Dodaj do ulubionych

do aniaa14 lub sigvaris

01.06.07, 12:48
Witam,
dopisałam się z pytaniem do watku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=59239311
i bardzo niecierpliwie czekam na odpowiedź
ale nie wiem czy aniaa14 jeszcze tu zagląda?
a może sigvaris coś wie na ten temat?

mam bardzo dużo wątpliwości dotyczących leczenia zaleconego przez p doktor
np.
-
zlecanie leków homeo razem z kroplami klasztornymi i vernicadisem które są
mocno miętowe a przecież mięta blokuje działanie homeopatyków
- mały 5-miesięczniak ma pić krople Nux Vomica i Lymphomyosot - oba są na
alkoholu! + także Vernicadis też na alkoholu - po podawaniu kropli mały śpi
dużo więcej a po pierwszej dawce Vrenicadisu 1,5ml zaczął się inaczej
zachowywać (krótko mówiąc widać było, że jest "pod wpływem") -bardzo mi się to
nie podoba
- ja też mam przyjmować te krople homeo + klasztorne + Vernicadis a karmię
piersią, więc to dodatkowa dawka alkoholu a do tego mięta zawarta w nalewkach
zmniejsza laktację (mięta i szałwia w naturalny sposób hamują laktację - mi
pomagało przy nawałach)
nie wiem co o tym wszystkim myśleć - na razie trzymamy dietę, jesteśmy po
pierwszej dawce pyrantelum i nie wiem czy ciągnąć to dalej bo efekty są żadne
- nie widać po nas żadnych efektów "oczyszczania" w postaci wysypek i in.
Obserwuj wątek
    • amate Re: do aniaa14 lub sigvaris 02.06.07, 15:36
      up
      • aniaa14 Re: do aniaa14 lub sigvaris 02.06.07, 18:51
        Amate, przepraszam że odpowiadam dopiero teraz, ale dawno nie zaglądałam na to
        forum. Mój synek od dłuższego czasu nie choruje - nie jest to jednak zasługa
        opisanej w moim poście kuracji, ponieważ ostatecznie nie zastosowałam jej u
        synka. Od początku miałam bardzo dużo wątpliwości co do jej słuszności -
        przerażała nie ilość leków oraz drastyczność diety, a przede wszystkim
        stawianie diagnozy bez potwierdzenia jej wynikami badań. We własnym zakresie
        powtórzyłam badania kału w kiernku pasożytów i grzybów. Wyniki były ujemne.
        Po zakończeniu infekcji ucha mineły bóle brzuszka. Dwumiesięczna przerwa w
        przedszkolu przerwała błędne koło zachorowań, dwutygodniowy urlop utrwalił
        efekt. Synek od 3 miesięcy nie ma żadnych niepokojących objawów, mogących
        wskazywać na pasożyty, czy grzyby.3 mies. temu trafiliśmy w końcu na dobrego
        homeopatę klasycznego (dr.Bułacz z Białej)i z jej opieki jesteśmy bardzo
        zadowoleni.Przekonuje mnie bardzo indywidualne podejście do pacjenta - pierwszy
        wywiad trwał ponad godzinę.Gdybyś chciała wiedzieć coś więcej, chętnie odpowiem.

        Gdyby w badanich synka wyszły pasożyty, kurację dr Kalwajt zastosowałabym
        napewno. Myślę jednak, że w pewnych przypadkach dobrze jest zasięgnąć opinii
        innego lekarza i po prostu zaufać własnej intuicjismile

        Jeśli chodzi o łączenie miętowych kropli/nalewk z homeopatykami, to zadaj takie
        pytanie na forum Homeopatia. Tam znajdziesz prawdziwych ekspertów:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760

    • sigvaris Re: do aniaa14 lub sigvaris 02.06.07, 17:08
      Niestety nie wiem jak sytuacja wygląda u Aniaa14, nie pisała już do mnie.
      Ale sądzę, że gdyby coś się działo nie tak, pewnie by mnie ścigała...smile tu na forum.

      Nigdy nie oczekuj reakcji po jednej serii leków. One (takie od razu) owszem
      czasami się zdarzają. Ale całkiem niedawno miałam (przepraszam brzmi to może
      niezbyt dobrze) przypadek dziewczynki z ADHD. Historii tego dziecka nie ma na
      forum, bo matka nawiązała ze mną kontakt tylko mailowy. Matka ta ma
      przygotowanie medyczne (nie lekarz, ale okolice zawodowe). Podjęła się leczenia
      dziewczynki... Efekt był taki, że "ruszyło" i dziecko i dorosłych dopiero przy
      3-ciej serii leków konwencjonalnych na robaki obłe. Wtedy zdecydowała się na
      serię 4-tą (dalej było "pogorszenie"). Potem znów była cisza na 1-wszej turze
      balsamu i przy 2-giej turze balsamu zaczęło sie i "pogorszenie" i dopiero wtedy
      nastąpiła poprawa stanu dziecka.
      Sądzę, że o ADHD mogą zapomnieć smile

      Czasami przy robaczycach połączonych z chorobami odpierwotniakowymi tak jest.
      Nic się nie dzieje bardzo długo, a potem rusza w końcówkach leczenia. Nie
      rezygnuj więc na starcie, w robalowych sprawach u każdego może być inaczej.

      Co do łączenia leków homeo z innymi - niestety nie pomogę Ci. Zbyt mało wiem,
      żeby się tu mądrzyć.
    • amate Re: do aniaa14 lub sigvaris 04.06.07, 12:17
      Dzięki dziewczyny za odpowiedź.
      Dalej bierzemy leki i trzymamy dietę choć wątpliwości pełno. Mam nadzieję, że
      jesteśmy na dobrej drodze do równowagi choć nie jest to łatwe.

      Szukając lekarza homeopaty w Częstochowie miałam do wyboru właśnie dr Kalwajt i
      dr Bułacz - wybrałam dr K bo bliżej i przez telefon wydała się sympatyczniejsza.
      Nie słyszałam wtedy jeszcze o Vegamedice. Jeśli rzeczywiście mamy robaczki to
      wnioskując z lektury forum dokonałam chyba dobrego wyboru ale jeśli nie?
      P dr w ciemno w zasadzie postawiła diagnozę zarówno u córki (7lat) jak i synka
      (5m-cy) i to po 5 min wizyty. Nikt z nas nie ma poważnych objawów - jedynie
      córka czasem lekki ból brzuszka rano i brak apetytu (ale nie zawsze - często gdy
      coś jej smakuje wcina nawet dorosłą porcję), niepoddający się leczeniu kaszel i
      katar od kilku miesięcy i okresowo pojawiające się zmiany skórne z zgięciach
      kolan i pod pachami. Synek był 2 razy w szpitalu (zapalenie oskrzeli, płuc i
      uszu)- dostał 3 antybiotyki+sterydy i masę innych rzeczy - w tej chwili w kupce
      pojawia mu się krew i jest dużo śluzu. Chciałam go po prostu odtruć po
      antybiotykoterapii a tu się okazuje że ma pasożyty? Gdy wspomniałam o badaniach
      kału powiedziała, że nie ma sensu robić bo może coś wyjść dopiero w 120 próbce.
      A wiem, że w dobrym labie (np u Kamirskiej) można to zrobić. I stąd moje
      wątpliwości - czy lekarze z VM zajmują się tylko pasożytami i w ciemno leczą je
      u wszystkich? Bo takie odniosłam wrażenie. Zresztą sama p dr powiedziała, że
      należy wszystkie dzieci w ciemno odrobaczać co pół roku (!). Trochę często jak
      dla mnie. Ledwie się skończy jedna terapia a już można zaczynać następną.
      Tak naprawdę objawów robaczycy jest tyle, że u każdego można je zdiagnozować i
      odrobaczać nie szukając innej przyczyny.
      Teraz nie mogę się do p dr dodzwonić żeby dopytać o leczenie.
      Właśnie z forum homeopatia i innych stron wiem, że nie łączy się leków homeo z
      miętą np.
      Nie chciałabym byc źle zrozumiana ale temat jest dla mnie nowy a od kilku
      miesięcy nie zajmuję się niczym innym jak leczeniem dzieci i chciałabym po
      prostu zacząć żyć normalnie a tu kolejna tak długotrwała terapia. Do tego
      niepotwierdzona badaniami.
      Nie wiem czy teraz w trakcie leczenia jest sens robić wysyłkę do Kamirskiej -
      zresztą przeraża mnie kolejny koszt badania 4 osób - i tak na to nowe leczenie
      wydałam juz prawie 600zł i po prostu nie mam za co.
      Sigvaris - może ty potrafisz rozwiać moje wątpliwości co do dr Kalwajt bo chyba
      ją znasz i wiesz jakie są efekty jej leczenia.

      przepraszam, że piszę tak chaotycznie ale myśli mi się kłębią i już nie wiem co
      mam zrobić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka