Dodaj do ulubionych

gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla,mora?

09.01.08, 13:57
Szukałam po archiwum i znalazłam tylko Warszawę, a i to też nei wiem
czy tylko jedno miejsce czy więcej.

Czy ktoś może robił badanie w południowej Polsce?

A jeśli w Warszawie to gdzie najlepiej?

Podejrzewam, że mój chłop mały może mieć grzyby albo pasożyty.
Obserwuj wątek
    • mamciulka-nikulka Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 09.01.08, 14:01
      Warszawa - zdecydowanie Vega Medica i dr Mikołajewicz.
      • polyann Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 08:47
        jeśli chodzi o biorezonans w pd Polsce, jest jeszcze w Gliwicach, Dąbrowie
        Górniczej, Sosnowcu, Wrocławiu. Myślę, że jest w każdym większym mieście, tylko
        trzeba troszkę poszukać.

        Dokładniejsze dane to tylko do Gliwic i Dąbrowy Górniczej
        • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 10:14
          Powiedzcie na jakiej podstawie uwazacie, ze badania robione tym
          urzadzeniem sa miarodajne?Gdzie jest jakies potwierdzenie, ze te
          badania wychodza prawidlowo?Nie ma takich badan, tylko to co
          wykonujacy te badania twierdza.Czy oglosili wynik tych badan w
          jakims czasopismie medycznym?Ja nie slyszalam o tym.
          Czy doktor Mikolajewicz to ta co twierdzi, ze wlosoglowka przez
          plecy wychodzi?
          Patrze na badania i terapie, ktore sa wykonywane w Vega i to jest na
          granicy czarnej magii.Kto stosuje hzdrocolonoterapie, przeciez to
          jest niebezpieczne.
          Dlaczego tych badan nie stosuja alergolodzy?
          A najwazniejsze pytanie-jak w ogole mozna korzystac z kuracji przez
          internet, nie wiedzac nawet kto to zaleca?I odwrotnie jak mozna
          zalecac leczenie nie widzac pacjenta?
          Jesli faktycznie w Vega oporacuja dobrzy lekarze, ktorzy potrafia
          zebrac wywiad, zbadac etc. to w porzadku, ale dla mnie te metody to
          czary mary, chyba, ze mnie przekonacie, ze jest inaczej.
          Zycze zdrowia!
          • kerstink Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 10:25
            Troche ci sie pomylilo forum: to forum nie jest po to, zeby przekonac kogos do
            danego rodzaju leczenia. Tu sie proponuje mozliwe rozwiazania problemu.
            Osobiscie nie mam nic przeciwko temu, zeby sie leczyc czarami, o ile tylko sa
            skuteczne. A jesli dla ciebie hydrocolonoterapia jest zbiegiem magicznym, to sie
            dziwie, czego sie uczylas na studiach.

            A dlaczego czesc alergolgow nie leczy, to odrebne pytanie.
            • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 10:33
              Rozumiem, ze Ty sie uczylas?
              Wlasnie chodzi o to, ze badanie nie jest wiarygodne.Ale esli jest
              inaczej to podaj linki.
              Jak mozna ufac lekarzowi, ktory twierdzi, ze przez plecy wlosoglowka
              wychodzi?Wiecej on jej nie widzial.
              Przypadkiem trafilam na to forum, nie mam nic przeciwko czarom
              marom i metodom stosowanym w Vega, dopoki nie szkodza.
              • kerstink Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 10:46
                O tym jak mozna zaufac pisalam ci juz w innym watku. Istotne sa efekty leczenia,
                a one sa.
                • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 10:48
                  czyli na biorezonansie wychodzi tasiemiec, podajesz leki, ktore nie
                  sa pozbawione objawow ubocznych i to jest w porzadku?
                  • kerstink Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 11:01
                    Nie ja, tylko doswiadczony w temacie lekarz. Ty pewnie wolalabys czekac, az
                    tasiemiec sam wyjdzie, jak go nie ma w badaniu kalu.
                    • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 11:28
                      lekarz ordynuje leki, podajesz Ty.Na podstawie wywiadu i badnia
                      pacjenta dobry lekarz zdiagnozuje robaki, ale nie na podstawie
                      biorezonasu.
                      • kerstink Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 11:58
                        Ta dyskusja z toba jest slepa uliczka - ani ja nie mam ochoty ciebie przekonac,
                        ani ty mnie nie przekonujesz. Po prostu mamy rozne doswiadczenia, ty swoje wiesz
                        ze studiow, z praktyki w ktorej stosujesz tylko uznane metody. Ja sie w pewnym
                        momencie musialam stykac z innymi metodami, i dopiero one cos daly. Nie ja
                        ustalam granice medycyny akademickiej.
                        • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 12:25
                          moze jak nie Ty, to moze ktos inny mnie przekona.Jestem otwarta, NA
                          PRAWDE, na argumenty i wiedze.
                          • halszka111 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 14:20
                            gmart2, pytasz, dlaczego alergolodzy tych metod diagnostycznych nie stosują. A
                            zastanawiałaś się, dlaczego gros ginekologów przy porodzie woli jak kobitka na
                            plecach biernie rodzi, mimo ze wiadomo, że pod górke jest trudniej? Powód jest
                            podobny: bo im sie nie chce dokształcić, zmienić swoje nawyki, przeanalizować od
                            nowa swoja wiedzę. Bo po co?
          • mamciulka-nikulka Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 15:28
            Jeśli dażysz środowisko lekarskie medycyny konwencjonalnej 100%
            zaufaniem to nie masz powodów do szukania alternatywnych metod
            diagnozowania chorób i ich leczenia. Niestety nie wszyscy mają takie
            doświadczenia. Mi lekarze rok czasu udowadniali, że nie zależy im na
            zdrowiu mojego dziecka, nie było żadnych badań, nawet tych, które
            jak twierdzisz są wiarygodne. Nawet nikt mu nie pobrał krwi, żeby
            się przekonać, upewnić czy obalić postawioną wcześniej tezę.
            Poprostu to alergia i już. No przecież dziecko ma objawy alergii to
            dlaczego miałoby to być co innego? Szprycowali dzieciaka
            standardowym zestawem leków, nie pomaga, aha, to proszę zdwoić
            dawkę. Żaden lekarz nie pomyślał przez chwilę: "zaraz skoro stosuje
            leki przeciw alergiczne, dziecko jest na diecie, jest odpowiednio
            pielęgnowane, wszelkie możliwe alergeny są wykluczone to czemu nie
            ma poprawy? Może powodem problemów jest co innego, sprawdźmy co to
            może być." Nie, bo jeszcze mogłoby się okazać, że rzeczywiście
            problemy są na innym tle i co wtedy - jeden klient mniej.
            Służba zdrowia jest takim samym segmentem rynku jak każdy inny, musi
            mieć pacjentów żeby przetrwać. Po co szukać prawdziwej przyczyny,
            skoro tak można latami leczyć pacjenta, który jest jego źródłem
            utrzymania i dodatkowych bonusów od firm farmaceutycznych.
            Lekarze polecają leki i kosmetyki nie zawsze właściwe, ale przecież
            są zobowiązani, bo mieli zasponsorowane wakacje. To jest moje
            subiektywne zdanie o lekarzach, wyrobione niestety na podstawie
            przykrych doświadczeń. Jeśli kogoś uraziłam swoją wypowiedzią to
            przepraszam, ale wsciekłość mnie ogarnia, że lekarze zrobili z
            mojego dziecka królika doświadczalnego, gdy on potrzebował pomocy.

            - - -
            Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby
            otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To
            figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie
            odpowiedzialność za ich życie - Jonathan Carroll
            • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 15:42
              pominmy to czy lekarze sie doksztalcaja i czy szkodza.Wielu lekarzy
              medycyny alternatywnej tez zaszkodzilo pacjentom.Ale to temat na
              inna dyskusje.
              Jak niby dziala biorezonans jako urzadzenie diagnozujace pasozyty i
              alergeny?Sa jakies potwierdzenia prawidlowosci diagnoz biorezonansem?
              • luty71 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 16:24
                wklejam link do strony, która podaje informacje na temat
                biorezonansu, a własciwie metody elektropunktowej Volla
                www.bioinformatyka.slask.pl/index.php?option=content&task=view&id=1
                • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 16:26
                  juz mowilam, ze pracowalam na ty wiec wiem co podaja.chodzi mi o
                  badania niezalezne, ktore potwierdzaja, ze biorezonans dziala.
                  Dodam, ze Vega Medica nie ma takich badan, tylko wlasne.
                  • sigvaris Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 17:39
                    A na jakiej podstawie sądzisz ordynują leczenie?
                    Badanie i rozpoznanie problemu to jedno.
                    Drugi etap obserwacji u dobrego lekarza, to etap leczenia.
                    Jeśli leczenie potwierdza diagnostykę, to dlaczego nie zastosować
                    metod diagnostycznych, które się sprawdzają w leczeniu i są
                    potwierdzane leczeniem?

                    Czy VM nie ma badań innych placówek - śmiem watpić w Twoją raczej
                    tezę: "dodam, ze VM nie ma takich badań, tylko własne".
                    Po pierwsze na jakiej podstawie tak piszesz?
                    Po drugie sądzę, że przy kontaktach M. z lekarzami w Europie (nie
                    wiem czy gdzieś dalej, ale to akurat wiem co napisałam) - sądzę, że
                    na pewno porównują doświadczenia z innych instytutów tego typu.
                    Wiem, ze Ci lekarze także się spotykają i to częściej niż na
                    obowiązkowych sympozjach..

                    Niedawno badaniu metodą Folla poddał się mój znajomy. Rozpoznanie
                    podczas badania w VM - węgorek. Oczywiście grzybica, ale to po
                    radioterapii norma..
                    Poszedł, bo stwierdził że już nie ma nic do stracenia. Rozpoznano u
                    niego nowotwór i po leczeniu (które właśnie zawieszono) powiedziano
                    mu: "ma Pan ROK".
                    Kiedy otworzyliśmy stronę w necie o węgorku prawie spadł z krzesła.
                    Ja też. Miał wszystkie wymienione objawy. Oczywiście były leczone u
                    innych lekarzy (gastrolog od zaparć), nadpobudliwość (psycholog),
                    itd, itd... Dlaczego nie połączono ewidentnych objawów w całość? U
                    niego były objawy jak z książki! Aż doszło do...
                    Nie wiem jak ta sprawa się zakończy. Ale oby się udało...
                    Dodam, ze węgorek to bardzo niebezpieczny pasożyt.
                    I sama świadomość, że jest taka możliwość da mu choć szansę
                    zabezpieczenia najbliższych z którymi mieszka. To też dużo.

                    Dodam, że badanie wykonywała osoba, która nie miała pojęcia o jego
                    objawach sprzed lat. On najpierw poszedł sie przebadać, dopiero za
                    kilka dni ma mieć wizytę u lekarza. Czyli zarażenie węgorkiem, które
                    wyszło w badaniu metodą Folla jest wiarygodne na tyle, że
                    potwierdzają je póki co objawy. Jest to jego pierwsze rozpoznanie
                    mimo już lat walki z chorobą, które łączy wszystkie objawy w całość.
                    Sama jestem pod wrażeniem. Wielkim wrażeniem.
                  • kerstink Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 18:10
                    Smieszy mnie takie podejscie. Badanie niezalezne byloby badaniem statystycznym o
                    ogromnych kosztach. Kto daje pieniadzy na cos, co z gory przez srodowisko dajace
                    pieniadzy jest nie uznane ?
                    A w VM im wystarcza efekty leczenia - o to im chodzi, a nie czy ich sposoby sie
                    zgadzaja z procedurami ustalonymi przez urzednikow.
                    • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 18:44
                      biorezonans jest jyz od ponad 30 lat znany.Do tej pory nie pojawily
                      sie zadne badania potwierdzajce te metode.Przede wszystkim nie jest
                      powtarzalna.
                      spytajcie sie v Vega-niech Wam dadza jakis artykul.
                      Jak chcecie to wierzcie w biorezonans, wszak wiara czyni cuda.
                      ja sie wylaczam z dyskusji.
                      • brises73 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 21:01
                        No i cieszymy się bardzo smile
                        • sigvaris Re: Brises73 11.01.08, 23:13
                          Taka dyskusja jak ta jest super.
                          Bo to jest polemika.

                          Najgorsze co mnie wręcz dołuje to "polemika" odmienna od tej.
                          Kiedy ktoś rzuca mądre słowa (najlepiej branżowo bliskie medycynie, to robi
                          wrażenie na eMamach, prawda?), feruje opinie po których widać z treści pojęcia
                          nie ma. Nie ma obserwacji, nie ma nawet doświadczeń własnych..
                          Ale potrafi kolokwialnie zabierać głos po to, żeby? No właśnie, po co?
                          • brises73 Re: Brises73 12.01.08, 00:04
                            Najgorsze co mnie wręcz dołuje to "polemika" odmienna od tej.
                            > Kiedy ktoś rzuca mądre słowa (najlepiej branżowo bliskie medycynie, to robi
                            > wrażenie na eMamach, prawda?), feruje opinie po których widać z treści pojęcia
                            > nie ma. Nie ma obserwacji, nie ma nawet doświadczeń własnych..
                            > Ale potrafi kolokwialnie zabierać głos po to, żeby? No właśnie, po co?
                            Mam nadzieję, że to nie o mnie mowawink
                            Miłoszek ma już...
                            ...a tak wygląda
                            Jesteśmy razem już...
                            • luty71 Re: Brises73 12.01.08, 00:21
                              Bryzosmile)) kochana no jasne, że nie do Ciebiesmile)))) - przecież Ty
                              masz dużo doświadczeń i obserwacji własnych.
                            • sigvaris Re: Brises73 - NIEEEE 12.01.08, 01:00
                      • sigvaris Re: Gmart2 11.01.08, 23:02
                        Mój znajomy poszedł na badanie Folla bez wiary.
                        2 dni wcześniej usłyszał od lekarza, że ma rok.
                        On tam poszedł, bo zmusiliśmy go do tego...
                        Czy cud się wydarzy?
                        Nie wiem.
                        Ale jeśli jest jeszcze czas na ratowanie mu życia, to może sie uda.
                        Mam nadzieję, że jeszcze do jego przypadku wrócę.

                        Będę w VM 18 stycznia. Zapytam o artykuły i badania.
                        Na pewno tego nie zostawię.

                        Kiedy już prawie 3 lata temu zaczęłam na forum wątek o pasożytach nie sądziłam,
                        że dojdę do takiego etapu.
                        3 lata temu lewatywa czosnkowa była dla mnie czymś nie do pomyślenia.
                        O biorezonansie nie chciałam nawet czytać postów.
                        Nie wierzyłam w takie wynalazki jak jakieś balsamy kapucyńskie, soki z
                        marchewki, czy sok spod kiszonej kapusty...
                        Na hasło pestki z dyni - uśmiechałam się pod nosem...
                        Nawet kąpiel w sodzie wydawała mi sie jakimś dziwactwem.
                        Trenowałam wiele na sobie. Z drżeniem na własnych dzieciach...Ale medycyna
                        konwencjonalna nie dawała mi i tak żadnej alternatywy.
                        U córki "czekać aż z tego wyrośnie, bo MOŻE wyrośnie", u syna pseudomomas
                        mendocina w nosie - bakteria nie rozpoznana przez medycynę konwencjonalną.
                        Dołączały inne eMamy. Nie ryzykowałam wiele, bo wszystkie te "magiczne" metody
                        poznałam od lekarza... Ale wtedy były dla mnie "magiczne".

                        3 lata forum to skarbnica wiedzy. Gdybym miała wykształcenie medyczne może nawet
                        miałabym gotowy doktorat. De facto temat w tych postach i moich mailach jest w
                        dużym stopniu przebadany (w sensie przypadków, wyleczeń, obserwacji, ba samej
                        statystyki objawów i zachorowań). Tylko (zadam tu czysto hipotetyczne pytanie)
                        - jaki akademicki ośrodek byłby nimi zainteresowany? Żaden. I to nie dlatego, że
                        nie mam wykształcenia medycznegosmile
                        Skoro na razie nie możemy tego przekuć na wiedzę akademicką - róbmy tak, żeby
                        dzieci były zdrowe. Korzystajmy chociaż z doświadczeń tego forum.
                        Może nie wszyscy, ale dajmy szanse tym matkom co są dziś na etapie sigvaris
                        sprzed 4 lat.. Czyli takiej co na słowo pasożyt mówiła: bbbeeee no nie u nas w
                        domu!!!!!!!!


    • edyta0 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 23:17
      moze gmart chodzi o to, ze np. Kamirska podaje, ze wykrywalnosc,
      skutecznosc to 95% a przy biorezonansie nie mozna tego ustalic.

      A co to w ogole jest, jak sie to bada, jakie koszty? Ciemna jestem w
      tym, ze nie wspomne o robalach bleeee
      • luty71 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 11.01.08, 23:44
        trochę wyżej podałam link do stornki informujacej na czym polega
        borezonans
        • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 09:59
          no to jeszcze raz odpowiem.
          Jestem lekarzem, robie specjalizacje z chorob zakaznych, pracowalam
          na biorezonansie.Krotko, bo to co zauwazylam to tylko oszukiwanie
          ludzi, zadna wiarygodnosc.
          Nie musicie mi wierzyc.
          Wasza sprawa.Szkoda tylko Waszych dzieci.
          Spytajcie w Vega Medica, jakie maja badania potwierdzajce
          wiarygodnosc testow na biorezonansie.
          Spytajcie pani kamirskiej kto kontroluje jej laboratorium, jaki ma
          certyfikat pracy laboratorium.
          Jestescie jak kolko wzajmnej adoracji, nie mozna miec zastrzezen do
          Waszych hipotez.
          Jakie macie kompetecje zeby wirtualnie leczyc dzieci?
          Luty-wiem na czym polega, teoretycznie biorezonans.
          Spytaj sie elektronikow czy to wszystko mozliwe.Spytaj biofizykow.
          Mozecie jeszcze popluc troche na mnie moze Wam ulzy.Ale to o Was
          swiadczy.Zadnych argumentow, tylko umiecie obrazac.
          Koniec.
          • luty71 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 15:38
            Zlituj się nikt na Ciebie nie pluje - a co do argumentów i ich
            braku - moim jedynym argumentem potwierdzającym to, że kuracja
            zaordynowana nam w Vega była odpowiednia jest fakt jak czuje się i
            jak wygląda moje dziecko teraz - to jest argument, który do mnie
            przemawia i własciwie tylko to sie liczy - i możesz nazywać mnie
            głupią, że podałam dziecku lek na tasiemca w oparciu o badanie
            Folla - wierz mi nie mialam innej alternatywy (parę dni wcześniej
            byłam u gastrologa z wynikami badan kału potwierdzajacymi lamblie i
            candida - gastrolog widząc w jakim stanie jest moje dziecko
            zaproponował mi alergiczne testy skórne i odstawienie na tydzien
            leków przeciwświądowych - wiesz kogo przyprowadziłabym na te testy -
            strzęp człowieka rozdrapanego do żywego mięsa, o leczeniu lamblii i
            grzyba nie wspomniał)wtedy zaryzykowałam i nie żaluję. A oprócz mnie
            podobne doświadczenia w ustępowaniu róznych objawów po leczeniu w
            oparciu o badanie metodą Folla ma jeszcze kilka innych matek. Nie
            wiem czy to tak trudno zrozumieć - z uporem powtarzasz, że to
            naciąganie i oszustwo więc SKĄD TA POPRAWA.

            Może rzeczywiście przypominamy kólko wzajemnej adoracji alE wiesz co
            nas łączy - nasze dzieci maja się lepiej dzięki metodom i leczeniu
            propagowanym w Vega.
          • edyta0 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 16:09
            Jakie macie kompetecje zeby wirtualnie leczyc dzieci?
            Jedynie w tym temacie moge zabrac glos, bo o robalach jeszcze malo
            wiem, wiec odpowiem. Idac do lekarza k...a mnie bierze, ze tak malo
            maja umiejetnosci w leczeniu, moze poza katarem. Swietni sa w
            mowieniu "taki urok", "dzieci tak maja", glupie usmieszki i
            lekcewazace spojrzenie. Przyklad: dziecko je bardzo malo mleka i nic
            poza tym, wiec pytam sie lekarza o podstawowy problem uzupelniania
            witaminy D3, pokazujac jej pieknie wydrukowany schemat jego
            jedzenia, dzien po dniu ile zjada, jak jadl inne mleka a ta pani
            doktor powiedziala, ze widocznie nie mam co robic i taka byla
            odpowiedz. Mam podawac witamine D3 codziennie, bez wzgledu na
            wszystko, nawet latem przebywajac prawie 12 godzin na podworku z
            dzieckiem, co oczywiscie nie zrobilam, bo bym musiala byc idiotka.
            Potem zaczac jesc tyle, ile potrzebowal, wiec pytam sie, czy nie
            trzeba dawki zmniejszyc, znowu glupkowaty usmiech i odpowiedz, ze
            roznie dzieci przyswajaja i nalezy sie tej kropli codziennie
            trzymac. Po miesiacu zrobilam badanie i proba sulkowicza wyszla (+).
            Nie omieszkam jej to powiedziec. I wiele innych, takich przyziemnych
            spraw. Pokazywalam tutaj dziewczynom zdjecie pupy syna. Poszlam do
            gastro, ktora moim zdaniem powinna sie tym tematem zainteresowac, bo
            syn je bardzo niespokojnie i malo, stad malo przybiera, proste jak
            wlos mongola. Pokazalam zdjecie wydrukowane specjalnie na ten cel a
            ta ... nawet rzucila okiem i to bylo na tyle, pytam sie wiec czy
            mozliwe ze ma grzybice, stad te odparzenia, niespokojne jedzenia, na
            co ona ze nie, wiec powiedzialam, ze mimo wszystko prosze o
            skierowanie. K...a! Znowu z laski mi je dala.

            Mam dosc lekarzy! Krew mi sie buzuje jak mam do nich sie wybrac, w
            zasadzie koniecznosc wziecia recepty bo inaczej moglabym dziecko
            sama leczyc. Moze i sa dobrzy, ja takich do tej pory nie znalazlam a
            juz bylam u wielu. Bo jak mi babsko dalo mleko sojowe dla dziecka
            1,5 miesiecznego to szybciutko zmienilam przychodnie. A moze w
            Irlandii siedza. Nie wiem, w kazdym badz razie sa nastawieni tylko i
            wylacznie na zyski z prywatnych wizyt, tam potrafia byc w dupe
            uprzejmi.
          • mamciulka-nikulka Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 17:34
            Gmart do tej pory nikt nikogo tu nie obrażał, ale jak widać bardzo cię
            denerwuje, że my mamy potrafimy sobie radzić bez was lekarzy.
            I tu zacytuję: "Jestem zdania, że pozbyłam się pasożytów dopiero wówczas, gdy
            sama zaczęłam zgłębiać ten temat jak należy i zaprzęgłam do tego elektroniczne
            metody diagnostyczne, informacje z całego świata, najnowsze odkrycia naukowe w
            zakresie parazytologii oraz wielowiekowe doświadczenie ludowych sposobów
            leczenia chorób. I muszę wam, szanowni lekarze powiedzieć: nie macie racji.
            Każdy, kto chce żyć bez pasożytów, może bez nich żyć. Wszyscy lekarze  – 
            niezależnie od specjalizacji  –  powinni głośno oświadczyć: „Jestem pasożytem,
            skoro do tej pory nie zauważyłem, że 100% otwartych podczas sekcji zwłok pełnych
            jest dużych robaków, nie wspominając już o pierwotniakach i jednokomórkowcach!”
            - Nadierża Siemionowa
            • edyta0 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 17:43
              Pasozyty! smile)) W sumie pasowaloby, bo zeruja na pacjentach ich
              wlasnych zdrowiem.
            • mamciulka-nikulka Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 18:02
              I dodam jeszcze, że o ile W Polsce chyba żaden z coraz bardziej popularnych w
              gabinetach medycyny naturalnej systemów elektronicznego skanowania organizmu nie
              jest akceptowany przez oficjalne ośrodki medyczne, tak w Rosji kursy obsługi
              takich urządzeń organizowane są we współpracy z renomowanym ośrodkiem naukowym -
              Moskiewską Akademią Medyczną im.I.M.Sieczienowa.
              Więc pewnie są badania, które potwierdzają ich skuteczność, tylko nie u nas.
          • brises73 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 21:02
            Z mojego podwórka:
            Bo widzisz Gmart2, kiedy patrzysz na rozdrapane do krwi rany swojego dziecka,
            kiedy męczysz się w dzień po nocach pełnych wszystkiego tylko nie snu, za radą i
            namową doświadczonych lekarzy próbujesz zmniejszyć u dziecka objawy alergii,
            eliminujesz z jadłospisu eliminujesz aż okazuje się że masz już niedowagę,
            wpakowujesz w to maleńkie ciałko tony sterydów, żeby tylko nie musiało calutkie
            aż podskakiwać i płakać od świądu - to wtedy jesteś już chora z obłędu. Bo jak
            to? Ty nie masz alergii, twój mąż też jej nie ma ani rodzina, odżywiałaś się w
            ciąży zdrowo, dbałaś o siebie i fasolkę w twoim brzuchu i nagle... TO sad
            Czytasz, czytasz i co? Jest nadzieja - dla Ciebie, dla dziecka. Wiesz Gmart2,
            nawet gdyby to był tylko cień nadziei to i tak bym się go chwyciła - bo kocham
            moje dziecko, a lekarze akurat niewiele mi pomogli. Pomogła mi pani weterynarz i
            ogólny schemat leczenia - nie dawki, bo to dla mnie przegięcie - zgapiać dawki
            leku od innych, przecież każde dziecko ma inny wiek, inną wagę itp. ale schemat:
            co po czym. Mało który lekarz nie wiedział, że leczyć trzeba całą rodzinę, że
            trzeba by posprzątać i pewnie brnęłabym dalej lecząc lambliozę w kółko, a tak -
            wyleczyłam ją raz a porządnie i mam ZDROWE dziecko - bardzo radosne. Powiedz mi
            tylko, kogo mam winić za szkody, które wyrządziły lamblie? Pewnie dlatego mamy
            na tym forum, które zobaczyły światełko w tunelu, tak kurczowo się go trzymają i
            ja je rozumiem. A słynna dr M.? Niestety nie miałam przyjemności poznać, ale
            śledząc najróżniejsze fora internetowe, nawet te pediatryczne, cóż...jeździ do
            niej z dzieciakami cała Polska. Dlatego proszę Cię - dziel się spostrzeżeniami
            ale nie odbieraj nadziei.
            • sigvaris Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 12.01.08, 22:41
              A ja Ci życzę, zebyś jak M. zrobiła specjalizację jako lekarz zakaźnik, obroniła
              doktorat (M. bronila go u Stefaniaka, co pewnie dużo Ci powie). Żebyś po 20
              latach praktyki z dwoma stopniami specjalizacji i doktoratem miała jej wiedzę.
              Tego Ci życzę z całego serca.
              A nam życzę, żeby nasze dzieci wtedy miały oparcie w Twojej wiedzy i
              doświadczeniu do leczenia naszych wnuków smile

              Mam nadzieję, że będziesz na tym forum. Potrzebujemy tu kogoś takiego jak Ty.
              Właśnie po to, żeby poznawał przypadki, pomagał i polemizował. To może być tylko
              wzajemna nauka i pomoc.
              Nawet jak będzie to ostra polemika liczę na to, że będzie to polemika konstruktywna.
              • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 10:10
                Wiem, ze problem pasozytow istnieje i wiem, ze czesc lekarzy
                zapomina o ich istnieniu.
                Nie znam doktor Mikolajewicz, ale jesli mowicie, ze pomogla w wielu
                przypadkach to sie bardzo ciesze.
                Trudno mi jednak polemizowac, bo dopoki ktos nie potwiedzi
                wiarygodnosci dzialania biorezonansu, badania zywej kropli krwi, nie
                moge sie opierac na tych badaniach jako lekarz.Rowniez nie moge
                opierac sie na wynikach od Pani K., bo nie wiem na jkiej zasadzie
                dziala jej laboratorium jako laboratorium parazytologiczne.Nie wiem
                kto sprawdza dzialalnosc laboratorium.Wiem jak dzialaja laboratoria
                i jak sprawdza sie prawidlowosc wydawanych wynikow.
                Rowniez ordynowanie przez lekarza kapieli i wmawianie ze dzieki nim
                wychodzi wlosoglowka przez skore jest dla mnie zastanawiajace.
                Jest to sprzeczne z etyka lekarska, poniewaz Vega nigdy nie zbadala
                co sie faktycznie dzieje po kapielach, wie to wszystko z relacji
                pacjentow.(cytat:Z relacji pacjentów wiem, że przez skórę wychodzą
                0,5 - 1,0 c, "jakbywłosy",
                twarde, sztywne i cienkie.
                Czekamy na informacje od mikrobiologów - cóż to takiego.)
                Natomiast nie mam nic przeciwko temu, ze ktos leczy z robakow na
                podstawie badania przedmiotowego i zebranego wywiadu.
                • brises73 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 14:10
                  O tak! I właśnie taka nam tu pozostań Gmart2, bo przecież potrzebujemy mądrych
                  fachowców na ty forum smile
                  • gmart2 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 14:22
                    wiesz, nie sadze, zeby ktos zaczal podzielac moje poglady...wiec, po
                    co?
                    niestety jestem przeciwko leczeniu przez internet.Co innego wymienic
                    sie radami a co innemu ordynowac leczenie nieobojetnymi lekami dla
                    zdrowia, przez internet, a tak sie dzieje.
                    • mamciulka-nikulka Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 15:40
                      > niestety jestem przeciwko leczeniu przez internet.Co innego wymienic
                      > sie radami a co innemu ordynowac leczenie nieobojetnymi lekami dla
                      > zdrowia, przez internet, a tak sie dzieje.
                      Nie mogę się zgodzić, że jakoby leczymy się wirtualnie. Dokładnie właśnie tak
                      jest, że wymieniamy się radami, doświadczeniami, opisujemy zalecone kuracje i
                      ich efekty. Przecież te nieobojętne leki są na receptę, którą wydaje lekarz,
                      więc zawsze to i tak lekarz decyduje czy podać czy nie podać danych leków. My
                      możemy tylko wymieniać swoje poglądy.
                      • edyta0 Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 15:50
                        Zakladajac, ze w ich swiadomosci nie ma takiego czegos jak robaki to
                        sadze, by umieli ustawic WLASCIWE leczenie. Niestety. Taka prawda.
                        Zadziala rutyna i leki, ktore dzialaja uniwersalnie a jak wiadomo
                        takie leczenie mija sie z celem.

                        A jako lekarz moglabys zrobic wiele i zaczac ich uswiadamiac w tym
                        temacie, odslaniajac klapki z oczu. I wspolnie z nimi opracowac
                        jakis schemat leczenia. A nie negatywnie oceniac dzialania Matek,
                        ktore tyle wycierpialy (wrz z dziecmi).

                        I tak tego nie zrozumiesz, bo czlowiek potrafi tylko inna istote
                        wysluchac jesli sam sie styknal badz styka z podobnym problemem.
                        Niestety.
                        • edyta0 to nie sadze mialo byc 13.01.08, 15:50

                        • sigvaris Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 13.01.08, 21:34
                          No właśnie.. Leczenie przez net.
                          Ale co tu robić?

                          Jeśli nawet adiunkt z CZD matce daje Vermox dla dziecka 3 letniego do leczenia
                          lambliozy !!?? Nawet żeśmy się dopytywały, czy chce je profilaktycznie
                          odrobaczyć, ale ów adiunkt szedł w zaparte, że leczy lamblie tym Vermoxem... Nic
                          więcej już nie zapisał.
                          Pomijam fakt, że lekarze leczą tylko jedną osobę w domu. Nie zadają sobie trudu,
                          żeby leczyć rodziny solidarnie..Przecież to nie leczenie, co trucie dzieci - bo
                          za chwilę trzeba będzie znów je odrobaczać...
                          Co jest "mniejszym złem"?
                          Nakręcić matki na badania a potem spokojnie czytać jak są leczone od czapy?
                          Czasami są po wielu miesiącach walki dzień i noc, u kresu sił, widzą te
                          kilkudniowe poprawy po 1-wszej dawce leku i co ?

                          A co robić kiedy lekarze nagminnie przepisują jednokrotne dawki leków na obłe?
                          Przecież to leki o działaniu paraliżującym. Jaj i larw nie da się
                          sparaliżować..Bez powtórek nie ma szans..
                          Co robić kiedy powszechnie natomiast robią powtórki przy leczeniu lambliozy
                          stosując leki w taki sposób, że tylko uodparniają lamblie na wszystko co jest na
                          nie dostępne..? Nie odrobaczają przed leczeniem lamblii.. więc często nie są w
                          stanie jej niczym usunąć.

                          Poczytaj forum, to co piszę to tylko zarys problemu.
                          • mimi_nowa Re: gdzie badania pasożytów biorezonansem (folla, 22.01.08, 13:25
                            Parę lat temu okazało się, że synek ma lamblie. Przypadkowo
                            dowiedziałam się o leku ziołowym (gotowy płyn) o nazwie VERNICADIS.
                            Kupiłam go w przykościelnej aptece w Zabrzu, koniecznie dla całej
                            rodziny z informacją jak go stosować. To z Apteki Ojca Grzegorza. Od
                            tej pory zapomniałam o problemie. Polecam. Badanie kontrolne kału po
                            upływie miesiąca od zakończenia leczenia, ważne! A na wszelkie
                            robale (szczególnie grzyby Candida) bardzo ważna jest dieta. Bez
                            cukru i mięsa - dużo warzyw. Lekarze z jednej strony Przepisują
                            kolejne, coraz silniejsze antybiotykia a nie wiedzą, że paskudy nie
                            wolno dokarmiać - bo leczenie nic nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka