wiele razy pisałam na forum o chorobie zuzi....teraz wiem, że moja
intuicja mnie nie zawiodła!!
po roku doszukiwania się przyczyny ciężkiego AZSu u mojej córci,
wiem że to żadna alergia ani pokarmowa ani kontaktowa, żadna
skaza....tylko lamblie i candidia!!! wczoraj dostałam wyniki od p.
Kamirskiej!! oczywiście badałam kupkę chyba z 7razy tutaj na śląsku,
ale oczywiście niczego nie znaleźli

a lekarze powtarzali jak
zaklęci: alergia!! przepisywali coraz to śmieszniejsze leki
p/świądowe, p/alergiczne, antybiotyki, sterydy, i inne cudeńka!!!!
zalecali stosowanie drastycznych diet: najpierw dla mnie jako mamy
karmiącej, potem przeszłyśmy przez 4 specjalne mleka ( bebilon
pepti, amino, pregestemil i nutra2), oczywiście żadnej, ale
absolutnie żadnej poprawy nie było!! zaliczyłyśmy nawet szpital, ze
względu na dragiczny stan skóry Zuzi, oczywiście NIC Z TEGO NIE
WYSZŁO I NIC NIE POMAGAŁO!!!!!
w końcu wysłałam tą kupe d Warszawy, i teraz mam czarno na biały
napisane, że to candida i lamblie!!!!!!! obwiniam siebie, że tak
późno wysłałam tą kupe, bo mogłam wiedzieć to juz wcześniej, ale w
pewnym momencie uwierzyłam w cięzki przypadek "alergi" mojego
dziecka.......
jeszcze nie za bardzo wiem jak te "cudeńka" wytępić, właśnie
zabieram się za WIELKIE czytanie forum i całego netu!!!!
DLATEGO WIELKI APEL, (PISANY WILEKIMI LITERAMI) JEŚLI ŻADNE DIETY,
ŻADNE LEKI NIE POMAGAJĄ WASZYM DZIECIOM, A ONE NADAL MAJĄ SILNY AZS,
ZBADAJCIE TE KUPY!!!!!!!!!!!
poruszona swym odkryciem Patrycja