Dodaj do ulubionych

sinlac-czy warto...

17.12.07, 22:10
kochane mamusie slyszalam duzo dobrego na temat sinlacu dla alergikow i chce
sie was zapytac o opinie...z drugiej strony na forum niemowle czytalam
wypowiedzi o tym ze powoduje lub wzmaga alergie...moj syn ma miejscami bardzo
sucha skore miejscami,problemy pod kolankami z odparzeniami.Ma zdiagnozowane
lojotokowe zapalenie skory ale martwia mnie teraz te suche plamki na skorze
czasami zarozowione zwlaszcza na raczkach i nozkach.Obawiam sie azs.Karmie
piersia ,wystrzegam sie mleka i serow,jak dokarmiam to bebilonem pepti.Synek
ma pol roczku.
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 01:16
      Mojego synka uczulał - często uczula. Spróbuja wprowadzic produkty
      naturalne kasze jaglaną, amarantus (wpisz w google i poczytaj jakie
      to wspaniałe zboże), owsiankę (z tą jednak ostrożnie z uwagi na
      gluten) ryż - doskonały na jelita.

      Poczytaj o pasozytach i ich związku z alergiami.
    • kerstink Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 07:50
      Sinlac to po prostu jest za slodkie i dlatego moim zdaniem sie nie nadaje dla
      dzieci.
    • mama_marunia Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 10:18
      A mój go uwielbia, a teraz ma już 27 miesięcysmileMłody ma AZS i jemu nie szkodzi.
    • betty69 Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 10:22
      moim zdaniem sinlac ma duzo skladnikow, lepiej wprowadzac proste,
      pojedyncze produkty - np. kleik ryzowy lub kukurydziany, ryz, kasza
      jaglana itp.
    • przeciwcialo Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 10:25
      Wszystkie moje dzieci jadły Sinlac. Jesli dziecko nie jest uczulone
      na ryż i chlebek swietojański to polecam. Jest to takze posiłek
      który uzupełnia wapńw diecie dziecka, szczególnie bezmlecznego,
      jedzacego niewiele produktów.
      Jesli nie spróbujesz produkty to nie przekonasz sie jak działa na
      dziecko, czy słuzy mu czy tez nie.
      napisz do producenta to dostaniesz próbke sinlacu. Albo podpytaj u
      pediatry- ja regularnie dostawałam od lekarza próbki bo dostawał ich
      sporo i rozdawał dla dzieci.
      • kruffa Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 10:59
        Nieprawda, że jak dziecko nie jest uczulone na ryż i mączkę chleba
        świętojańskiego to spokojnie może jeść SInlac. Tam jest tyle różnych dodatków,
        że szkoda gadać. Na dodatek zawiera dużo cukru.
        U mnie w domu Sinlac był, bo ja go jadłam w chwilach desperacji gdy karmiłam
        syna - jak byłam głodna i musiałam szybko coś zjeść. Dzieci nigdy go jeść nie
        chciały i w sumie dobrze.
        Już pomijam drobny fakt, że jest to wdrażanie już u maluszków złych nawyków
        żywieniowych.

        Przeciwciało - możesz mi powiedzieć, po co dziecku taka ilośc cukru?
        Argument, że mleko matki jest słodkie to bzdura, bo ono słodkie nie jest - wiem,
        bo kiedyś spróbowałam wink

        Kruffa
        • przeciwcialo Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 11:10
          Wiesz, ja nie chce być madrzejsza od dietetyków. Napisałam ze moje
          dzieci jadły. kazdy robi jak uwaza.
          A co do cukru- jasne i oczywiste jest ze cukier rafinowany trzeba
          ograniczac nie tylko ze wzgledu na zęby. Ale ja jestem daleka od
          popadania skrajności. Wszystko szkodzi jesli jest go za duzo.
          Podobnie odbija sie braki ( tu nie pisze o cukrze bo znowu na mnie
          skoczysz).
          Powiedz mi jedno- dlaczego wszystkie moje posty atakujecie? Po to
          jest forum ze mozna napisac swoja opinie. Nikogo nie namawiam żeby
          robił to czy tamto. Dziele sie swoimi spostrzezeniami. No ale jesli
          sa inne niz obowiazujace na forum to od razu lincz i wyzwiska prawie
          o to ze zalezy mi na chorobach dzieci, że mam umowy z producentami
          leków itp bzdury.Nikomu nie zaszkodziłam ale jak czytam o niektórych
          vivisekcjach prowadzonych na dzieciach to mi się włos jezy na głowie.
          Ja wielu rzeczy o których tu czytam zwyczajnie nie zrobiłabym
          dziecku, ale kazdy robi co uważa. To tak off topic. Mozesz zostawić
          bez komentarza.

          • kruffa Re: sinlac-czy warto... 19.12.07, 10:44
            Jest dokładnie tak jak napisała Luty71. Nie atakuję ciebie. Ja mam
            najzwyczajniej alergię na marketing wielkich korporacji, które wciskają swoje
            produkty jak tylko mogą. Większość lekarzy nie myśli i wciska próbki lub
            przepisuje leki, bo właśnie był u nich przedstawiciel, nawciskał im do głowy,
            czasami pobyt w SPA opłacił lub zaprosiła na imprezę itp itd.
            Jest wiele innych produktów naturalnych, bardziej wartościowych i lepiej
            przyswajalnych niż syntetyczne witaminy czy minerały. Nie od dziś wiadomo, że
            przyswajanie pierwiastków z pierwotnego źródła jest o wiele większe niż z np.
            witamin w tabletkach. Natura jest mądrzejsza od człowieka.

            Kruffa
      • mamakuby75 Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 13:10
        przeciwcialo dzieki masz racje,jak nie sprobuje to nie bede wiedziala czy akurat
        mojego maluszka uczula,mysle ze ta zawartosc cukru nie jest szkodliwa
        • luty71 Re: sinlac-czy warto... 18.12.07, 16:31
          Przeciwciało - nikt na Ciebie nie skaczesmile - większość z nas tutaj
          stara się żywić dzieci zdrowo i nie ulegać wplywom reklam, które
          próbują wmowić nam, że danonki to najlepszy sposob na mocne kości,
          jedyną droga do super odporności to 14 dni z actimelem, a dla
          alergikow to miesznki (starannie przygotowane przez dietetyków
          oczywiście)typu Sinlac - a jest tyle naturalnych i zdrowych
          produktów, o których mamy nie słyszały i o których żaden pediatra im
          nie powie (całą moja wiedzę o dobrej diecie zawdzięczam temu forum i
          wskazówkom emam, z których Kruffa wie chyba najwięcej)- o kaszy
          jaglanej, o amarantusie (ma więcej łatwoprzyswajalnego białka niż
          mleko i tylko troche mniej wapnia, ma więcej żelaza niż szpinak
          itd), o melasie buraczanej (którą można słodzić np.kasze - ma bardzo
          dużo żelaza),o brązowym (trzcinowym) cukrze, którym mozna zastapić
          ten biały, o orkiszu, który jest lepszy niż normalna pszenica.
          • luty71 Re: do mamakuby75.. 18.12.07, 16:38
            Zbyt duża ilość cukru w diecie dzieci jest świetną pozywką dla
            grzybów candida (może prowadzic do drożdżycy jelit)i cukier zakwasza
            organizm - tworzy sie dobre środowisko dla pasożytów (które, jak
            poczytasz to forum, bardzo często dają objawy podobne do objawów
            alergicznych)- za dużo cukru to nie tylko beee dla zębów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka