych (albo źle leczonych). Więc
      cywilizacja nie dość że im nie przeciwdziała, co pomaga przetrwać!

      Jak bowiem mówić o wyleczeniu z pasożytów dziecka, które chodzi do nie
      leczonego przedszkola? Lub żłobka.

      • chalsia Re: Pasożyty chronią przed alergią ???!!! 07.03.07, 00:53
        > To czego tego programowi PARANAUKOWEMU (podkreślam) brakuje - to odpowiedzi
        na
        > pytanie co z zarażonymi dzieje się dalej?
        > Jak reagują po 3, 4 latach robaczycy? A po 10-ciu...?
        > Jak reaguje ich nowonarodzone potomstwo z zarażniami wczsnoniemowlęcymi!?

        Jak to co?
        W silnych organizmach albo ustaliłby sie stan homeostazy z pasozytami (czyli
        taka równowaga/proporcja pasozytów do organizmu, by i pasozyt i gospodarz
        dobrze, normalnie funkcjonowali) albo doszłoby do samowyleczenia (tak, tak -
        jak najbardziej istnieje takie coś).
        A słabe organizmy? Cóz - nie przezyłyby.
        Powyższe dotyczy także niemowląt.

        Tak byłoby kiedyś. Teraz nawet słabe przezyją (w zdecydowanej wiekszości) -
        właśnie ze względu na postęp medycyny.

        > Przecież matki o takiej możliwości najczęściej dowiadują sie nie od lekarzy
        > tylko z forum! Mało tego często matki 30-letnie nie pamiętają kiedy u nich
        > zastosowano taką kurację.

        nie zgadzam się z Twoim twierdzeniem. A ja osobiscie pamietam kiedy ostatni raz
        byłam (jako dziecko, bo potem nie było potrzeby) odrobaczana. Leczenie zalecił
        pediatra, a jakże.
        Natomiast zgadzam się, że wielu lekarzy lecząc rózne schorzenia w ogóle nie
        myśli o tym, by w ramach leczenia wspomagającego przeprowadzic odrobaczanie.
        Ciekawe, że każdy lekarz weterynarii najpierw odrobaczy psa/kota zanim go na
        cokolwiek zaszczepi.

        Owszem, dzieki higienie nie spowodujemy całkowitego wymarcia pasozytów
        pokarmowych, jednak ta właśnie higiena zdecydowanie zmniejszyła zapadalność na
        to schorzenie. I dlatego też chorują (współczesnie) głównie dzieci, które
        zapominaja o umyciu rąk czy truskawek.

        > Pisząc skupiska ludzkie mam na myśli żłobki, przedszkola. Kilkadziesiąt lat
        > temu nie było takich instytucji wcale. A to najprostsze ze źródeł szerzenia
        się
        >
        > pasożytów nie diagnozowanych i nie leczonych (albo źle leczonych). Więc
        > cywilizacja nie dość że im nie przeciwdziała, co pomaga przetrwać!

        Dziecko mojej znajomej chodzi do przedszkola, w którym dwa razy do roku rodzice
        są zobowiązani przedstawić wyniki badań kału na robaki (jesli nie przedstawią,
        to dziecko nie może przyjść do przedszkola) - oczywiście można tu dyskutować,
        czy wszyscy prawidłowo zbierali próbki, czy laboratorium było dość dobre, etc -
        jednak jak widać MOŻNA o tym myśleć. Dodam, że nie znam "procedury"
        postępowania w tym przedszkolu na wypadek wykrycia, że dziecko X jest
        zarobaczone, ale myślę, że jakąś metodologie działania mają.

        > Jak bowiem mówić o wyleczeniu z pasożytów dziecka, które chodzi do nie
        > leczonego przedszkola? Lub żłobka.
        >

        Ja tam myślę, że w przypadku pasożytów raczej nie ma takiego pojęcia
        jak "trwale wyleczony". Może być wyleczony czasowo - do nastepnego razu. Po za
        tym z wiekiem wzrasta odporność organizmu na te zakażenia.

        i choć kilkadziesiąt lat temu nie było takich jak dziś złobków czy przedszkoli,
        to były jednak ochronki, szkoły - czyli też skupiska.
        Chalsia
        • robin2510 Re: Pasożyty chronią przed alergią ???!!! 07.03.07, 09:18
          Oglądałam i ja ten program o pasożytach, nie znam sie dobrze na tym ale z tego
          co pamiętam bohaterka która walczyła z chorobą jelita piła jaja robaków ale
          tych odzwierzęcych, nie pamiętam nazwy ale chyba tych robaków które są np. w
          świniach, robale te żyły 4 tyg nie rozmnażałay się dalej bo nie te ten nosiciel
          i następnie były wydalane , i cała procedura od nowa. Generalnie chyba ta pani
          nie czuła swych lokatorów , że coś tam w niej siedzi. Po kilku takch kuracjach
          bohaterka tego programu wyzdrowiała.

          Osdobiście zgadzam się z Chalsią w tym co napisała wyżej, że "brak lokatorów w
          naszych organizmach" sprzyja temu iż ten walczy z alergenami bo z czymś musi.
          • lizbetka Re: Pasożyty chronią przed alergią ???!!! 07.03.07, 15:01
            Chalsia napisała dokładnie to czego ja nie umiałam wyrazić .
            W programie było wyjasnione ze choc pasożyty powoduję np. anemię to w krajach
            rozwiniętych ,gdzie nie ma braków pozywienia przy odpowiedniej diecie problemu
            anemii raczej nie ma .
Pełna wersja