Dodaj do ulubionych

pytanie do sigvaris !!!

28.07.07, 20:20
mam dzieci 6 i 2 latka .Oboje ciągle chorują na oskrzela i podejrzewam też
robaczycę pomimo iż w badaniu nic nie wyszło .Oboje są podobno alergikami ( ale
teraz to już nie wiem ) i biorą na stałe singulair i flixotide wziewy
.Chciałabym podać im balsam ( boję się tych wszystkich objawów wychodzenia
chorób ) i nie wiem czy mogę przy takich lekach czy je odstawić bez wiedzy
lekarza .Nie przyznam się do stosowania balsamu , bo mnie wyśmieje .
Proszę poradz bo sama nie wiem co mam już robić .
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: pytanie do sigvaris !!! 28.07.07, 23:00
      Nie mogę Ci napisać - "odstaw jedno i podaj drugie".
      Nie dlatego, że nie chcę Ci pomóc.
      Bardzo chcę, ale nie mogę radzić Ci takich rzeczy przez net.
      Raz nie jestem lekarzem. Dwa nie znam do końca Waszej sytuacji i stanu zdrowia
      dzieci.

      Możesz zrobić tak, ale wiedz, że zrobisz to na własne ryzyko. I na podstawie
      własnej decyzji.
      Możesz ograniczać powoli ( w ciągu 4 -7 dni) im dawki leków, które biorą.
      W tym czasie bardzo powoli, dosłownie od kilku kropel wprowadź balsam (ale 3 x
      dziennie, dla 2 latka od 3 kropli, dla 6 latka od 8 kropli ). Zobacz jak na
      niego reagują (jednak balsam podawaj też dorosłym, w myśl generalnej zasady
      robaczyc, że nie leczy się w pojedynkę, a solidarnie).
      Fakt, możesz mieć pogorszenia. Ale inaczej nie ma w leczeniu pasożytów.
      Musisz być bardzo czujna. Będziesz pisać, mam nadzieję o stanie na bieżąco.
      U dorosłych dawka to 50 kropli x 3 dziennie na czczo, u dzieci odpowiednik
      kropli do masy ciała (też x 3 dziennie).

      Nie próbuj dawać jednego i drugiego w pełnych dawkach.

      Zmień dzieciom dietę- to przede wszystkim.
      Odstaw cokolwiek co im podajesz z mlekiem krowim, a nawet kozim.
      Odstaw do 0 słodycze i słodkie owoce.
      Wprowadź soki ze świeżej marchwi (jak przechodzą) i szukaj już dla nich w tej
      chwili kiszonek na zupy (jeśli już coś jest u Was na rynku).
      Wprowadź dużo kasz - jaglana, gryczana, tapioka, proso boliwijskie (zobacz
      wymieniam te bezglutenowe).
      Wprowadź dużo płatków (jaglane, gryczane, owsiane - choć glutenowe).
      Wprowadź więcej oliw dodawanych do gotowych posiłków - olej lniany (zawsze ten
      olej trzymaj w lodówce, inaczej gorzknieje i jest niesmaczny), z sezamu, ze
      słonecznika, z wiesiołka, z orzechów włoskich (wspomaga leczenie robaczyc), z
      pestek dyni (także wspomaga leczenie robaczyc).
      Odstaw smażenie dzieciom posiłków, na ile potrafisz i możesz. Przerzuć się więc
      na głównie warzywa gotowane, duszone, na parze + dodawane oleje do gotowych
      posiłków + kasze/płatki. Wiem, że ze starszym dzieckiem może być trudniej, ale
      czasami dzieci rozumieją wiele jak im tłumaczymy, że lepiej jest jeść to, niż
      brac leki i chorować. Wiele zależy od często od nas, dorosłych...

      Jeśli zmienisz profil odżywiania dzieci (wykluczając choć trochę chleb, bułki,
      wędliny, słodkie).. Już możesz liczyć na wiele pozytywnych zmian, które
      umożliwią Ci odstawienie (wg. planu) leków konwencjonalnych. Ale musisz to robić
      czujnie. Nic na siłę. Zmiana diety może Wam wiele pomóc, jednak to też musisz
      obserwować.
      Jeśli piszę coś o czym doskonale wiesz, przepraszam.
      Widzę Twoją determinację- bo w innym wątku pytasz o to samo. Nie chcę więc
      wydłużac tej odpowiedzi pytaniami o Waszą dotychczasową dietę.
      Uwierz mi jednak, że dieta tu ma ogromne znaczenie.
      • minoque2 Re: pytanie do sigvaris !!! 29.07.07, 20:00
        Balsam kupię i wypróbuję na mężu ( sam się zgłosił na ochotnika - o dziwo ).
        Z mlekia młodsza jest na bebilonie i poza tym żadnego nabiału nie dostajE 9
        oprócz jaj ) bo ją obsypuje i robi kupki ze śluzem podbarwione krwią . Staram
        się też nie smażyć ( jedynie naleśniki - mięsa gotuje i dusze ). Co do kasz to
        będzie dramat , bo nie znoszą . Patrząc na ich zdrowie to tak - synek po
        miesiącu życia przeszedł na bebilon pepti( miał wysypki - a ja przestałam karmić
        piersią po mądrych radach teściowej ).Właściwie żadnych reakcji alergicznych
        pózniej nie było tylko po ukończeniu roczku mało przybierał na wadze . Mając
        trzy latka poszedł do przedszkola i zaczęly się problemy z brzuszkiem ( ciągle
        bolał i ranne wymioty , ale tylko jak szedł do przedszkola ).Robiłam badania na
        lamblie i robaki - ujemne , USG OK . Wypisałam go z przedszkola i wszystko jak
        ręką odjął .Lekarze zrzucili to na nerwy - nie neguję - moze .Ale obecnie martwi
        mnie jego mała waga 19 kg ( co prawda ja też zawsze byłam drobna - teraz też
        ważę 45 kg ) , podkrążone oczy , zgrzytanie zębami itp. Ponieważ ciągle łapie
        zapalenia oskrzeli ( jak chodzi do przedszkola )zaczeliśmy chodzić do alergologa
        - w testach wyszło uczulenie na pleśnie i grzyby.Mimo to mam wrażanie , że coś
        ma - może się mylę .
        Co do córci urodziła się w ósmym miesiącu w zamartwicy ( dzięki położnej )ale
        dziś mając dwa latka dzięki rehabilitacji i ciągłym wizytom w poradniach jest
        wszystko OK .Śliczna zdrowa dziewczynka ( tylko niegrzeczna wink) no i też ciągle
        choruje na oskrzela ( od drugiego miesiąca życia ).Karmiona do 13 miesiąca
        piersią , musiałyśmy odstawić bo zaczęła robić kupki ze śluzem i krwią ( nie
        wiedziałam co ją uczula nabiał czy gluten - teraz wiem że to nabiał , zawsze tak
        jest jak podaję - chyba że to robale ).
        Tak czy siak poniweaż synek właśnie będzie brał powtórkę luivacu na czczo to na
        miesiąc przesunę im balsam ( chyba że mąz zacznie pozbywać się Obcych to na bank
        my też mamy ) i myślałam podać Citrosept i tabletki czosnkowe ( na którym forum
        czytałam że jakieś mamie pomogły na robale ).Tabletki lekarka nam proponowała ,
        ale jak widzę z tyle mam podaje a robale nic to nie chcę niepotrzebnie truć
        maluchów - i tak już dużo się chemii najedli .
        Czytając twoje fora i różne wypowiedzi mam wrażenie że jesteś nieżle obeznana w
        tym temacie .
        Napisz czy słyszałaś coś o citrosepcie i jak myślisz , czy żle zrobie podając na
        razie tylko czosnek ?
        Na marginesie jestem z Krakowa .
        • minoque2 Re: pytanie do sigvaris !!! 29.07.07, 20:42
          Chyba kupię jeszcze te krople ojca Grzegorza , myślę że nie zaszkodzą a lepsze
          to niż leki chemiczne .Przyznam się szczerze że stosowałam kilka razy homeopatię
          i nie jestem aż tak bardzo zadowolona ( jedne granulki faktycznie mężowi pomogły
          , ale mnie i dzieciom inne na krtań nie pomogły ).
          Natomiast bardzo wierzę w zioła , przecież leczą od wieków !
          • sigvaris Re: pytanie do sigvaris !!! 29.07.07, 23:36
            Zioła o. Grzegorza to nie krople, a "zwyczajne" zioła do parzenia na wrzątku smile
            Jeszcze raz Ci to napiszę - nie leczcie sie w pojedynkę - to bardzo ważne.
            Zdecyduj się na jedno, albo balsam, albo zioła - ale koniecznie podawaj
            wszystkim. Leczenie w pojedynkę - jest w tym przypadku - bez sensu. Tak
            pasożytów się nie leczy.
            Nawet nie ma co robić prób na jednej osobie. I tak będziecie się ciągle
            wzajemnie zarażać - tylko uodpornicie pasożyty na zastosowane preparaty.
            A próba nie będzie miarodajna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka