30.12.07, 18:12
Przeczytałam w jednym z wątków, że jesteś na diecie
bezcukrowej.Jeżeli mozesz, to napisz z jakiej przyczyny i co jesz
(co z weglowodanami, marchewką, burakami, ziemniakami, czy jesz
chleb na zakwasie)? Jestem w podobnej sytuacji (dieta bezmleczna i
bezcukrowa ze względu na candidę ++ u córci) i szczerze mówiąc nie
mam już siły, bo ciagle jestem głodna. Pozdrawiam !
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Do Uczula 31.12.07, 14:51
      dieta bez cukru z powodu zlej tolerancji u synka.
      Candidy nie badalam.
      ta zla tolerancja objawia sie glownie czerwienieniem policzkow, duza
      iloscia gazow - dziecie purka i ma niespokojne noce sad.
      poniewaz candidy nie badalam, wiec wymienione przez ciebie warzywa
      jem.
      i zeby bylo smiesznie to sa to w sumie jedyne warzywa po ktorych nic
      sie nie dzieje u synka.
      Poza burakami. Chleba na zakwasie nie jem.
      Niestety niewiele moge Ci pomoc. MOja dieta wynika z czego innego
      poprostu.
      MOja dieta bezcukrowa i bezmleczna i bezowocowa-poza bananami!!...
      (bo tez zle znosi - tu sie dolaczaja zrace kupki i odparzona pupa po
      nich) i w zasadzie bezwarzywna...mialam wielka nadzieje na brokuly -
      ale tez nie przeszly sad
      Ale mysle ze i tak jestem w lepszej sytuacji bo moge kotlety na
      sniadanie obiad i kolacje - ty ze wzgledu na candide swininy raczej
      nie mozesz sad
      Ze wzgledu na szczuplosc produktow jem dosyc duzo.
      4 kromki chleba na sniadanie to dla mnie pestka, albo 2 duze
      bulki...a takich sniadan mam 2!.
      potem obiad ( skromny) i kolacja. gdy chwyta glod zabijam bananem.
      No ale niestety jak juz pisalam, moja dieta ma inna przyczyne niz
      Twoja, stad moge sobie pozwolic na rozne takie.
      Candidy nie badalam, gdyz trzymajac sie mojej diety, dziecieciu nic
      sie nei dzieje...rosnie ladnie, przybiera sporo...zadnych wysypek,
      plam itp.
      tylko niestety nic mi sie nie udaje dodac do mojej diety a zaczynam
      odczuwac juz jej ubogosc - sucha skora np i chudne okolo 1
      kg /miesiac mimo ze jem duzo.
      Przykro mi, ze niewiele Ci pomoglam.
      • ma-ta11 Re: Do Uczula 31.12.07, 20:01
        Dzięki, że odpisałaś!
        Moja córeczka (o trzy dni młodsza od Twojego synka) ma dokładnie
        takie objawy, o których piszesz. Dodatkowo niestety robi zieloną
        kupkę (czasem z krwią) i dlatego robiłam jej różne badania.Jem już
        tak mało produktów, że nie sądzę, żeby był to problem wyeliminowania
        jakiegoś alergenu (chyba, że to laktoza).
        Co do candidy to robiłam jej 3 posiewy, które nic nie wykazały.
        Jedynie badanie u dr Kamirskiej dało wynik candida ++, więc jestem
        na diecie. Mam trochę mieszane uczucia, bo mała nie ma typowych
        objawów i ładnie przybiera na wadze ( no tylko te kupy..)
        Jeżeli możesz, to napisz proszę po jakim czasie od zjedzenia czegoś
        obserwujesz objawy u synka, bo ja sie w tym gubię. Nigdy nie wiem od
        czego córcia ma suche policzki lub niespokojnie śpi.
        Jak doszłaś do tego, że przyczyną jest nietolerancja cukru?
        Najlepsze życzenia w Nowym Roku! Pozdrawiam
        • uczula Re: Do Uczula 01.01.08, 15:14
          smile
          Wykluczylam cukier gdy lekarka mi powiedziala, ze powoduje on
          gwaltowna fermentacje w jelitach a co za tym idzie - gazy, a moj
          synek mial kolki. Nie chcialam przysparzac mu cierpien.
          Wiec odstawilam, bez zalu smile
          tak miesiac temu zaczelam mu dawac sinlac ( bo nocki mamy fatalne,
          dzidek spi na cycu i w zasadzie je w nocy a nie w dzien)zeby sie
          troche odcycolil.
          No i zaczela sie jazda.
          po 2 dniach : lekko zaczerwienily mu sie policzki, a juz pierwszej
          nocy wiercil sie i byl niespokojny. No i te gazy - takie cuchnace,
          ze czesto sie mylilam bo myslalam ze kupe se walnal - a tu tylko
          baczki.
          po nastepnym dniu - na czubku glowy zaczela mu sie luszczyc skora...
          a na lydkach zaczely czerwieniec chropowatosci, a na lewej nodze
          zaczela w jednej plamce schodzic skora.
          A tego sinlacu to dawalam 2 lyzki na dzien czyli nawet nie pelna
          porcje.
          Ale najbardziej uciazliwe byly te noce - dziecko sie wierci, purka i
          spac nie moze...nie dosc ze wisi na cycu to jeszcze nie spi.
          Odstawilam sinlac - noce sie natychmiast uspokoily, lydki dopiero
          teraz wyraznie zbladly i ledwo czuc chropowatosci (takie male
          krosteczki- mysle, ze to poczatek skory atopowej jednak, tylko na
          razie nas to tak mocno nie atakuje) a na glowie ciagle jest ten
          placek wielkosci mojego kciuka schodzacej skory ale wyraznie
          plytszy, bledszy.
          Nogi posmarowalam moze przez jeden dzien linomagiem.
          glowy nie smaruje niczym. - tylko dieta. i mam wrazenie ze to
          wlasnie ona pomaga. Trudno mi teraz wyraznie stwierdzic czy to
          napewno jakie uczulenie tylko na cukier - ale napewno cukier bral w
          tym udzial.
          Poza tym u nas kupy w porzadku.
          Jeden wielki sluz smilezadnych przebarwien.
          niestety nitki krwi - to niedobrze w kupie.

          ja byl na twoim miejscu jeszcze przebadala lamblie.
          Bo jezeli nie znalazlas przyczyny tych krwawien to faktycznie moze
          to byc skutek nietolerancji laktozy a moze pojawic sie ona pod
          wplywem lambli.
          Dziewczyny pisaly gdzies, ze czasem jest to czesciowa nietolerancja
          i wystarczy sciagnac pierwsze 1/3 mleka bo w tej pierwszej czesci
          jest najwiecej laktozy. No ale z drugiej strony takie karmienie jest
          dosyc uciazliwe, bo przed kazdym przystawieniem musialabys sciagac
          (nie mam pojecia) ile mleka , bo ilosc zalezy od tego ile twoje
          dziecie wypija na raz...
          Tutaj na forum tez, gdzies w postach o candidzie ( a jest ich
          mnostwo) dziewczyny stwierdzily ze tak naprawde nigdy nie wystepuje
          ona sama.
          I to tez prawda, candide ma kazdy z nas ale pod postacia drozdzaka (
          niegrozny) - jako grzyb ( atakujacy )pojawia sie gdy organizm
          slabnie i zostaje naruszona rownowaga w organizmie. wtedy grzyb sie
          rozrasta.
          jak juz wyszla ta candida to ja bym dala na twoim miejscu jeszcze
          kupke do badania na lamblie - tak, wiesz sprawdzajaco - jak wyjdzie
          to wiadomo, co trzeba leczyc. Wyleczysz lamblie = candida sama
          zniknie albo bedzie ja latwiej wytepic smile
          jak nie bedzie lambli no to znaczy ze jednak cos twoja mala uczula
          dalej...sadBo stanowczo kupy nie maja prawa miec krwi.
          Zielona kupa = u nas po konserwantach, a ja jem kupne wedliny - ale
          wiesz, odkad robie tak, ze kupuje karczek i pieke go z sola i
          majerankiem (na kanapki)to kup zielonych nie ma.
          DO lambli jak i do candidy trzeba miec cierpliwosc i nie kazde lab
          to robi bo to sie odpowiednio dlugo czeka.

          U mojego synka reakcja jest na ogol dosyc szybka.
          Przy czym ja robie tak : jem czegos nowego troszeczke rano ( pol
          plasterka, pol kubka, mala lyzeczke) i czekam caly dzien do
          nastepnego poranka.
          W miedzy czasie NIC NOWEGO NIE WPROWADZAM.NIC.
          reakcja nastepuje na ogol popoludniu.
          Jezeli np maly 2 kupki popoludniu ( zwyczajne, nic w nich nie ma)
          ale nastepna kupke robi o 6 rano - to ja juz wiem ze cos jest nie
          tak, bo on robi jedna kupke na dzien i NIGDY tak wczesnie rano a juz
          NIGDY W nocy. Policzki ( takie delikatne zaczerwienienie z wyrazna
          suchoscia skory) pojawiaja sie na ogol na nastepny dzien.
          Jezeli nie jestem pewna reakcji to znowu biore tego czesc taka sama
          odrobine - mala lyzeczke, czy pol plasterka ( z kiwi tak probowalam)
          i znowu czekam - wtedy na ogol objawy sie nasilaja a policzki sa
          jeszcze bardziej rozowe.
          Ale na ogol jeden dzien mi wystarcza. po tym jednym dniu, nastepnego
          ranka, jedno spojrzenie na buzie synka mowi mi co jest. I nie katuje
          go juz druga porcja zakazanego jedzenia.
          Tutaj na forum, na gorze jest przyszpilony link: odpowiedz poszukaj
          tutajsmile
          Ja go sobie przeczytalam na samym poczatku i ktoras z wypowiedzi
          Chalsi wydrukowalam i tam wlasnie byl opisany taki sposob
          postepowania.
          Dzieki tym postom odkrylam, ze w mojej diecie eliminacyjnej
          zostawilam jeszcze sporo rzeczy uczulajacych, np makaron uncertain
          ale dzieki temu ze go zostawilam wiedzialam potem, ze moge jesc
          jajka bo malemu nic nie bylo gdy jadlam makaron smile Mialam troche
          szczescia.
          Ja jem tez malo produktow :
          chleb ( ale tez zamiennie z tymi krazkami z ryzu i kukurydzy)
          margaryne olivio
          oliwe z oliwek, slonecznikowa
          wieprzowine,
          kurczaka i wszystko co z kurczaka rowniez podroby,
          jajka
          indyka ( nie lubie)
          marchewke,
          ziemniaki,
          banany,
          ryz, makaron,kasze jeczmienna
          platki owsiane,
          z przypraw sol i majeranek
          pije herbatke na karmienie hippa
          czasem troche glukozy
          herbata = tylko rooibos
          i to wsio chyba
          jak widzisz zarowno sniadania jak i obiady mam nieco
          monotematyczne...na kurczaka to juz czasem patrzec nie moge.
          Warzywa i owoce wprowadzalam po probach, wiec poczatkowa dieta byla
          baaaardzo uboga...
          Czytam etykietki - jak wystepuje mleko to mowie mezowi ze tego nie
          jem.
          a wierz mi ...ostatnio w boczku z plusa odkrylam glukoze/laktoze!!!
          ech
          smile
          rozpisalam sie, jakbys cos jeszcze chciala wiedziec to napisz - z
          checia odpowiem smilejesli tylko bede wiedziala.
          Misio przybiera na wadze tez bardzo ladnie - teraz wazy juz 10
          kg...rozwija sie ladnie smilejest lagodny, krzykliwy i wesoly.
          Lab pani kaminskiej ma dobra opinie tu na forum.
          Jeszcze raz polecam CI zrobic u niej badanie na lamblie - to moze
          wiele wyjasnic.
          Wzajemnie - zycze wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

          pozdrawiam
          • ma-ta11 Re: Do Uczula 02.01.08, 09:36
            Witam, dzięki za informację!
            Mam nadzieję, że pomogą mi szczególnie te dotyczące okresu
            wystepowania objawów. Ja gubiłam sie w tym wszystkim, poniewaz moja
            lekarka powiedziała, że objawy wystepują po około 4 dniach, więc
            było to dosyć trudne do ogarnięcia. Od wczoraj zaczęłam zapisywać co
            jem i jakie córcia ma objawy, może to mi pomoże.
            Ja jem chleb na zakwasie, margarynę florę, wędliny i mięsa pieczone,
            kaszę jaglaną i gryczaną, ryż, ziemniaki, fasolkę szparagową,
            cukinię, szpinak, (brokuły, brukselkę, jabłko - chyba coś z tego
            powoduje przykre dolegliwości, bo dzisiaj okropna noc) i to tyle.
            Badanie w kierunku lambi i wszystkich dodatkowych pasożytów robiłam.
            Wyszła tylko candida. Dlatego nie wiem co z tym wszystkim robić.
            Dlaczego matki ciągle muszą żyć w takich dylematach. Pozdrawiam
            • uczula :) 04.01.08, 13:55
              wiesz caly problem polega na tym, ze w zasadzie malego alergika moze
              wszystko uczulac - masz sporo w diecie smile wiec jest co eliminowac...
              trudno powiedziec od czego zaczac.
              Ale mozna by np jeden skladnik usunac.nastepnie poczekac 3 dni i
              obserwowac - jakl nie ma zmian to znaczy ze to nie to.
              Margaryna tez moze uczulac - wszystkie posiadaja w swoim skladzie np
              kwasek cytrynowy....
              powodzenia! i cierpliwosci big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka