marzenadorota
05.11.07, 18:16
Od dwoch lat walczymy z alergia wziewna u synka (teraz 4.5 roku) bez
wyraznej poprawy. Przeszlismy lekarzy chyba juz wszystkich
specjalnosci od pediatrow, poprzez laryngologow poprzez pulmonologow
i alergologow. Przeszlismy kuracji mnostwo lacznie ze sterydowymi
(berodual, budesonid, pulmicort, rhinocort i singulair itp,
badalismy robale i pasozyty, robilismy przeswietlenie i NIC. Jak
bylo tak jest. Czyli od dwoch lat mamy kaszel utrzymujacy sie po
infekcjach b.dlugo az do nastepnej infekcji. Z czasem wygasa w ciagu
dnia ale ZAWSZE jest rano. Bardzo czesto mamy gesty katar ale nie
zielony. Jestem juz nerwowo wykonczona bo strasznie sie boje, ze
skonczy sie to astma. Ostatnio probujemy ratowac sie homeopatia pod
okiem bardzo dobrego pediatry homeopaty. Kuracja trwa drugi miesiac
(kulki, ampulki, syropki, krople itp) poprawy narazie nie widac i tu
pytanie do mam, ktore probowaly sie tak ratowac. Czy sa szanse na
poprawe???